niedziela, 26 czerwca 2016

211. Wroclove - część druga, czyli malutkie drzewka, ogromne karpie i miniaturowe pociągi.

Witajcie kochani. Uczniowie w piątek rozpoczęli wakacje - wczoraj rozpoczęłam i ja! Mam za sobą ostatni egzamin i mogę śmiało powiedzieć, że pożegnałam się z uczelnią przynajmniej do końca września.
Aby uczynić wczorajszy dzień jeszcze lepszym nasi chłopcy zwyciężyli ze Szwajcarami, jednak po na prawdę zaciętej walce, przez którą prawie dostałam zawału, a rzuty karne oglądałam dosłownie na kolanach. :D Przed strzałem Milika przeprosiłam go nawet za wszystkie bluzgi i obiecałam, iż w moim pokoju zawiśnie jego plakat, jeśli tylko nie spieprzy tego strzału. xD Tak więc dziś...szukam plakatu Milika! :P
Poza tym do dobrych informacji mogę dopisać fakt, że wreszcie udało mi się nakreślić termin urlopu wakacyjnego, także widzę jakiś jasny punkcik w tej całej urlopowej bieganinie. Póki co cieszę się, że wracając z pracy wreszcie będę mogła cieszyć się pogodą, zamiast zajmować się książkami. ^^

Jeśli chodzi o temat posta, to dziś postanowiłam przygotować dla Was kolejną część relacji z Wrocławia - tym razem będzie o małych drzewkach, ogromnych rybach i miniaturowych pociągach. :)

Tak jak wspominałam na końcu poprzedniej relacji - pierwszego dnia, gdy szliśmy oglądać fontannę, przed Halą Stulecia natrafiliśmy na plakat reklamujący wystawę drzewek bonsai. Przed drzwiami do wejścia zachęcał miły starszy Pan, cena biletów również była zachęcająca (5 zł!), więc bez wahania postanowiliśmy wejść do środka.
Pewnie nie wspominałam, ale takie własne drzewo bonsai jest moim małym marzeniem. Mimo tego, iż od dłuższego czasu rozglądam się z jakimś, które mogłoby stać się faktycznie moje, nie miałam pojęcia, że jest ich aż tyle rodzajów oraz że hodowcy są w stanie zminiaturyzować dosłownie każdy rodzaj drzewa. :D Na wystawie spotkałam nawet jabłonie, grusze oraz iglaki. Niektóre ekspozycje tworzące miniaturowy las zapierały dech w piersiach. Człowiek mógł stać i patrzeć się na nie bez przerwy. Nie zabrakło również rękodzieła w postaci mini drzewek wykonanych z drucików. Generalnie cała wystawa na bardzo wielki plus. :)

Z racji tego, iż byliśmy pod halą stulecia, postanowiliśmy odwiedzić tak sławny Ogród Japoński. Generalnie jak dla mnie, jest on mniej japoński niż tego oczekiwałam, ale na prawdę miło się spacerowało. Wokół pełno pięknych roślin i zakamarków kryjących rozmaite rzeźby - powiedziałabym japońskich altanek. Niezaprzeczalnie największą atrakcją ogrodu jest ogromny staw, a raczej karpie w min pływające. Karpie te są tak ogromne, że z powodzeniem mogłyby połknąć kota. :D Po środku stawu znajduje się most, z którego można obserwować ryby z bliska. Chyba właśnie tam spędziliśmy najwięcej czasu, nie dowierzając własnym oczom. W życiu nie powiedziałabym, że będę się tak jarać na widok karpia. :D 

Trzecim punktem wrocławskiej wycieczki była wielka makieta miniatur kolejek KOLEJKOWO. Był to punkt obowiązkowy, z racji tego iż mój B. - syn kolejarza od dziecka zafascynowany jest pociągami i po dzień dzisiejszy marzy mu się makieta z kolejką w domu (musimy mieć duży dom! xD). Nie powiem, bo sama byłam zafascynowana, a czym? Ilością detali i pomysłowością twórców. Z jednej strony mieliśmy wieś, z traktorami na polach, ludzi koszących zboża oraz wiejski dworek na uboczu do którego prowadziła polna droga przez las. Z drugiej tętniące życiem miasto, w którym poza pociągami jeździły tramwaje, pod blokiem walczyli kibole, a na ulicy możemy dostrzec nawet wypadek. Twórcy nie pominęli tak życiowych postaci, jak żule koczujący w ruinach czy miejsc jak sex shopy na ulicach. :D Na makiecie ujrzymy również jezioro i piękną plażę, a kawałek dalej - ośnieżony symbol polskich gór - śnieżkę oraz ludzi zjeżdżających na nartach. Na polanie poza miastem można podejrzeć rozkładających się cyrkowców oraz biwakujących wczasowiczów. Ogromnym plusem jest też pomył na gaszenie światła co kilka minut - na makiecie wówczas zapadała noc, w oknach i zapalały się światła, a na ulicach latarnie. Dodawało to niesmowitego klimatu. Szczerze, to mogłabym pisać w nieskończoność o tym, co tam jeszcze widziałam, jednak lepiej będzie jeśli zostawię Was ze sporą porcją zdjęć. :)





