poniedziałek, 21 marca 2016

201. Życzenie śmierci.

Witajcie kochani. Jak tam Wasz weekend? Mój minął tak szybko, że dziś rano, gdy zadzwonił budzik, w pierwszej chwili byłam na siebie zła zadając sobie pytanie "po co nastawiłaś ten budzik na weekend". Serio byłam święcie przekonana, że jest sobota albo niedziela. xD Całe szczęście dość szybko przytomniałam, czytając na wyświetlaczu PONIEDZIAŁEK i koniec końców wygramoliłam się z łóżka dość sprawnie. 
Dziś przychodzę do Was z tematem nad którym załamuję ręce i brak mi totalnie słów, by to komentować - niemniej jednak, spróbuję. 


tumblr
Jakiś czas temu, jak wszyscy wiemy - nasz drogi Pan prezydent miał niewielki wypadek spowodowany pęknięciem opony. Już mniejsza o to dlaczego tak się stało, kto zawinił i cóż z tym fantem zrobić - tym niech się zajmuje telewizja, która kocha robić sensacje z każdej pierdoły. Ja nie mam zamiaru się tym tematem zajmować - bezpośrednio. Więc dlaczego o tym wspomniałam? Otóż jakiś czas, po tym incydencie usłyszałam słowa, które zjeżyły mi włosy na głowie, a mianowicie "...ja bym się cieszył, gdyby prezydent zginął w tym wypadku...". Ludzie! Jak można mówić coś takiego?! Już pomińmy względy upodobań politycznych! Tutaj chodzi o ludzkie życie! W momencie, gdy usłyszałam te słowa, zaczęłam się zastanawiać - co ta osoba ma w głowie?! Mało tego, po czasie usłyszałam z jej ust te słowa jeszcze kilkukrotnie - wypowiadane z taką dumą, jakby chwaliła się największym osiągnięciem swojego życia.

Już pomijając, o kim te słowa zostały wypowiedziane - jak można powiedzieć coś takiego W OGÓLE?! Czy tylko ja nie mogę zrozumieć, ile trzeba mieć w sobie jadu czy nienawiści, żeby życzyć drugiemu człowiekowi śmierci??? Nie ważne kim jest ta osoba i co robi - jest to drugi człowiek. Taki sam jak Ty i ja. Jeżeli nadal, ktoś nie może zrozumieć o co mi chodzi - pomyślcie, że ktoś wypowiada te słowa w odniesieniu do Was - dotarło? 

Nie wiem, może to kwestia mojego wychowania i tego, że mama od małego uczyła mnie, że nie wolno drugiemu człowiekowi źle życzyć, ale te słowa na prawdę mnie dotknęły i zbulwersowały do tego stopnia, że miałam ochotę odpowiedzieć "WALNIJ SIĘ W ŁEB ZANIM COŚ TAKIEGO PALNIESZ!". 

Po raz kolejny pytam, bo nadal nie mogę zrozumieć - czym ta osoba się kieruje? Czy aż tak wielką nienawiścią do frakcji politycznych? Jeśli tak to bardzo współczuję, że daje sobą tak pomiatać. Bo przecież to wszystko, to gra. Gra na emocjach i odczuciach innych - a tych, których te polityczne przepychanki aż tak mocno ruszają, na prawdę mi żal. Czy nie lepiej wrzucić na luz i odsunąć się od tego, zamiast ślęczeć całe dnie nad kanałami tv i śledzić co kto komu wytknął??? No, ale nie o tym miałam...

A jeśli nie chodzi o nienawiść, to może jest to brak szacunku dla drugiego człowieka? Brak szacunku dla życia ludzkiego?? No bo jak można życzyć komukolwiek, by umarł??? Kto normalny byłby w stanie wypowiedzieć takie słowa? Myślę, że nikt, to szanuje życie ludzkie i zna jego wartość. Nikt, to stracił kiedyś kogoś bardzo ważnego, nikt kto kiedykolwiek otarł się o śmierć - czyli nikt, to zna wartość i ulotność życia. Życia, które mamy jedno i które jest tylko niewielką chwilą w wieczności.

