środa, 31 sierpnia 2016

221. Libster nadal żywy - witam po raz siódmy.

Witajcie kochani. Jak minęły Wam te ostatnie dni wakacji? Ja weekend spędziłam na maksa korzystając ze słonecznej pogody, w niedzielę zawitałam nawet nad jeziorem, gdzie PIERWSZY RAZ tego lata mogłam się wykąpać - woda była idealna. Od poniedziałku wróciłam niestety do pracy i nadal nie mogę przestawić się z trybu "oszczędzanie energii", na tryb "praca". Całe szczęście na horyzoncie mamy kolejny ciepły weekend, który zapowiada się całkiem ciekawie. 
Dziś przychodzę do Was z pierwszą serią odpowiedzi na pytania zadane w LBA przez Creatorkę. Co by nie robić mega długaśnych postów (same długaśne wystarczą) postanowiłam odpowiadać na każdą nominację w osobnej notce - więc może mi się to trochę przeciągnąć, jednak spokojnie, jak obiecałam - na wszystkie pytania udzielę odpowiedzi. :) 
Nie przeciągając - zaczynam!

piątek, 26 sierpnia 2016

220. Darłówko.

Witajcie kochani. Wróciłam z ostatniej wakacyjnej podróży tegorocznego lata <smuteczek>. Co nie oznacza, że skończyłam z leniuchowaniem, bo przecież przede mną jeszcze cały weekend - i to jaki! Temperatura praktycznie od wczoraj daje się mocno we znaki do tego stopnia, że już wczoraj zdążyłam sobie zjarać dekolt. xD Co by nie pozostać opaloną tylko z jednej strony, dziś podczas pisania posta, na słońce wystawiam swe plecy. ^^ 
Póki pamiętam, chciałam jeszcze podziękować za nominacje do LBA. Z moich informacji wynika, że zostałam nominowana przez trzy osoby (wow!), za co dziękuję! Nominowali mnie Creatorka, Anelise oraz Ten w okularach. Jeśli zdarzyłoby się, że otrzymałam nominację od kogoś jeszcze, proszę o info, ponieważ po moich wakacjach dopiero powoli ogarniam Wasze blogi i pewnie kilka dni mi zejdzie, zanim będę ze wszystkim na bieżąco. A na każdą nominację chętnie odpowiem. :)
Dziś jednak zabieram Was nad morze, za sprawą krótkiej relacji z mojego wypadu do Darłówka. 

czwartek, 18 sierpnia 2016

219. Z lekkim poślizgiem - lipcowe denko.

Witajcie kochani! Jak czujecie się po długim weekendzie, a już o krok od kolejnego wolnego? Mi ten tydzień mija bardzo szybko - z czego się poniekąd cieszę, ponieważ w sobotę znów uciekam. Tym razem nad morze. Mam nadzieję, że trafi mi się chociaż jeden dzień ładnej pogody. :P (no już nie będę tak przesadnie wymagająca) A jak tam Wasze wakacje? Jesteście po, w trakcie czy jeszcze przed wielkimi wyjazdami oczekując z wytęsknieniem pięknej pogody? :) Powiem Wam szczerze, że tegoroczne lato zniechęciło mnie do tego stopnia, iż na przyszły rok zaczęłam poważnie planować wakacje na jakiejś gorącej wyspie, co by raz a dobrze trafić z pogodą. :D 
A dziś przychodzę do Was z dość obszernym denkiem - więc zapraszam do czytania. ^^

piątek, 12 sierpnia 2016

218. Zakopane.

Witajcie kochani! Co tam u Was słychać na półmetku wakacji? Ja właśnie wróciłam z pierwszej części wakacyjnego wypoczynku i chętnie pojechałabym tam znów, choćby zaraz. Co prawda pogoda nam się troszkę skiepściła, jednak optymistycznie nadal wierzę, że jeszcze będzie gorąco, w tym roku... w te wakacje... generalnie w tym miesiącu... Najlepiej po dwudziestym. :D 
Wiem, że biorąc pod uwagę kolejność dodawanych przeze mnie postów, dziś powinnam uraczyć Was deknową porcją zużytych kosmetyków. Jednak przepełniona pozytywnymi emocjami postanowiłam podzielić się z Wami wrażeniami przywiezionymi z podróży - póki są jeszcze świeżutkie i gorące, niczym poranne bułeczki. ^^ 

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

217. Trening pozytywnych myśli - wspominam lipiec i sportowe rekordy.

Witajcie kochani! Pogoda nam się skiepściła, mam jednak nadzieję, że to taka cisza, przed wybuchem upałów - ponieważ przede mną ostatnie cztery dni pracy przed tym wyczekanym urlopem. Powoli przygotowuję się do pakowania i kompletuję rzeczy niezbędne z serii "ażeby nie zginąć w górach". xD Jednak bądź bo bądź - walizeczka nadal pusta. Generalnie mój B. jest święcie przekonany, że zmieścimy się w jedną walizkę. We dwie osoby! Na 5 dni! W góry! Delikatnie mówiąc mam wrażenie, że oszalał i nie mam pojęcia jak to zrobimy, ale okej... Podczas pakowania zacznę wierzyć razem z nim (albo kompletnie stracę wiarę, gdy pakując tylko siebie zajmę więcej niż połowę miejsca). 
Dziś przygotowałam dla Was posumowanie lipca. A był to na prawdę dobry miesiąc!