sobota, 24 grudnia 2016

239. Wyzwanie codziennych przyjemności - część druga.

Witajcie kochani. W tym cudownym, wyczekanym, ale i zabieganym dniu znalazłam chwileczkę - dosłownie chwileczkę czasu na opublikowanie dla Was nowego postu, abyście mieli co robić w tym wolnym świątecznym czasie. :D Całość zdążyłam napisać już wczoraj - poza wykonaniem ostatniego zadania, także za dużo roboty sobie na dziś nie zostawiłam. ^^
Tak więc bez przeciągania zapraszam do czytania drugiej odsłony wyzwania codziennych przyjemności.



13.12.2016 - Zrobić sobie selfie. Chyba nic nie pochłania nam, kobietom więcej czasu, niż stanie przed lustrem. A gdy do tego dochodzi KONIECZNOŚĆ zrobienia dobrego selfie - wówczas już chwila dla siebie staje się wiecznością. xD Całe szczęście ja już wcześniej się odpicowałam, więc do samego zdjęcia zaliczyłam tylko dwa podejścia, całe zadanie wykonałam więc nadzwyczajnie szybko. :D A do tego dodam, że nic nie podnosi pewności siebie tak, jak fotka, na której dobrze wyglądamy, czyż nie? xD
 14.12.2016 - Poświęcić chociaż godzinę na czytanie książki. Tym oto sposobem, po raz pierwszy od powrotu z nad morza sięgnęłam po książkę. Mało tego - po nową książkę. Wszystkie poprzednie zakończyłam po powrocie z wakacji, gdy cierpiałam jeszcze na nadmiar wolnego czasu. Teraz niestety to cierpienie mi nie doskwiera, aczkolwiek udało mi się wygospodarować około godziny na przeczytanie Zakochanego Draculi. Póki co książkę czyta mi się dość przyjemnie, akcja powolutku się rozwija - poza dość dynamicznym rozpoczęciem. Nadal nie wiem czego się spodziewać po tej książce, co tylko potęguje moją chęć dalszego jej czytania. Jak to mówią - najgorzej zacząć, a potem już idzie z górki. ^^
 15.12.2016 - Znajdź w dzisiejszym dni coś tak wyjątkowego, czym będziesz się mogła podzielić na Instagrammie. Cały dzień bacznie obserwowałam otoczenie i szukałam tego jedynego, niepowtarzalnego elementu dnia codziennego i.... znalazłam! Mój piękny, kupiony dzień wcześniej puszek w kształcie serca. Tym więc sposobem mój piękny, czarny i puszysty puszek wylądował na instagramie. :D 
 17.12.2016 -  Kup przysmak dla kota. Pańcia zaszalała i kupiła czteropak - jak się okazało po przyjściu do domu - choć na opakowaniu pisze jak byk 4+4 . Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie to równa się 8, ale cóż. Kociak zadowolony i mówi, że krowa jest całkiem spoko. Na wigilię zaserwujemy mu łososia lub pstrąga - tradycyjnie rybka musi być. ^^ 
P.S. znów nastąpiła przerwa, w piąteczek nie wylosowałam żadnej karteczki, gdyż rano zapomniałam, a po pracy szykowałam się na wigilię firmową, więc totalnie nie miałam do tego głowy - moja wina!

