niedziela, 18 grudnia 2016

238. DIY - słodki upominek dla każdego.

Witajcie kochani! Pozostał nam już tylko tydzień do świąt, czujecie to?? Ten czas ucieka i ani się nie obejrzymy, a będziemy po świętach. Nie wiem jak jest w Waszym przypadku, ale ja osobiście bardziej lubię czas przygotowań do świąt, niż same święta. ^^ Lubię to czekanie, szukanie prezentów, pakowanie czy strojenie domu. A same święta mijają tak szybko, że mało co jestem w stanie zarejestrować. :)
Dziś przychodzę do Was z pomysłem na szybki, słodki upominek, który z pewnością spodoba się każdemu i każdy z Was będzie w stanie go ogarnąć jeszcze przed świętami. ^^


Lista rzeczy, których będziecie potrzebować jest mega krótka i powszechnie dostępna:
1. Słoik po nutelli - pusty. Myślę, że ta część zadania, czyli opróżnianie słoika może być dla części z Was najprzyjemniejszą częścią zadania. :D Ja nutelli nie byłam w stanie zjeść, dlatego też przełożyłam ją do miseczki z hermetycznym zamknięciem, co by się mojemu maleństwu nic nie stało. ^^
2. Promocyjne etykiety nutelli - opcjonalnie. Ja na swoje etykiety czekałam dość długo, bo około 2 tygodnie, więc przed świętami nie ma pewnie szans na ich dostanie, ale w przypadku upominku na urodziny czy walentynki możecie zamówić je odpowiednio wcześniej. ^^ Wystarczy, że kupicie duży słoik, gdzie na wieczku znajduje się naklejka z kodem, upoważniającym Was do dwóch darmowych etykiet, które możecie stworzyć na stornie nutelli. Ja dla mojego kolarza wybrałam oczywiście etykietę z rowerami, w kolorze zielonym - gdyż to jego ulubiony kolor. ^^ 
Tak myślę, że na chwilę obecną moglibyście sami wydrukować jakąś własną spersonalizowaną etykietkę lub przewiązać słoiczek szeroką wstążką. :) 
3. Trzecia potrzebna Wam rzecz to słodycze. Najlepiej cukierki czy małe batoniki, które zmieszczą się w sporej ilości w słoiczku. Ja postawiłam na świąteczne czekoladki kinder, cukierki chocobons oraz nieśmiertelne dumle - cukierki mojego dzieciństwa. :D 

Przejdźmy więc do realizacji. 
Ja w pierwszym krok postanowiłam pomalować pokrywkę słoiczka na zielono, lakierem do paznokci, który wygrałam sto lat temu, a z pewnością nie jest to mój kolor - ciemna, metaliczna zieleń. :D Jednak nie jest to element konieczny, białe klasyczne wieczko też prezentuje się całkiem nieźle. Jeśli jednak się zdecydujecie - pomalujcie ją na samym początku by zdążyła wyschnąć. :)
Kolejnym krokiem jest dokładne umycie słoiczka i osuszenie go zarówno z zewnątrz, żeby nowa etykietka bez problemu się przykleiła, jak i od środka, co by nam słodkości nie zamokły. ;)
Numer trzy, to przyklejenie etykietki. Te przysłane przez nutellę nadrukowane są na specjalnych samoprzylepnych arkuszach, a ich wielkość idealnie odpowiada wielkości standardowej etykiety. Wystarczy więc odlepić etykietkę od papierka i przyłożyć do słoiczka - spersonalizowany słoik prawie gotowy. ^^ Jeśli zdecydujecie się na własne etykiety, potraktujcie je klejem, a szeroką wstążkę ja osobiście przykleiłabym taśmą dwustronną. :)

Ostatnie co musicie zrobić, to nasypać do słoiczka słodkości - ja robiłam to w miarę warstwowo, po kilka sztuk z każdego rodzaju, żeby były one w miarę wymieszane. Po napełnieniu słoiczka słodkościami wystarczy zakręcić wieczko i przekazać upominek konkretnej osobie. ^^
Ja swój słoiczek podarowałam B. na mikołajki. Powiem Wam, że był nieźle zaskoczony, bo z pewnością taki słoiczek słodkości był ostatnią rzeczą jakiej się spodziewał. :D Oczywiście z radości podzielił się ze mną zawartością. ^^

Jak podoba Wam się pomysł na taki prezent? Jego realizacja zajmie Wam nie więcej niż 30 minut, więc jeśli jeszcze nie wiecie czym można obdarować kogoś z Waszej rodziny czy przyjaciół, myślę, że taki własnoręcznie wykonany słoik pyszności ich ucieszy i nieźle zaskoczy. ;) 

Na dziś to z mojej strony byłoby na tyle, a Wy macie jakieś inne pomysły na szybki upominek dla najbliższych? Jeśli tak, to koniecznie się nim podzielcie! :)

Pozdrawiam i do następnego! 