I to by było na tyle. Tak wielu zdjęć na moim blogu jeszcze nie było, jednak jestem tak zafascynowana tą makietą, że ciężko było mi wybrać spośród wszystkich tylko kilka, którymi chciałabym się z Wami podzielić. :D Mam nadzieję, że chociaż część z Was podziela mój entuzjazm i uznacie, że warto było czekać na ten wpis. ;)

Oznajmiam, iż czeka Was jeszcze jeden z serii WROCLOVE - tym razem z ZOO, afrykanarium i... jeszcze dwiema miejscówkami. ^^

Tym czasem uciekam i do następnego!
Pozdrawiam! 

51 komentarzy:

  1. Ależ cudowne zdjęcia:) No i czekam na afrykanarium :)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. euro w tym roku chyba wciągnęło wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tym razem nie jestem osamotniona jarając się meczami. xD

      Usuń
  3. Co do euro... Polacy według mnie mogliby wygrać bez tych karnych, gdyby biegali, bo pod koniec im kondycja padła. Inna sprawa, że sędzia był po prostu do dupy (jeden z Polaków lekko sfaulował jakiegoś Szwajcara i był rzut wolny, a nasza drużyna za Lewandowskiego, który obrócił się o 360 stopni, nic nie dostała, nawet żółtej kartki nie było).
    Chętnie bym zobaczyła taka wystawę. Drzewka bonsai to coś, co bardzo mi sie podoba. Również nie wiedziałam, że jest tyle rodzai drzewek, ale jakiś czas temu wpadła w moje ręce książka na temat tych roślin i z niej sie o tym dowiedziałam. Makieta z kolejką również zachwyca. Robienie jej musiało być bardzo pracochłonne, ale jak to się mówi piękno tkwi w szczegółach. Widac, że tutaj ta zasada się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zabrakło im kondycji. Szwajcar dostał żółtą kartkę, jednak ten faul zasługiwał na czerwoną. Zwłaszcza, że chwilę później faul naszego zawodnika - jak napisałaś, o wiele delikatniejszy został potraktowany takimi samymi konsekwencjami.
      Nie wiem czy widziałaś, ale podczas zamieszania pod bramką Szwajcarów była ręka i powinien zostać podyktowany rzut karny dla naszych. :) Coś nie mamy szczęścia do sędziów, jednak jeszcze przed karnymi powiedziałam, że karma wraca i Szwajcarzy jeszcze przegrają mecz za tę rękę - i cóż, wykrakałam. :D
      Oj tak i wszystkie elementy są ręcznie malowane, coś pięknego. :)

      Usuń
  4. Ta wystawa drzewek bonsai musi być genialna! <3
    Byłam kiedyś w Ogrodzie Japońskim, ale tak wtedy padało, że w ogóle mnie nie zauroczył. Muszę dać mu jeszcze jedną szansę chyba. ;)
    Co do Euro mam jeden komentarz - Omatkoomatkoomatko! :D
    Miłych wakacji życzę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, a nawet bym nie pomyślała, że oglądanie roślinek może być tak fascynujące. :D
      Najlepiej latem. :)
      Dołączam się do "omatkowania" :D
      Dziękuję i wzajemnie. ^^

      Usuń
  5. Meczu nie oglądałam, niestety w sobotę, ale śledziłam relację na stronie. :P ale obejrzałam sobie w niedziele powtórkę z dogrywki i karne. :)
    Ale piękne te drzewka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak mogłaś?! :PPP
      O tak, nawet to bez liści jest śliczne! <3

      Usuń
    2. W trakcie meczu mieliśmy 6 kilometrowy spacer, ale obok jeziora była strefa kibica, więc w trakcie karnych byliśmy na bieżąco bez oglądania i śledzenia online. :D
      No dokładnie! Maja to coś w sobie. :D

      Usuń
    3. Ja miałam egzamin 11-13 i się śpieszyłam do domu, żeby właśnie na mecz zdążyć. Po 12 już wyszłam :D

      Usuń
    4. Jakie poświęcenie! :D
      Ale w czwartek o 21 dopiero, więc nie będzie trzeba się śpieszyć.. też mam zamiar oglądać. :D z tatą, więc myślę, że moje uszy przeżyją... i telewizor też. :P

      Usuń
    5. Hahah, a ja mam nadzieję, że to Ronaldo będzie płakać po meczu, a nie my. :D