 18.12.2016 - Ładnie się uczesać. Tego dnia moje włosy totalnie nie chciały ze mną współpracować, a ja po prostu wiedziałam, że tak będzie już w momencie wylosowania karteczki. Postanowiłam więc związać je w kucyk, a sprawą warkocza zajął się... mój B.! Gdy go poprosiłam, najpierw bronił się, że nie potrafi, po czym uczesał mnie tak jak ja załączonym zdjęciu. Co za kłamczuch - przecież całkiem ładnie mu wyszło! ^^ Myślę, więc że możemy uznać, iż ładne uczesanie się zaliczone, z drobną pomocą, ale zawsze. :D 
 19.12.2016 - Zapalić wieczorem świeczkę. Uwielbiam świeczki, mogłabym ich zapalać 465346 każdego wieczoru. Z racji świąt postawiłam jednak na bałwankowy lampion, który latem B. przemycił do mojego domu robiąc porządki u siebie - brawo Ty, kochanie. Bądź, co bądź, upchnięty latem w kartoniku z ozdobami bałwanek całkiem ładnie ozdabia przedświąteczne wnętrze, a po zapaleniu w nim świeczki, gwiazdki wycięte w jego brzuszku tworzą na prawdę uroczy efekt, na który mogę się gapić całe godziny. ^^
 20.12.2016 - Narysuj coś. Generalnie nie pamiętam, kiedy ostatnio rysowałam coś tak NA SERIO. Bo wiadomo, bezmyślne bazgranie zdarza się każdemu z nas notorycznie. Tym razem, gdy zostało postawione przede mną takie zadanie, długo zastanawiałam się, co narysować. Zaczęłam od płatka śniegu - pomyślałam, że będzie świątecznie, jednak efekt mnie nie zadowolił, potem narysowałam piórko, które na żywo wygląda całkiem nieźle, jednak aparat nie potrafi oddać tego efektu - a może to wina oświetlenia? Ostatecznie ponad poprzednimi rysunkami powstała moja ulubiona pseudo manga, której efekty zdobią moją ścianę do dziś. Byłam w szoku jak lekko i łatwo wychodziły mi wszystkie kreski! Poza tym już zapomniałam jaką frajdę oddaje dopracowywanie wszystkich szczegółów, najmniejszych kresek czy cieni. To było na prawdę mega zadanie, które chyba sprawiło mi jak do tej pory najwięcej przyjemności. Na nowo odżyła moja miłość do ołówka. <3

 21.12.2016 - Kupić sobie świeczkę. Czy pisałam wyżej, że uwielbiam świeczki? :D Z myślą o bałwanku postanowiłam poszukać zamiast klasycznej świeczki, małych podgrzewaczy, o świątecznym zapachu. A czym dla mnie pachną święta? Cynamonem! <3 Tak więc zamiast kupić jedną świeczkę, kupiłam sobie 6. :D Mogę je wąchać zapalone, zgaszone, w pudełku, obok pudełka, generalnie zachowuje się jak ćpunek przy tym zapachu, ale co zrobić, skoro jest on po prostu obłędny??? :D
22.12.2016 - Kup przysmak dla piesełków. Tylko właściciele psów wiedzą, że szukanie przysmaku dla swoich pupili może sprawiać radość i całkiem niezłą frajdę. Niestety moje pieski nie mieszczą się w tym przedziale wagowym, ponieważ mają około 30 kg, jednak sklep w którym byłam oferował tylko ten i mniejszy rodzaj przysmaków. Czyżby u mnie na wsi nie było wielkich psów? :D Myślę mimo wszystko, że moje pieski się ucieszą z samego faktu obdarowania ich przysmakami i nie zwrócą nawet uwagi na rozmiar prezentu. :P











23.12.2016 - Napisać do kogoś miłą wiadomość. Tego dnia cały dzień będąc z koleżanką na telefonie, przekonywałam ją, że jej paczka z prezentami dla jej córeczek na pewno zdąży dojść do wigilii. Z pewnością, nawet bez wylosowania tego zadania, zachowałabym się identycznie, ale jakby nie patrzeć - zadanie wykonane. I wiecie co? Paczucha została dziś odebrana z poczty przez męża koleżanki, więc prezenty dotarły na czas, tak jak przewidywałam. :D Taki mały wigilijny cud. ^^




No i to by było na tyle. Na sam koniec chciałam Wam życzyć na prawdę radosnych, rodzinnych i niezapomnianych świąt, z tymi najważniejszymi u boku. Proszę znajdźcie chociaż w te dni odrobinę czasu dla siebie, nie myślcie o problemach i sprawach, które przytłaczają Was na co dzień. Po prostu zapomnijcie o nich i sprawcie, by ten świąteczny czas był w stu procentach Waszym czasem!