Wymyśliłam jeszcze trzecią opcję - głupota. Możliwe, że ta osoba należy po prostu do grona osób "mocnych w gębie", która najpierw gadają, a potem myślą (lub całkowicie pomijając drugą czynność szczycąc się swoim FEJMEM). Bo skoro nie nienawiść i nie brak szacunku, to przepraszam bardzo, a tylko bezmózga głupota pozwala życzyć komuś śmierci. Brak świadomości, tego co się mówi, brak świadomości, ile życie ludzkie jest warte. Brak świadomości, ile jest warte nasze życie dla nas samych, ale i ile jest ono warte dla naszych bliskich - rodziców, dziadków, przyjaciół. 

tumblr
I na koniec podkreślam, że nie chodzi tutaj o obronę frakcji politycznych, a o osobę, o człowieka - jakiegokolwiek. Nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem, jak można pluć takim jadem i nigdy, przenigdy mi takie słowa przez gardło nie przejdą. Wiele razy byłam na kogoś zła, wiele razy ktoś mnie wkurzał, pewnie był i czas, gdy nienawidziłam - ale nigdy nie pomyślałam o kimś w ten sposób, aby życzyć mu śmierci. Nigdy, przenigdy - dlatego nie rozumiem takich ludzi, których mam ochotę nazwać zwykłymi bucami i sama chętnie dałabym im wykład na ten temat - tylko... przecież to bez sensu, bo tacy ludzie i tak wiedzą wszystko najlepiej. Aż strach zapytać "kim Ty jesteś, skoro życzysz komuś śmierci", ponieważ boję się usłyszeć ich kolejnej bluźnierczej odpowiedzi - sami domyślcie się jakiej. 

Na dziś kończę, życzę Wam jak najmniej takich typów na swojej drodze i miłego dnia. 
Pozdrawiam.

94 komentarze:

  1. Kilkakrotnie spotkałam się z takimi słowami w realu - nie w internecie, gdzie osoby te bezpośrednio mówiąc do mnie życzyły czegoś takiego drugiej osobie.
    Nie reagowałam - nie z racji, że się z tym zgadzam, ale pewnie zaraz wywiązała by się dyskusja na ten temat, ale w niektórych przypadkach scyzoryki otwierały się w kieszeni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takiej sytuacji człowiek się tylko modli o cierpliwość, żeby z miejsca w pysk nie strzelić. :P

      Usuń
    2. Chyba mamy anielską cierpliwość. :P

      Usuń
    3. Aaa i bym zapomniała. :P Jak zrobiłaś tą etykietę `największe gaduły`?:P

      Usuń
    4. Żebym to ja pamiętała. :D Na jakiejś zewnętrznej stronie to robiłam chyba. Wpisz w google - ja zawsze gdy robię coś na bloga, to szukam tam porad. :D

      Usuń
    5. Szukałam, ale tam podają tylko kody do wklejenia i w ogóle i u mnie to nie działa. ;P

      Usuń
    6. Sprawdziłam i mam to dodane jako gadżet HTML właśnie i tam mam caaaaaaaaaaaaałe mnóstwo dziwnych rzeczy wklejone. xD

      Usuń
  2. Ja już nie pojmuję nawet co się na tym świecie dzieje. u mnie w sklepie moja koleżanka z pracy upomniała jedną dziewczynę, żeby nie malowała się produktem, który nie był testerem przez co naszą stronę na fb shejtowała i ona i jej trzy koleżanki... Gdzie tu rozum. Ja już po prostu tracę wiarę w ludzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie są ostatnio tacy zawistni... Chociaż wolę jak ktoś jest chamski w prost, niż jak np. się uśmiecha i zagaduje, a jak się odwrócisz, to obsmarowuje przy innych...

