czwartek, 22 września 2016

225. LBA - ósma odsłona.

Witajcie kochani. Czy Wam też jest tak strasznie zimno?? Jak dla mnie taki gwałtowny spadek temperatury, to jakaś porażka. Rano nie mogę wyjść z łóżka, bo mi zimno, w pracy od rana też zimno - nawet herbata stygnie z prędkością światła, jedynie popołudnia są znośne, ponieważ wieczorem znów jest ZIMNO. O wiele łatwiej jest mi się przyzwyczaić do upałów, niż standardowych w naszym kraju temperatur. Może czas zmienić kontynent? :D

Nie wiem jak radzicie sobie z chłodem, jednak ja na rozgrzewkę mam dla Was kolejną serię odpowiedzi na pytania LBA. Tym razem przyszła pora na uporanie się z pytaniami zadanymi przez Anelise. :)

instagram
1. O czym myślisz przed snem?

Przeważnie myślę o tym, ile jeszcze godzin snu mi zostało oraz o tym czy wczoraj położyłam się wcześniej, czy później i jak się rano czułam, żeby nastawić się na wyspanie lub niewyspanie. :D Należę do grona osób, które codziennie chodzą spać ZA PÓŹNO i codziennie rano tego żałują, ale za nic w świecie nie potrafię się ogarnąć i tego zmienić. Tak więc pozostają mi tylko matematyczne analizy przed snem. :P

2. Jaki jest Twój sposób na bezsenność?

Odkąd chodzę do pracy, po całym dniu jestem tak padnięta, że nie mam problemu z zasypianiem. Kiedy jednak już się taka sytuacja zdarzy, np. gdy jestem poprzestawiana po urlopie, biorę swoją mp4, wkładam swoje ukochane czerwone słuchawki w uszy i słucham sobie cichutko muzyki, aż w pewnym momencie, niczego nie świadoma zasnę, po czym ocknę się kilkanaście piosenek dalej. Wówczas w trybie automatycznym wyłączam sprzęt, zwijam słuchawki i śpię dalej bez problemu.

3. Jaki jest Twój największy sukces?

Ojej, to jest na prawdę trudne pytanie. Siedziałam nad nim i siedziałam, po czym postanowiłam odpowiedzieć na resztę i na końcu do niego wrócić. Nic to nie dało, ponieważ znów siedzę i myślę. Myślę, że wszystko zależy od perspektywy czasu. Zanim znalazłam pracę, powiedziałabym, że było to zdanie matury, jeszcze wcześniej zdanie prawka za pierwszym razem. A teraz? Może znalezienie pracy w dwa tygodnie i utrzymanie się w niej po dziś dzień? Z pewnością jestem dumna z poszerzania horyzontów, coraz większej ilości zadań na barkach i możliwości przekazywania wiedzy stażystom. Z drugiej strony, jeśli chodzi o sprawy prywatne, myślę, że sukcesem jest mój prawie 7,5 letni związek oraz nieograniczona cierpliwość do faceta, z którym mam zamiar spędzić resztę życia. ;)

4. O czym marzysz?

Obecnie moim największym marzeniem jest własny dom. Nic tak nie popycha mnie w stronę bujania w obłokach, jak myśl o własnych czterech ścianach. A gdy jeszcze w jakimś sklepie natknę się na elementy dekoracji wnętrz, które pasowałyby do mojej wymarzonej kuchni czy łazienki, to przepadam. Normalnie mam ochotę z miejsca iść i sama kopać fundamenty. :D 

instagram
5. Co chciałabyś robić w życiu?

Jeśli chodzi o życie zawodowe, to - jak już kiedyś pisałam - chciałabym projektować, szyć - generalnie tworzyć i uszczęśliwiać tym ludzi.
Jeśli chodzi o prywatę, to chciałabym być szczęśliwa. Mieszkać w tym swoim domku, z mężem, wychowywać dzieci, karmić psa, robić pranie czy zamiatać podjazd. Chciałabym po prostu żyć i czuć, że moje życie potoczyło się tak, jak to sobie wymarzyłam, a nawet jeśli w jakiś sposób zboczyło z toru, to chciałabym poczuć, że i tak jestem szczęśliwa i spełniona.

