poniedziałek, 31 października 2016

230. A6W - trzeci tydzień.

Witajcie kochani. Macie jakieś plany na dzisiejszy wieczór? Czy może jesteście już po halloweenowej imprezie? Ja mam zamiar oglądać horrory, aż nie padnę ze zmęczenia. :D  Póki co jednak cieszę się wolnym dniem, ponieważ nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam wolne bez konkretnego powodu, wyjazdu itp. Po prostu wolne tylko dla siebie i  to w dodatku w poniedziałek. <3 Nie mam zamiaru jednak obijać się bezproduktywnie - będę kończyć drugi rozdział pracy magisterskiej i przy odrobinie szczęścia i silnej woli mogę ujrzeć dzisiaj linię mety. :P 

Teraz jednak zapraszam na odrobinę motywacji do ćwiczeń, popartą niemałymi efektami. :)

sobota, 22 października 2016

229. Wrześniowe MINIdenko.

Witajcie kochani. Przede mną pierwszy wolny weekend od dwóch tygodni. Wreszcie się wyspałam, chociaż muszę się przyznać, że chyba lekko przesadziłam ze spaniem do jedenastej. :D No ale w końcu musiałam się wyspać na najbliższe dwa tygodnie, więc czuję się rozgrzeszona. ^^ Dziś mam dla was kolejny post, z serii denko. 

O ile poprzednie, sierpniowe denko zostało okrzyknięte ubogim, tak to - wrześniowe zasługuje na miano MINI. Kosmetyków jeszcze mniej niż poprzednio, aż zaczęłam się zastanawiać jakie nazwy zacznę stosować, gdy tendencja spadkowa się utrzyma - mikro, a może zapożyczę z fizyki przedrostek nano? :D Nie dramatyzując jednak i nie wybiegając za bardzo w przód zapraszam na dzisiejsze mini denko. ^^

środa, 12 października 2016

228. A6W - tydzień drugi.

Witajcie kochani. Jesień nam nie odpuszcza i nadal uparcie nas moczy i ziębi. Doszły mnie jednak słuchy, że od piątku ma być nieco ładniej, a nawet swoją obecnością ma nas zaszczycić słońce. Wyglądam więc z utęsknieniem i nie mogę się doczekać na to spotkanie. ^^ Póki co siedzę w szalu nawet w domu, ponieważ z racji mojego ogólnego osłabienia przewiało mnie i odczuwam denerwujące ciągnięcie od ucha do samego migdała. ;/ Staram się wygrzać i liczę, że do weekendu będzie dobrze. A jak tam u Was? Trzymacie się w walce z otaczającymi kichającymi i zakatarzonymi ludźmi?

Aby odciągnąć Was nieco od aury hulającej za oknem dziś przychodzę do Was z kolejnym tygodniem a6w - te ćwiczenia na pewno Was rozgrzeją! :D

sobota, 8 października 2016

227. Ostatni taki wrzesień.

Witajcie kochani. Jak znosicie pierwsze, aczkolwiek bardzo intensywne oznaki jesieni? Jak dla mnie jest już ZBYT ZIMNO i nawet nie chcę myśleć o prawdziwej zimie. Dziś rozpoczęłam pierwszy prawdziwy weekend od dwóch tygodni - poprzednie dwa spędziłam w szkole i powiem Wam, że gdy dziś rano wstałam, nie miałam pojęcia CO JA MAM ROBIĆ? Wolny weekend? SZOK. Całe szczęście szybko się ogarnęłam i z pewnością spożytkuję ten na prawdę wolny czas. 
Generalnie dopadła mnie jakaś melancholia, a może raczej jesienna depresja, ponieważ zaczęłam bardzo intensywnie odczuwać ogarniający mnie BEZSENS. Miałam kilka wizji na przyszłość, związanych z moim zawodem, jednak gdy wczytałam się w ustawę i kwestie prawne - odechciało mi się wszystkiego i zaczęłam kolejny raz żałować, że nie wylądowałam na architekturze. W pracy jakoś tak zrobiło mi się nudno, ogarnęła mnie monotonia. Brakuje mi kreatywności, kreowania, kolorów - jakby szarość zza okna wlewała się do mojego życia. Chyba z tego wszystkiego odkopię kolorowanki i zacznę naprawiać swój świat dodając mu koloru chociaż w taki sposób. 
Dziś natomiast przyszedł czas na odrobinę pozytywnych myśli związanych z wrześniem. Może i mój nastój podniesie się po takim treningu. :)