      Usuń
    2. Jak moja kierowniczka ;) Lisica głupia ;p

      Usuń
    3. Aż mi się przypomniała kierowniczka mojej współlokatorki - nazywałyśmy ją RUDA DZIDA. xD

      Usuń
    4. Ta akurat nie jest ruda, tylko czarna, ale ubiera się i zachowuje czasem jak 5latka w różowej sukience :/

      Usuń
    5. A ja sobie wczoraj kupiłam różową sukienkę. :PPP

      Usuń
    6. Ty nie masz trzydziestych urodzin za sobą :P
      Pokaż zdjęcie xD

      Usuń
    7. A no nie mam - to fakt. XD
      Ty jak zwykle. xD Na instagramie jest fragment. :P

      Usuń
    8. Ok, to postaram się znaleźć ;p Ale nie wiem czy fragment mnie zadowoli ;p

      Usuń
    9. Hahah, a tak właściwie, to już kiedyś miałaś mnie uraczyć swoim IG. :PP

      Usuń
    10. IG to skrót o Instagrama? :P

      Usuń
    11. Zaczęłam się obserwować ale przestałam, bo stwierdziłam, że obserwują Cię sami bloggerzy a ja mam swoje konto prywatne z imieniem i nazwiskiem i stąpam po zbyt kruchym lodzie ;p Ale Tobie chyba się wyświetlę, że coś tam kombinowałam ;p

      Usuń
    12. Haha, czy ja wiem czy sami blogerzy? :P Kilka osób stąd jest - fakt. Ale zdecydowanej większości nie znam tak szczerze. xD

      Usuń
  3. Nie lubię pana prezydenta i celowo piszę to z małych liter,ale nie mogłabym tak powiedzieć. Ani o prezydencie, ani o nikim innym. Ja po prostu wierzę,że takie życzenia spełniają się osobom, które je wypowiadają. I bym się bała komukolwiek je powiedzieć, nieważne jakby mnie ta osoba irytowała i nieważne co by mi zrobiła...
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też często powtarzam "karma wraca" i może też trochę z takiej obawy tego nie mówię.

      Usuń
  4. Myślę, że temat opony w prezydenckiej limuzynie jest trochę za bardzo i niepotrzebnie rozdmuchiwany. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Media z każdej pierdoły robią aferę. :P

      Usuń
  5. Dobrze, że poruszasz ten temat.
    Oburza nas to, że ktoś komuś życzył śmierci - ja natomiast byłam tą, której tej śmierci życzono. Wprost mi tego nie powiedziano, ale gdzieś tam w czeluściach Internetu natknęłam się na takie życzenia skierowane w moją stronę - oczywiście wszystko anonimowo napisane, a jakżeby inaczej. Ja mam w sobie dużo gniewu, potrafię być podła, potrafię życzyć komuś nieprzyjemne rzeczy, życzyć komuś, żeby zaznał, powiedzmy, smutku, ale, kurde... są jakieś granice. Ja nawet bałabym się życzyć komuś śmierci, bo chyba trochę wierzę w karmę i nie mogłabym spać, gdybym komuś tak powiedziała, bo bałabym się, że zaraz to mi się coś stanie i to ja umrę. Kiedyś też napisałam o tym wpis, własnie po tym jak przeczytałam tego typu życzenia skierowane w moją stronę. Bo to się w głowie nie mieści. Naprawdę można różne rzeczy nagadać, różne świństwa, jesteśmy tylko ludźmi, czasem się wkurwiamy, no ale, kurwa... Nic nie usprawiedliwia takich słów. Nie wiem co musiałby mi ktoś zrobić, żebym mu życzyła śmierci. I pomyśleć, że ta osoba życzyła mi tego tylko dlatego, że coś się jej we mnie - jako bloggerce nie podobało. Tylko tyle. Jeszcze, żeby przeprosiła (chociaż anonimowo) to okej, ale nigdy przeprosin się nie doczekałam. I to nie chodzi o przejmowanie się tym - ja po prostu dziwię się, że tą osobę jeszcze nie ruszyło sumienie. Życzyć komuś śmierci i to jeszcze kompletnie bez powodu? Sama nie jestem święta, bywam podła, ale, kurwa, tego nigdy nie pojmę. To chore.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to faktycznie jest nie do ogarnięcia, żeby z byle powodu już rzucać takimi "życzeniami"!
      Wiesz, w pierwszej chwili pomyślałam o tej osobie, że musi być wewnętrznie strasznie smutna, rozgoryczona i samotna? W sumie nie wiem dlaczego. Mam nadzieję, że więcej nic takiego Cię nie spotka, a ta osoba pójdzie po rozum do głowy i nie będzie ponownie rzucać takimi rzeczami w innych...

