niedziela, 10 lutego 2019

338. Lekko spóźnione podsumowanie roku.

Witajcie kochani! Jak Wasze nastroje przed świętem zakochanych? ;) U mnie bez zmian i jakoś bardziej się ekscytuję wizytą u fryzjera, niż walentynkami. xD A dziś przychodzę do Was jak zwykle spóźniona z powyższym tematem, ale... tradycja, to tradycja. :)
Także zapraszam do czytania podsumowania roku, w dwunastu krótkich akapitach. :) 

Najpierw starałam się, myśląc  o danym miesiącu przypomnieć sobie jakieś miłe wydarzenie. Dopiero, gdy nic nie przychodziło mi do głowy, sięgałam do wpisu podsumowującego dany miesiąc. :)

instagram
STYCZEŃ.

Spotkanie firmowe - nie wiem jak jest u Was, ale ja bardzo lubię ludzi w swojej pracy i na prawdę dobrze wspominam nasze firmowe wyjścia. :) Wiadomo, że każdy czasem każdemu z nas działa na nerwy, ale koniec końców nie zamieniłabym tej ekipy za żadne skarby. Dlatego wspomnienie firmowej kolacji zasługuje na miejsce w podsumowaniu roku.

LUTY.

Tutaj od razu na myśl przyszedł mi Toruń i nasza mini podróż poślubna - jak się wtedy śmiałam, do gwiazd. Mąż zabrał mnie do planetarium i tak oto znaleźliśmy się w kosmosie. :) Weekend w Toruniu wspominam na prawdę dobrze - spokój, dużo śmiechu i długie spacery. Było świetnie.

MARZEC.

Nowa praca męża - od marca mam męża bankiera. Nie ma co, jest tak jakby... prestiżowo. xD Zwłaszcza na naszej wsi, gdy ktoś pracuje w banku albo urzędzie, to jest KIMŚ. xD Z jednej strony mnie to śmieszy, ale z drugiej - fajnie mieć męża o kim ktoś tak poważnie myśli. :P Jak to mówią - bądź z kimś, kto będzie dumny, że Cię ma - otóż mężu, jestem z Ciebie dumna i dumna z tego, że Cię mam.

KWIECIEŃ.

Nowy nabytek - srebrne autko zaparkowało na podjeździe. ;) W kwietniu kupiliśmy swój pierwszy WSPÓLNY samochód, większy - w razie czego wózek się zmieści. :D Autko zawiozło nas i nad morze i w góry, także testy wytrzymałościowe przeszło znakomicie - a mój mąż na nie chucha i dmucha. ;)

instagram
MAJ.

Pierwszy raz tego roku odwiedziliśmy morze. Było strasznie zimno i najchętniej siedziałabym cały czas w hotelu, ale i tak bardzo się cieszyłam z tego wyjazdu. Uwielbiam polskie morze o każdej porze roku, więc mimo chłodu - podobało mi się!

CZERWIEC.

Ten miesiąc przywitałam festiwalem food trucków - był to pierwszy taki festiwal w moim mieście i całkiem, całkiem im to wyszło. Żałowałam tylko, że mam tak mały żołądek i nie byłam w stanie wszystkiego spróbować.

LIPIEC.

Moje urodziny spędzone najlepiej, jak tylko mogłam to sobie wymarzyć - nad morzem. Pogoda była genialna - niecałe 30 stopni w dzień, szokująco ciepła woda w morzu i Sunrise Festival na zakończenie. Aż serce mi skacze z radości na samo wspomnienie. To były najlepsze urodziny ever!

SIERPIEŃ.

Urlop! Cały tydzień spędzony w górach to spełnienie moich zeszłorocznych marzeń. Wczesne wstawanie, długie szlaki i góralskie jedzonko. Pogoda znów nam dopisała - na szlaku niesamowicie się opaliłam, a i spaliłam nieco kalorii. Pierwszy raz płynęłam Dunajcem, odwiedziłam też Kraków. To był bardzo intensywny tydzień, ale tak właśnie lubię!

WRZESIEŃ.

W tym miesiącu osiągnęłam postawiony sobie na początku roku cel - przebiegłam swoje pierwsze 10 kilometrów. Była to dla mnie psychiczna granica, której pokonanie znaczy dla mnie, że MOGĘ WSZYSTKO. Wystarczy tylko, że się przyłożę. Drugie ważne wspomnienie to powiększenie naszej małej rodzinki o chomika. Dzikson jest z nami już 5 miesięcy. :)

instagram
PAŹDZIERNIK.