37 komentarzy:

  1. Na pewno to dobry pomysł dla każdej "słodkiej dupki":) I ważne, że właśnie to też widać, że ktoś włożył w to choć minimalny wysiłek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie tak sobie pomyślałam, że nawet jak mu się nie spodoba, to doceni chociaż za to, że po części sama to wykonałam. :D

      Usuń
  2. ile słodkości, każdy by się uśmiechnął dostając takie cudo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie masz rację. :)

      Usuń
    2. Ma rację, ma! Ja to bym nawet docenił bardziej trud włożony w przygotowanie słoiczka i dobór odpowiednich łakoci związanych ze wspólnymi przeżyciami obdarowanego i obdarowującego, niż samą czubatość lub bogatość słoja! ;)

      Usuń
    3. Aż serce rośnie jak się czyta takie komentarze. :D

      Usuń
  3. Myślę, że wśród moich znajomych nawet sama, nieozdobiona Nutella była by cudownym podarunkiem :D Ale podoba mi się pomysł ozdobienia słoiczka, żeby był jeszcze bardziej spersonalizowany - chętnie dałabym taki Hipisowi - studentce, żeby jej nikt nie podkradł ze wspólnej lodówki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ja też bym się z takiej ucieszyła. XD

      Usuń
  4. Ja jednak poszłam na łatwiznę i wrzuciłam słodycze do papierowej torebki na prezenty :) Oczywiście właściwy prezent był na samym dnie :p na swoje usprawiedliwienie mam to, że chciałam zwykły karton obkleić świątecznym papierem ale wyszło mi krzywo i się poddałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zawsze nieźle wkurzam podczas pakowania, ale nigdy nie rezygnuję. :D

      Usuń
  5. Nie dla każdego :) Diabetyków trzeba wykluczyć ^^ Ale pomysł świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To im można do środka wrzucić coś innego. :D

      Usuń
    2. Wkłady z insuliną do penów ;P

      Usuń
    3. Hahah, no taki prezent z pewnością wywołały uśmiech na twarzy. :P

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. A dziękuję, starałam się ^^

      Usuń
    2. Więc biegiem do sklepu? :D

      Usuń
    3. za dużo słodkiego;p wczoraj jadłam ciasto, lody z maka i beziki z Dybalskiego xd

      Usuń
    4. Hahah, czyżby Cię ogarnęło przedświąteczne szaleństwo? :D

      Usuń
    5. hm nie:D tylko mały głód;p

      Usuń
    6. No rzeczywiście malutki xD

      Usuń
  7. O, takie słodycze to ja chciałabym dostać :) w końcu słodkości nigdy za wiele ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. O, i wreszcie dowiedziałam się, jak brzmi pełne nazwisko tajemniczego B. :D
    Świetny pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w sumie nie pełne, ale jednak imię zdradziłam. :D

      Usuń
  9. Kurde, ja taki słoik nutelli w 10 minut pochłonąć potrafię xD chociaż ma to swoje podłoże psychicznie, nad którym pracuję ciągle, niestety jeszcze z chocolate rehab się nie spotkałam xD
    ale sama idea prezentu jak najbardziej mi do serducha przypadła <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny prezent nie tylko ze względu na same słodkości, ale chyba bardziej na to, że jest taki od serca po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja też doceniam takie rzeczy od serca i mam nadzieję, że dając komuś cząstkę siebie takim prezentem, też zostanę doceniona. ^^

      Usuń
  11. Skakałabym z radości. Uwielbiam słodycze. Forma fantastyczna.
    Cieplutko pozdrawiam, Mavselina :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że Ci się podoba. :)

      Usuń
  12. Jakoś tak... średnio widzę taki prezent z gotową naklejką. Moim zdaniem fajniej byłoby tak jak proponujesz z własną wydrukowaną etykietą czy wstążką. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi akurat pasowała, bo była z rowerem. :D

      Usuń
  13. Ja nie obraziłabym się nawet gdybym dostała po prostu słoik z Nutellą :D

    OdpowiedzUsuń