      Usuń
    2. Ja bym bardziej powiedziała, że zakompleksiona i zazdroszcząca czegoś niż taka nieszczęśliwa. Też miewałam różne stany, też bywałam nienawiścią. Ale u mnie bardziej dostaje się mojej rodzinie, bliskim, bo wiadomo - im bardziej kochasz, tym bardziej potrafisz nienawidzić. I to jest na swój sposób normalne. Ale tak, żeby padały pewne słowa od kogoś kto mnie kompletnie nie zna, kogoś komu żadnej krzywdy nie zrobiłam, nikogo mu nie zabiłam? Zadziwiające jak niektórym potrafi przeszkadzać istnienie drugiej osoby. Jak bardzo może boleć człowieka inne istnienie. Przypuszczam, że taka osoba czegoś po prostu zazdrościła, miała poczucie, że jestem w czym za dobra, lepsza od niej i musiała tą swoją nienawiść do mnie wyrzucić z siebie. Cóż. Wiele rzeczy słyszałam i czytałam na swój temat, nic mnie już nie zdziwi ani nie dotknie, bo wszystko to już było. Ale życzenie śmierci to już gruba przesada, delikatnie mówiąc. A niech sobie nawet ta osoba modli się o to, żebym zdechła, ale niech to zostawi dla siebie - pewnych rzeczy się po prostu nie mówi, choćby nie wiem co. A jak już się powiedziało to wypadałoby przeprosić.

      Usuń
    3. No tak, ale jedno nie wyklucza drugiego. Generalnie uważam, że gdy ktoś pała do kogoś innego nieuzasadnioną nienawiścią - bo umówmy się, to że prowadzisz bloga w sposób, który - załóżmy - mógłby komuś przeszkadzać (chociaż nic mu do tego) nie jest żadnym uzasadnieniem - to jest mi go po prostu ŻAL. Jak nisko trzeba upaść, żeby rzucać się na innych z byle powodu, a nawet i bez niego. W dodatku z takimi tekstami...

      Usuń
    4. Dokładnie. Gdyby jeszcze był jakiś powód. Gdybym komuś zniszczyła życie. I gdyby to działo się na real. Gdyby można byłoby to uzasadnić i gdyby powód wypowiedzenia takich słów był współmierny z tym jak zraniłam tą daną osobę - mogłabym to jeszcze spróbować zrozumieć. Ale w momencie, kiedy komuś osoba z Internetu, jakaś tam Mel., przeszkadza w REALNYM życiu tej osobie tak bardzo, że zazna spokoju tylko wtedy, kiedy zdechnę i to nie tylko w blogosferze, ale i ogólnie zdechnę to... wypadałoby się leczyć. To nie jest normalne, że wirtualny świat wywołuje w kimś tak silnie negatywne emocje.

      Usuń
    5. Dla mnie to wszystko jest absurdalne. Nie wiem jak można, to co dzieje się w sieci przenosić do realnego życia. I masz rację - wypada się leczyć w takim przypadku, bo nic innego już nie pozostaje...