      Usuń
    6. Oby. :D
      Dziś widziałam dobry obrazek na fejsie. :D ale jak na złość nie mogę go teraz znaleźć, a nie pamiętam. :/
      ale jak poszukam to Ci wstawię tu. :D

      Usuń
    7. Nie mogę obrazka znaleźć, ale było zdj Pazdana i napis `Zasada jest prosta i wszystkim jest znana
      Ronaldo ty ch*ju nie przejdziesz Pazdana` :D

      Usuń
    8. Hahah, mój ulubiony filmik:
      https://www.facebook.com/bestypl/videos/vb.118999261460531/1378935105466934/?type=2&theater
      Mogę go oglądać non stop. xD

      Usuń
    9. Szkoda, że już wrócili do domu, ale co się naśmialiśmy to nasze :D

      Usuń
    10. Pewnie. :D
      Ile postów mniej na fejsie teraz. :D haha

      Usuń
    11. No ucichło. Teraz tylko wywiady same. :P
      Ale ja już czekam na mistrzostwa świata. Damy im popalić! :D

      Usuń
    12. wywiady i info p powrocie. :P już nie Pazdan na zdjęciu w co drugim poście. :D
      Ja nawet nie wiem kiedy są. :D

      Usuń
    13. Najbardziej mi się podobało jak Twitter huczał podczas meczy, tamte komentarze to coś pięknego. :D
      No eeeeeeeeeeeeej, za dwa lata. Eliminacje się zaczynają we wrześniu już. ^^

      Usuń
    14. A tego to nie posiadam. :D
      A to jeszcze szmat czasu. :D

      Usuń
    15. Mnie kiedyś Lusia namówiła. :P I nie żałuję w sumie. :D
      Zleci moment. :PP

      Usuń
    16. Nawet w sumie nie wiem na czym ten portal polega. :D
      Pewnie tak. ;p

      Usuń
    17. Miałam tak samo! :D W ogóle nie czaiłam. xD Generalnie jak mi to zostało wytłumaczone - możesz narzekać na co chcesz, a zawsze znajdzie się ktoś kto Cię zrozumie. :P
      Ciężko tak wyjaśnić, sama się wciągnęłam dopiero jak zaczęłam pisać, a wcześniej uważałam, że to bez sensu - więc jeśli tak myślisz, to w pełni Cię rozumiem. :D

      Usuń
    18. Nie no chyba nie będę zakładać. :D za dużo tego - fejsy, instagramy, blogi xD

      Usuń
    19. Masakra z taką ilością pochłaniaczy czasu. :D

      Usuń
  6. Hahah, nie mogę wyobrazić sobie, że naprawdę powiesisz w pokoju plakat Milika :D ale musisz to zrobić, bo inaczej opatrzność się obrazi i w czwartek nie wygramy ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, no po tym jak właśnie RZUCIŁAŚ na mnie klątwę, to serio będę musiała! xD

      Usuń
  7. Marzy mi się Wrocław ostatnio, a Ty jeszcze kusisz! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię dobrą reklamę, powinni mi za to odpalić chociaż krasnala. :D

      Usuń
    2. Wystosuje do nich prośbę o niego :D

      Usuń
    3. Hahah, chciałabym widzieć miny Pań w Urzędzie. :D

      Usuń
  8. Makieta wygląda zupełnie tak, jakbyś robiła po prostu zdjęcia Wrocławia z jakiegoś piątego piętra, może niżej nie raz. Wow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Genialne są te szczegóły. Podobno wszystko malowali ręcznie, dlatego efekt jest tak powalający. :)

      Usuń
    2. Mistrzostwo. Nigdy w życiu nie udałoby mi się zrobić nic podobnego.

      Usuń
    3. Na pewno wymaga to ogromnej cierpliwości. Sama nie wiem czy pisałabym się na coś tak wielkiego, ale może. :D

      Usuń
  9. wow cudowne zdjęcia! nie mogę się napatrzeć:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Więc patrz ile zechcesz. :D

      Usuń
    2. ok aż mi oczy wyjdą tak będę patrzeć:D

      Usuń
    3. Hahaha, bez przesady. xD Szkoda oczu. :P

      Usuń
    4. i tak są krótkowzroczne;p

      Usuń
    5. Hahah, ale są! I trzeba je cenić :P

      Usuń
  10. niestety już po Euro dla nas :( ale było super!
    świetne zarówno pociągi, jak i drzewka :D lubię takie rzeczy :D chcę do Wrocławia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to długa droga przed Tobą. :D

      Usuń
  11. Jeszcze nie byłam we Wrocławiu tzn jedynie przejazdem nigdy nie na dłużej więc kiedyś wybiorę się na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, zwłaszcza, że masz niedaleko. ^^

      Usuń