Ten miesiąc to był dla mnie czasem zakupowego szaleństwa - zrobiłam zakupy na promocji w rossmannie (dwa razy - jak nigdy), kupiłam botki w ccc i wyniosłam do domu pół IKEI. xD (na prawdę jestem w szoku jak wiele rzeczy można zmieścić na tak małym metrażu :P)

LISTOPAD.

Nasza pierwsza rocznica ślubu! <3 Spędzona w mieście moich studiów - Poznaniu. Kolejny cudowny, przedłużony weekend. Wiele spacerów oraz zwiedzonych knajpek. Romantyczna rocznicowa kolacja w towarzystwie pysznego truskawkowego mojito. :D Ach było wspaniale!

GRUDZIEŃ.

Kolejny wyjazd - tym razem kierunkiem był wrocławski rynek i bożonarodzeniowy jarmark. Było na prawdę pięknie i klimatycznie. Mnóstwo budek z pysznym jedzonkiem, ślicznymi ozdobami i wszechobecny zapach grzańca pozwolił nieco przybliżyć magię świąt.


SPORT - moje najważniejsze podsumowanie roku to właśnie podsumowanie sportowe. Po na prawdę słabym roku 2017, w którym skupiałam się głównie na magisterce i przygotowaniach do ślubu, w końcu przyszedł rok, w którym skupiłam się na sporcie maksymalnie, jak było to możliwe. 


W minionym roku przebiegłam 294 kilometry - w sumie do 300 zabrakło mi jakieś pół treningu, jednak kontuzja nie pozwoliła mi już wyjść i dobiec. Jakoś nie skupiam się jednak na tym czego mi się nie udało, a cieszę się z tego jak wiele osiągnęłam. Wytrenowałam się do poziomu przebiegnięcia 10 km bez morderczej zadyszki i zawału serca. Aplikacja policzyła mi w sumie 47 dni, w których biegałam - jest to i mało (patrząc, że rok ma 365 dni) i dużo, o biegałam w sumie przez ponad miesiąc codziennie. ;) Czas spędzony na bieganiu to 34 godziny. 
Generalnie jestem z siebie dumna i mam motywacje, by poprawić swój wynik i by tak trójka z przodu dystansu rocznego pojawiła się kolejnym razem. ;)

AKCJE TESTERSKIE. 

Tutaj też chcę się pochwalić, że łącznie w minionym roku otrzymałam do testów 23 produkty. Myślę, że to niezły wynik, zwłaszcza, że zaczęłam się tym interesować dopiero w sierpniu.  :) 

POSTANOWIENIA 2018 -> właśnie, co udało mi się zrealizować? (sama jestem ciekawa)

1. Zrobić sobie wreszcie ten cholerny tatuaż.  - nadal go nie zrobiłam. xD
2. Poprawić sportowe osiągnięcia z zeszłego roku. (to nie będzie trudne xD) - tak jak pisałam wyżej, udało się i jestem mega dumna!
3. Ogarnąć z B. swoje własne cztery kąty. - strasznie leniwi jesteśmy i w sumie zabraliśmy się za to dopiero na jesień, dlatego nadal nic nie mamy. :P
4. Przynajmniej raz w miesiącu wspierać jakąś akcję charytatywną. - tutaj udało mi się w połowie. Teraz też przekonałam się, że dobro do nas wraca, bo otrzymałam wiadomość, iż darowizny przekazane na rzecz fundacji mogę odliczyć sobie od podatku . :) 
5. Zakończyć ten rok przynajmniej w dwupaku. ;) - tutaj też lipa, ale nie ma tragedii. Po prostu za późno zaczęliśmy działać. xD 
6. Nadal prowadzić bloga. :) - byłam, jestem i będę! :D 

2/6 to trochę słabo, ale są postępy i mocne postanowienie poprawy. 
instagram

A jakie mam postanowienia na ten rok ?

POSTANOWIENIA 2019

1. Bardziej doceniać siebie, być mniej krytyczną i cieszyć się z tego co mam.
2. Nadal marzę o tym tatuażu. :P
3. Nadal biegać i być w tym coraz lepszą. 
4. Ruszyć przeprowadzkę / budowę / cokolwiek.
5. Wspierać raz w miesiącu akcje charytatywne. 
6. Dwupak również nadal aktualny i mile widziany. ;)
7. Ciągle być tutaj z Wami. 
8. Rozwijać swój mały pomysł na siebie i spełniać swoje drobne cele, które ciągle rodzą się w mojej głowie. 