      Usuń
  6. Jak dla mnie to przykład tego, co polityka robi z ludźmi. Przestają patrzeć na drugą osobę jak na człowieka - widzą w nim tylko frakcję polityczną, którą reprezentuje. To działa nie tylko u ludzi, którzy są u władzy, ale też wśród zapaleńców z tłumu, ludzi, którymi pomyliła się polityczna dyskusja z życiem i są w stanie nie tylko gadać, ale nawet robić krzywdę osobom inaczej nastawionym politycznie. Zawsze mnie to przerażało (a nie jest to wymysł naszych czasów, bynajmniej!) Zaczyna się od gadania, ale jak polityczna walka staje się jeszcze bardziej zaciekła, znajduje się fanatyk który naprawdę zabija prezydenta, i w historii Polski tez tak było.
    Az się chce czasami powiedzieć ,,ludzie, puknijcie się w łeb z tą polityką. Trzeba się nią interesować, to wiadome, ale nie ja wyznawać! Fanatyzm jest przekleństwem i prędzej czy później prowadzi do zbrodni. Każdy."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, dziwne jest to, że temat polityki budzi tyle emocji - i to głównie złych - żeby nie napisać, że tylko złych. Dlatego ja staram się od tego tematu uciekać i generalnie się nie wypowiadać, bo po pierwsze szkoda mi nerwów na takie dyskusje, a po drugie - no jednak wolę mieć znajomych. XD

      Usuń
  7. Nie no... śmierci nikomu życzyć się nie powinno. Nawet wrogowi, bo co to da? To nawet nie jest kara. Tortury są lepsze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wszystkich musimy lubić, różne są międzyludzkie relacje, ale no niestety różnie bywa i nienawiść daje się we znaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nienawiść nienawiścią, ale jednak jakiś szacunek wypada mieć. Człowiek to człowiek, a nie kupa gówna...

      Usuń
    2. Ale dzisiaj ludzie nie mają szacunku xD

      Usuń
    3. Myślę, że nie można generalizować. Wszystko wynosi się z domu i przynajmniej w moim otoczeniu, zdecydowana większość tych ludzi szanuje.

      Usuń
    4. A u mnie to tylko zazdrość, plotki i sztucznie udawane przyjaźń.

      Usuń
    5. To współczuję takiej atmosfery ;/

      Usuń
  9. Życzyć komuś śmierci?! To już nawet nie jest bezczelne tylko po prostu żałosne. Żal. A życie i jego wartość doceniamy dopiero kiedy sami otrzemy się o śmierć lub stracimy bliską Osobę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, żałosne. Inaczej tego nazwać nie można.
      Oj tak i nikomu nie można życzyć takiego cierpienia.

      Usuń
    2. Nawet jeśli się jest bezczelnym to trzeba mieć jakieś granice! Jakąś kulturę osobistą w ciętej ripoście zachować! <3

      Usuń
    3. Kultura - ot słowo klucz. Coś co niektórym umyka...

      Usuń
    4. Niektórzy Ludzie są gorsi od zwierząt <3

      Usuń
    5. Zwierzęta kierują się instynktem, ludzie mają jeszcze rozum. Chociaż jak widać, nie korzystają z niego... Więc tak, masz rację i nic ich nie usprawiedliwia.

      Usuń
    6. Widać, że instynkt działa czasami lepiej od rozumu <3

      Usuń
    7. Instynkt działa sam - a rozum trzeba jednak uruchomić. xDD Co sprawia niektórym trudność. :P

      Usuń
  10. Zapewne pamiętasz, że również jestem za TYM Panem Prezydentem :D I również byłam w szoku, jak ludzie potrafią być nieczuli. Zauważmy, że zapewne Ci sami ludzie jechali po Profesorze Kaczyńskim przed 10 kwietnia i te same osoby ryczały jak bobry po katastrofie Smoleńskiej. (tak, ryczałam ile wlazło. Do teraz, jak wspomnę, to kilka łzy spadnie).
    Podsumowując: Witamy w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie zmieniają poglądy jak im wiatr zawieje i towarzystwo odpowiada...