Całuję Was bardzo mocno, ściskam i do przeczytania po świętach! :*

30 komentarzy:

  1. Tak sobie pomyślałam że...nigdy sobie nie zrobiłam selfie XD Nie liczę tego, kiedy ktoś robił je za mnie, ze mną. Ale jakoś mnie do tego nie ciągnie:)
    I jak ja dawno niczego nie rysowałam...ale tu z kolei mam jakąś blokadę :X

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeśli już robię, to wtedy, gdy dobrze wyglądam - czyli bardzo rzadko. xD No i raczej ich nie publikuję. :P
      Ja raczej przez brak czasu nie rysuję ;/

      Usuń
  2. Fajny ten balwanek. Ja też lubię świeczki, a ostatnio kupiłam podgrzewacze o zapachu...Angielskich świat. Cokolwiek to znaczy, zapach rzeczywiscie jest świateczny no i ma w sobie trochę cynamonu. Wesołych świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie widziałam takiego zapachu, ale zaciekawiłaś mnie nim! :)

      Usuń
  3. Cudownych świąt,pełnych przyjemności:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że Twoje takie były. :)

      Usuń
  4. aaaa! zakochany drakula! to jest jakby w oparciu o Draculę Brama Stokera! ja też najpierw zakochanego... czytałam, a później Draculę Stokera..... polecam!! :D
    (i przepraszam za czepialstwo, ale chyba może być "instagrama" zamiast "instagramma" :)) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam coś o tym we wstępie, może po przeczytaniu całości poczuję się tak zachwycona, że pójdę w Twoje ślady. :D
      A to taki odruch w pisowni, tak jak nie potrafię normalnie twitter napisać, gdy szybko piszę. :P

      Usuń
  5. Bardzo podobają mi się notki z senesem.
    A w zdjęciach z tej notki się zakochałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba sama muszę pomyśleć o losowaniu karteczek i robieniu według nich czegoś przyjemnego - to naprawdę świetny pomysł :) Spokojnych świąt :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, bardzo umila każdy dzień. ^^

      Usuń
  7. ale super :D lubię takie wyzwania, aczkolwiek nigdy nie biorę w nich udziału, bo nie umiem się zorganizować xD poza tym nie mam zwierzaków. w każdym razie podoba mi się ta akcja i na pewno wywołuje mnóstwo pozytywnych emocji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. a proszę:D podziwiać będę;D

      Usuń
    2. Haha, jeśli będzie jeszcze co podziwiać. xD

      Usuń
    3. Znajdź mi więcej czasu, ot co. :D

      Usuń
    4. hm pracuję nad rozciągłością doby;p

      Usuń
    5. Jeśli uda Ci się wypracować chociaż godzinę, to ludzkość będzie Ci wdzięczna. :D

      Usuń
  9. Jakie Ty masz ładne i długie włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyzwanie pomogło Ci odnaleźć na nowo kilka Twoich pasji :) Swoją drogą nie wiedziałam, lub nie pamiętałam, że potrafisz tak ładnie rysować :) Za to pamiętam, że chciałaś szyć :P Co się z tyn stało? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo ja się jakoś nie afiszowałam z tym. :D Uważam, że mam wiele do poprawy i nauki. :P
      Na szycie nie mam czasu - wymaga ono dużo więcej zaangażowania niż taki np. rysunek, więc czekam na koniec studiów by ruszyć pełną parą z odłożonymi wcześniej projektami, wówczas to będzie mój priorytet. :)

      Usuń
    2. Masz po prostu rzeczy, które lubisz to się ceni i powinnaś tym inspirować innych, np. mnie ;d Ja mam pasji zero ;p
      Mam tylko nadzieję, że nie porzucisz szycia.

      Usuń
    3. Nie no na pewno coś masz, ale nie doceniasz tego - np. malowanie paznokci! :)
      Nie... Już nie mogę się doczekać końca studiów, bo to one strasznie mnie ograniczają.

      Usuń
  11. W sumie... ostatnio czuję, że coraz więcej dni marnuję. Fakt, byłam chora, ale i tak mam wrażenie, że dni wypoczynku zmarnowałam na głupoty. Niestety. Chciałabym umieć wstawać rano i robić tysiąc rzeczy. Nie wiem, czy taki plan by mi wypalił. Nie umiem trzymać się planów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się, jak ja mam wolne, to też nie zrywam się bladym świtem i nie ogarniam swojego życia, tylko raczej się lenię. :P Z czasem nauczysz się planować i żyć wg planu, bo jak się już idzie np. do pracy to bez tego ciężko. :D

      Usuń