No i to by było na tyle, jeśli chodzi o miniony rok. Sportowo - super, blogowo też. :) A reszta do poprawki. :D Wy pewnie już dawno podsumowaliście rok, ale jeśli jeszcze coś pamiętacie, to napiszcie co Wam się udało osiągnąć i z czego jesteście szczególnie dumni jeśli chodzi o minione 12 miesięcy. :) 

Pozdrawiam i do następnego! 

48 komentarzy:

  1. mam nadzieję,że wszystkie plany na ten rok się spełnią! :)
    Fajny to był rok, wiele ciekawych podróży odbyliście we dwoje:)
    okularnicawkapciach.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, też mam taką nadzieję. :)
      Aż sama się zdziwiłam pisząc podsumowanie, że aż tyle tego było. :D

      Usuń
  2. No fajne podsumowanie i super plany do zrealizowania życzę by udało się jej zrealizować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podsumowania to fajna okazja do tego by sie przyjrzeć, analizować, za jakiś czas chętnie wracam do takowych wpisów.
    Życzę realizacji postanowień.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem z natury osobą sentymentalną, więc u mnie byłoby trochę emocji przy takim podsumowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie emocje są raczej dobre. :) Zwłaszcza, że na blogu piszę tylko o dobrych rzeczach.

      Usuń
  5. My raczej nie robimy podsumowań ale lubię je czytać

    OdpowiedzUsuń
  6. Oby kolejny rok miał dla ciebie wiele niespodzianek;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby. Chociaż jedna skumulowana też by mnie ucieszyła. :D

      Usuń
  7. Takie podsumowania roku są bardzo fajne, pozwalają zebrać wszystko do "kupy". Powidzenia w tym roku

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny pomysł na podsumowanie, żeby najpierw przypomnieć sobie coś miłego z każdego miesiąca. :)
    Jeśli chodzi o ilość rzeczy, to mnie najbardziej zszokowało przy przeprowadzce, ile to wszystko zajmuje wypakowane. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim głównym celem było skojarzenie - co mega fajnego wydarzyło się w danym miesiącu, że od razu mi się z nim skojarzy. :D Takie wspomnienie na pewno zasługuje na miejsce w podsumowaniu roku.
      Najbardziej mnie przeraża pakowanie ubrań... i butów. Muszę mieć DUŻE mieszkanie xDDD

      Usuń
  9. U mnie w pracy wprowadziliśmy co miesięczne spotkania. Fajnie się sprawdza chociaż można się poznać z innej strony.
    Pandora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale super! :) U nas w zeszłym roku było kilka spotkań, ale teraz jakoś cisza i nikt się nie wyrywa z tematem. :P

      Usuń
  10. Fajny był ten rok - przyjemnie czytać i aż miło, ciepło w środku :) Życzę Ci aby ten rok owocował w tak cudowne chwile :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. :)
      Dziękuję! :)

      Usuń
    2. Przypomnij mi... zapisujesz to w kalendarzu dziennym, czy jak? Na jakije zasadzie prowadzisz takie wspomnienia/notatki? :) BUJO?

      Usuń
    3. Na podstawie zapisków w kalendarzu dziennym robię podsumowanie miesięczne na blogu. A roczne już tylko na podstawie bloga. :)

      Usuń
    4. Czyli codziennie coś notujesz :)

      Usuń
  11. Obstawiam, że gdybym spędziła moje urodziny nad morzem (mam je w styczniu) to odmarzłby mi tyłek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, z pewnością. :D Chociaż też mogłoby być pięknie. ;)

      Usuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajn e podsumowanie roku- postanowienia mają to do siebie,ze nie zawsze ad się wzsystkie je ogarnąć w realizacji- ale przynajmniej jest co przekładac an kolejny rok :-)
    Trzymam kciuki zatem za ich realizację w tym roku ( a przynajmniej niech się ziszczą te najważniejsze spośród nich)



    cieplutko pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, dokładnie. Nie trzeba za dużo wymyślać w Nowym Roku. xD
      Dziękuję. :*