      Usuń
  11. To żadna nowość, że ludzie plują jadem dalej niż widzą. To naprawdę trochę.. no nie teges, że tak powiem, bo czy to polityk czy jakaś upierdliwa menda zwana sąsiadem - nie można tak mówić. Po prostu. Z jakiegokolwiek powodu ktoś tak powiedział to trzeba liczyć się z tym, że te słowa mogą zawsze się odwrócić i paść na nas samych. Karma wraca i wcale nie oszczędza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak. Bardzo często to powtarzam. :> I nawet się cieszę, gdy wraca takim mendom. :P
      Czasem jednak wypadałoby podłączyć język do mózgu przed użyciem...

      Usuń
  12. sama ostatnio ustawiłam swojego wybranka bo mi czytał jakieś chore demoty jak ludzie wstawiali obrazki z tego wypadku... do nieszczęścia niewiele brakowało a tu się wszyscy no może prawie wszyscy śmiali. Nad tym trzeba zapłakać... ludzie nie przestają mnie zaskakiwać szkoda że w złego słowa znaczeniu... ech ;-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że generalnie internetem zapanowały same bezmózgi, bo te ich "memy" czasami tą tak tragicznie idiotyczne, że to się w głowie nie mieści...

      Usuń
    2. żebyś wiedziała. chore to!

      Usuń
    3. Chore, chore, a wyleczyć się nie da...

      Usuń
  13. Nie ogarniam jak można życzyć komuś śmierci... Czy w tym człowieku nie ma za grosz współczucia, czy empatii? Ja rozumiem, że prezydent to osoba publiczna i nie każdy za nim przepada, ale nie można nikogo skazywać na śmierć. Porażka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jedynie ktoś tak samo niezrównoważony psychicznie, jak ta osoba może takie zachowanie pojąć.

      Usuń
  14. Nawet nie wiem jak to skomentować. W ogóle cała afera z tymi oponami to tylko szukanie problemu na siłę. Bo kogo to obchodzi, że opona była stara?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czemu politycy ciągle o tym w kółko?
      I gdzie Ty jesteś, jak Cię nie ma? :P

      Usuń
    2. Pewnie żeby zatuszować ustawy i uchwały przepychane w cieniu durnych afer. :P
      Hmm... W pracy, na uczelni, u narzeczonego. :D

      Usuń
    3. No własnie gdzieś przeczytałam, że puścili tą ustawę antyaborcyjną, żeby zrobić po cichu trybunał konstytucyjny :P

      Usuń
    4. O tym nie słyszałam, ale przepchnęli jakąś uchwałę czy decyzję o przyjmowaniu uchodźców. :P

      Usuń
  15. Nie zaprzeczam, że znalazłby się ktoś kogo miałabym ochotę zabić, ale... nigdy nie powiedziałabym ani tej osobie ani nikomu innemu, że życzę mu śmierci. Tak jak napisałaś - nikomu się źle nie życzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem czy w ogóle miałabym ochotę kogoś zabijać. :P xD

      Usuń
  16. myślę, że ludzie nawet się nie zastanawiają gdy wypowiadają takie słowa i gdyby ktoś kazał im to głęboko przemyśleć i powtórzyć już by tego nie zrobili. Oczywiście jak zawsze znalazłby sie jakiś odsetek ludzi mało inteligentnych którzy trwali by przy swoim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się - część najpierw mówi, potem myśli. Jednak gdy ktoś powtarza takie głupoty kilka razy - mam wrażenie, że myślenie na nic się w tym przypadku zda, ponieważ osoba ta nie jest zdolna do wyciągania wniosków.

      Usuń
  17. Cóż, sama uważam na złorzeczenie, jakem czrownica :D A tak na poważnie, to nieraz nie wiemy nawet, jak silną moc mają słowa, myśli, co potrafią sprawić. Ale my, ludzie, nawet w czynach bywamy nieodpowiedzialni, więc kogo dziwi, że nie uważamy na słowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D
      Dokładnie, niestety zdecydowana większość nie zastanawia się nad tym co mówi...