6. Jaki rodzaj postów na blogach lubisz czytać najbardziej?

Najbardziej lubię posty pisane od serca. Nie ważna jest tematyka, ponieważ niezależnie od niej, od razu jesteśmy w stanie poznać czy ktoś przykłada się do swojego pisania, czy robi to na "odpieprz się". Mało ważne jest czy ktoś pisze o lakierach do paznokci, książkach, nowych butach czy swoim życiu i poglądach - dla mnie ważne jest, aby w tych literach, które czytamy było zawarte zaangażowanie i osobowość piszącego. Lubię zabawne wtrącenia, komentarze typowe dla danej osoby, ponieważ dzięki takiemu czytaniu między wierszami jesteśmy w stanie na prawdę poznać drugą osobę - nawet przez pryzmat kremu pod oczy. :D

7. Co robisz najczęściej gdy masz "wolną chatę"?

Chodzę po domu i śpiewam na cały głos! :D Nawet nie macie pojęcia, jaką boską akustykę mam na holu. <3

8. Jak najbardziej lubisz spędzać wolny czas?

Tak najbardziej to lubię z moim B. Oglądamy wówczas filmy, latem grillujemy lub jeździmy na rowerach. Zimą chowamy się pod kocem lub kołdrą i leniuchujemy w łóżku.

9. Jak zazwyczaj spędzasz wolny czas?

Zazwyczaj nie mam przy sobie mojego B., więc swój wolny czas najczęściej pożytkuję na blogu, słuchając dodatkowo muzyki. Wieczorami za to oglądam telewizyjne seriale z moją mamą. :)

google
10. Jaki jest Twój ulubiony serial?

Moim numerem jeden jest Plotkara. Serial, który przeniósł mnie do mojego wymarzonego miejsca na ziemi. Do świata, w którym chciałabym się znaleźć - chociaż jeden dzień. Nowy Jork, Upper East Side, piękne wystawne życie, w którym zakupy u Prady są niczym nasze zakupy a H&M, w którym wszyscy są piękni, mądrzy i podziwiani. Świat, w którym największym problemem jest wybór sukienki na wieczorny bal. Właśnie - sukienki, widzieliście kreacje w serialu? Jejku, za to też go uwielbiam. Moje oczy nacieszyły się pięknymi ubraniami za wszystkie czasy. :D


No i tyle. Pozostała mi jeszcze jedna seria pytań, na które odpowiem niedługo, żeby zachować różnorodność na blogu. ;)
Co do nominacji - dokonałam jej już poprzednio TUTAJ. :)

Tymczasem pozdrawiam i do następnego!

47 komentarzy:

  1. kurcze,jak jestem sama to śpiewam, i zdarza się,że wykonuję ruchy zwane tańcem.Dobrze,że nikt tego nie słyszy i nie widzi:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Plotkara :) dzień bez plotkary to obecnie dla mnie dzień stracony :)
    mam tak samo z 1 :) a potem się dołuję, że za malo śpię :P
    Może czas zakupić maszynę do szycia? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pamiętam, że oglądałam zawsze przed snem. Miał być jeden odcinek, a koniec końców kładłam się pomiędzy pierwszą, a trzecią. xD
      Mam w domu maszynę. :P Trochę plącze nici na potrójnym ściegu, więc trzeba obszywać pojedynczym kilka razy, ale da się przeżyć. :P

      Usuń
    2. To na co czekasz? Do działa Kochana! :)
      W ostatni weekend obejrzałam cały sezon! to już nałóg :)

      Usuń
    3. Na czas. :P Póki co priorytetem jest dla mnie uczelnia. Po studiach zajmę się swoją sławą i karierą xD
      Oj tak <3 mega wciąga. :D

      Usuń
    4. Mnie zawsze pytają kiedy będę miała dziecko a ja odpowiadam, że jak karierę zrobię :P

      Usuń
    5. Mnie całe szczęście nikt jeszcze o to nie pyta. xD O ślub jedynie. :P

      Usuń
  3. Ja przestałam śpiewać w głos `będąc sama w domu`, kiedy to jednak okazało się, że sama nie jestem. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahah, znam to uczucie zażenowania. xD

      Usuń
    2. Oj tak, wówczas człowiek dowiaduje się, co znaczy CHCIEĆ ZAPAŚĆ SIĘ POD ZIEMIĘ. xD

      Usuń
    3. Chyba każdy tego doświadczył. :D

      Usuń
    4. Ja największe zażenowanie swojego życia pamiętam do dziś, a minęło już z 6 lat od tego, albo więcej. XD masakra. :D

      Usuń
    5. Hhaha, to co najbardziej żenujące pamiętamy najbardziej xD Śpiewałaś wtedy?

      Usuń
    6. Nie :D odkluczyłam drzwi listonoszowi w samsj bieliznie xD krzyknęłaś właź myslac, że to ktoreś z rodziców i zaczelam maszerować do swojego pokoju. Wszedl ze slowami dzien dobry, a ja zawał :D
      Jak na zlosc zastepstwo mial wtedy taki młody koleś, bo to wakacje byly i pisal pozniej do mnie na fotce, haha

      Usuń
    7. Hahah, no to zajęłaś u mnie pierwsze miejsce w hierarchii żenujących zdarzeń. xD

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja obecnie też nie. ;/ Jedynie te telewizyjne wieczorami.