      Usuń
  14. Podsumowania to fajna sprawa. Można dzięki nim zobaczyć, że dany rok tak naprawdę nie był taki zły. A cieszenie się z małych rzeczy powinno być na porządku dziennym :)
    Mam nadzieję, że w tym roku bardziej pójdą Ci postanowienia noworoczne niż w tamtym. A przede wszystkim życzę Ci tego dwupaku:)
    Podoba mi się ten luty i to bycie w kosmosie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego też praktykuję u siebie miesięczne podsumowania, żeby doszukiwać się małych radości na co dzień. :)
      Dziękuję! :**

      Usuń
  15. Świetne podsumowanie :)
    Zapraszam także do siebie na nowy post - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeżeli chodzi o walentynki, to w tym roku spędzamy je osobno. Rafał pojechał za granicę do pracy i dzisiejszy wieczór za pewne spędzę przed telewizorem, mam dwa filmy na oku dwa o 20.00 więc są emocje, jest dylemat. Nie ma to jak spotkania firmowe! Bez względu na to, czy jest to impreza integracyjna czy same potykamy się na pizzę jest świetnie, mam bardzo zgraną ekipę w pracy :) Nigdy nie byłam w planetarium ale za to byłam nad naszym pięknym polskim morzem! Trochę później bo na przełomie sierpnia i września. Też było zimno :) Rocznica ślubu, brawo! Ja jeszcze przed ślubem :D piękne podsumowanie, oby ten 2019 był jeszcze cudowniejszy! :)
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdecydowanie większość walentynek w moim związku spędziłam samotnie, więc rozumiem. :)
      Ja też mam bardzo fajną ekipę, dzięki której chce mi się wstawać rano. :D
      Dziękuję kochana moja! :*

      Usuń
  17. Wow ale zakręcony rok, dużo się działo! Co miesiąc zupełnie inne przygody, nie zabrakło również wielu sukcesów, których gratuluję. Różnorodne podróże to coś pięknego, przypomniałaś mi o planetarium w moim mieście, do którego dawno nie zaglądałam - dzięki! Trzymam kciuki za wszystkie plany, oby się spełniły. Jak zrobisz tatuaż to koniecznie się chwal. :)

    http://fashionforazmariaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to określenie pasuje do niego idealnie. :D
      Z pewnością będę się nim chwalić na prawo i lewo. :D

      Usuń
  18. Miałaś fajny i intensywny rok! Trzymam kciuki za postanowienia noworoczne, oby udało się wszystkie spełnić :)
    Jestem pod wrażeniem sportowych osiągnięć, ja sama jestem mega niesportowa i nie wyćwiczona, więc tym bardziej podziwiam ludzi, którzy potrafią ogarniać się i regularnie ćwiczyć. Mnie się zdarza biegać w okresie wiosenno-letnim, ale raczej od przypadku do przypadku :D Zastanawiam się jaką formę ćwiczeń powinnam włączyć, bo zdecydowanie ruch by mi się przydał, ale prawdę mówiąc sport nie sprawia mi przyjemności i bardzo szybko rzucam w cholerę to co zaczęłam. Do tej pory tylko rower sprawia mi przyjemność i jeżdzę dość regularnie - ale znów tylko jak jest ciepło. Przydałoby się coś, co można robić w domu, co jest fajne i co mi się nie znudzi po miesiącu. Jestem ciężkim przypadkiem :D
    Ale za to rękodzieło idzie mi genialnie i jestem dumna z siebie ile fajnych rzeczy udało mi się zrobić przez poprzedni oraz już przez ten rok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! :*
      Nie wszyscy muszą być sportowcami! Twoje rękodzieło zachwyca i jesteś w tej dziedzinie na prawdę świetna! :)

      Usuń
  19. Miałaś naprawdę udany rok. Pięknie o nim piszesz, czuć, że cenisz, co posiadasz. Postanowienia na ten rok są przepiękne. Życzę, by wszystko Ci się udało, by ten rok był dla Ciebie naprawdę wyjątkowy. Pozdrawiam serdecznie. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jest. :) Dziękuję za życzenia. :*

      Usuń
  20. Cudowny rok! Trzymam kciuki, żeby w tym roku wszystkie plany się spełniły :) Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  21. Beautiful, this post is amazing I will like to get all of the things you show here.
    Have a nice day!.
    -XOXO, Beatriz.

    Sempiterna - Fashion, beauty and more

    OdpowiedzUsuń