      Usuń
  18. Brak mi słów na takie zachowanie. Nie rozumiem czym ten człowiek się szczycił wypowiadając takie słowa.

    OdpowiedzUsuń
  19. Czasem się zastanawiam czy ludzie w ogóle... myślą co mówią? Nie jestem pewna czy to głupota czy znieczulica, ale wydaje mi się, że to jest jakaś "nowa wersja" stwierdzenia "mam to gdzieś".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby miał to gdzieś, to raczej nie posyłałby nikogo do piachu. :P

      Usuń
    2. No właśnie ja nie jestem pewna czy tak jest, czy to "posyłanie do piachu" ma być dosłowne.

      Usuń
    3. Generalnie, z mojej perspektywy - gdy mam coś gdzieś, to po prostu to olewam i omijam temat, skoro mało mnie obchodzi. Więc takiej podejście w tej kwestii zostaje dla mnie niezrozumiałe.

      Usuń
  20. Bezmózgi człowiek... aż słów brakuje, żeby to skomentować, bo nie rozumiem jak można tak pomyśleć, a co dopiero mówić i szczycić się takim gadaniem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nikt normalny tego nie ogarnie. :P

      Usuń
  21. Wiesz, można nie lubić naszego prezydenta..ale należy nie zapominać, że to naród go wybrał. Ponadto żeby wypowiedzieć takie słowa to trzeba mieć braki w wychowaniu.. nic innego nie przychodzi mi do głowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - brak kultury, która nakazuje okazać każdemu chociażby minimum szacunku. No i właśnie - ktoś tego prezydenta wybrał, a jakoś wszyscy psioczą.

      Usuń
  22. A ja się zastanawiam czy ludzie są tak bezmyślni, że się nie zastanawiają nad tym co mówią, czy zaślepia ich nienawiść, czy może mają nie równo pod sufitem. Choćbym nie wiem jak kogoś nie lubiła nie wyobrażam sobie chcieć dla drugiego człowieka czegoś złego :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama tego nie rozumiem - stąd te rozważania.

      Usuń
  23. Wstyd się przyznać, ale zdarza mi się o czymś takim pomyśleć. Jestem straszną zazdrośnicą i gdy tylko jakaś dziewczyna się przystawia do mojego chłopaka zdarza mi się złorzeczyć. Wstydzę się tego jednak jest to silniejsze ode mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bywam zazdrosna, kiedyś byłam bardziej - ale chyba aż tak nie reagowałam. Rzucałam bardziej niemiłe epitety. :P

      Usuń
  24. Myślę, że w przypadku Prezydenta czy każdej innej osoby związanej z polityką, takie słowa są wypowiadane z nienawiści i całkowitym brakiem świadomości. Ludzie tych osób nie traktują jako "drugiego człowieka", a po prostu polityka. Nie patrzą na niego jak na człowieka, który ma swoje uczucia, rodzinę, wartości, a jak na hienę, która robi źle krajowi. Tyle, że są jakieś granice. I w tym przypadku zostały one mocno przekroczone...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Polityk to już nie człowiek, a jakiś przedmiot wyciągnięty z czasoprzestrzeni. Bez uczuć, bez bliskich, bez emocji...

      Usuń
  25. racja, nigdy nie lubie jak ktoś życzy komuś śmierci, uważam że jest nieświadomy tego co mówi, bo naprawdę śmierci nie życzy się nawet w najgorszych przypadkach

    OdpowiedzUsuń
  26. To jest po prostu chore. Totalne zezwierzęcenie.

    OdpowiedzUsuń
  27. mnie rozwaliło jak czytałam komentarze w necie że jakaś laska by emeryturę na wieniec pogrzebowy dla prezydenta oddała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Laska na emeryturze? To raczej babcia jakaś. :D

      Usuń