      Usuń
    2. ja tv to nie pamiętam kiedy oglądałamD

      Usuń
    3. Też miałam taki czas w życiu, że telewizor dla mnie nie istniał. :P

      Usuń
    4. u mnie jest prościej bo nie mam tv w pokoju;p

      Usuń
    5. Ja mam, ale tego w pokoju prawie nie oglądam. :D Wolę w salonie. :P

      Usuń
    6. Dokładnie. :D I mam towarzystwo. :D

      Usuń
  5. Również bardzo lubię oglądać wnętrza, meble i inne tego typu rzeczy. Za niedługi czas pewnie będę choć część wybierała, bo moi rodzice budują dom. Jednak przed meblami jest jeszcze mnóstwo innej, nieco nudnej roboty. Już za sobą mam kilkugodzinne dyskusje i wybieranie co będzie stało w danym miejscu. Ostatnio z kolei wybierałam panele i drzwi. Przecież to wszystko wygląda tak samo! Nie mam pojęcia po co robić tyle różnych wersji, skoro człowiek się w tym wszystkim łatwo może pogubić. Zdecydowanie elementy dekoracji należą do tych bardziej przyjemnych rzeczy do wybierania, a przynajmniej tak mi sie wydaje.
    Śpiewanie na głos doskonale rozumiem. Również i mi się to często zdarzyło.
    Plotkarę znam tylko z...nazwy. Nigdy nie oglądałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy ja się przeprowadzałam i miałam możliwość wyboru wszystkiego do pokoju, to też bardziej interesowały mnie meble niż podłoga. :D Ale teraz gdy myślę o własnym domu, jako całości, to uważam, że nawet płytki do łazienki mogą być ciekawe. :D

      Usuń
  6. Tak - jest mi zimno, tak - przez cały dzień, tak - też tego nie lubię. I właśnie w tej chwili ruszam moimi zmarzniętymi stopami, żeby je jakoś rozgrzać :D
    Też marzę o własnym domu albo mieszkaniu. Uwielbiam piękne wnętrza. <3 Bardzo lubię takie posty w których własnie można poznać osobę pisząca, chociaż o rodzajach kremów raczej nie lubię czytać :D I chyba muszę zobaczyć co to za serial ta Plotkara, wszyscy tak zachwalają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, przybij zmarzniętą pionę. :D
      Polecam serial, polecam. :)

      Usuń
  7. Haha, ja też chodzę po mieszkaniu i śpiewam jak szalona, nie licząc się z sąsiadami - biedaki :D Zimno, zimno, ale ubieram ciepłe skarpety, owijam się w kocyk i piję litry gorącej herbaty - polecam, jest całkiem spoko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam sąsiadów za ścianą, więc nikogo nie krzywdzę. xD
      Jak się kiedyś w pracy owinęłam wielkim szalem, to się ze mnie śmiali, że pod kocem siedzę. xD

      Usuń
  8. Dziękuję za odpowiedzi na pytania. Oczywiście przypomne ze juz bardzo dawno nie bylo zadnego postu o Twojej krawieckiej tworczosci i wręcz żądam by to nadrobic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ proszę bardzo. ^^
      Wstyd się przyznać, ale przez wakacje niczego nie stworzyłam. :< Jedynie na projektach rysowanych się kończyło. A miałam mieć TYLE czasu...

      Usuń
  9. Jak ja bym chciała mieć taki wolny czas ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. ja się zastanawiam, po co w ogóle ktoś miałby pisać "na odpieprz się", przecież blogowanie nie jest obowiązkowe :D
    kocham odpowiedź na 5 ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie, a czasem znajdą się takie gwiazdy...
      Dziękuję <3

      Usuń
  11. Ach, jak miło czasem poczytać o dobrym, uporządkowanym życiu w długim związku, z marzeniami o domku i stabilną sytuacją zawodową! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i leżenie pod kocykiem, nie zapominajmy o kocyku! :v

      Usuń
    2. Hahah, miło mi, że i Tobie miło, gdy to czytasz. :D

      Usuń
  12. Fajnie, wyszło, że jesteś mega ciepłą (mimo chłodów za oknem :)) osobą :)widzę Cię chodzącą śpiewającą w ciągu dnia i odliczającą godziny do poranku wieczorem...a w między czasie planującą wystrój domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiałam ten serial!
    Swoją drogą rzadko w tym roku zaglądam na bloga, ale ilekroć wracam to Liebster wciąż żywy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma takie swoje fale, że co jakiś czas wraca. :D

      Usuń
  14. Co wy wszyscy z tym LBA na nowo?:D
    Hah, odliczanie godzin, ie mogę jeszcze spać. Skąd ja to znam:D
    I Plotkarę nawet i ja oglądałam. Ale nie zaliczę jej do ulubionych :D

    OdpowiedzUsuń