środa, 9 grudnia 2015

182. Świąteczna "chciejlista".

Witajcie kochani! Jak wrażenia po mikołajkach? Znaleźliście coś fajnego w swoich butach? ^^ W moich co prawda nic na mnie nie czekało, ale tego dnia dostałam kilka miłych upominków, od pewnych Mikołajów. :) Jeśli jesteście ciekawi, to Mikołajowie w postaci moich rodziców i przyszłych teściów obdarowali mnie i mojego B. słodkościami, a sam  B. podarował mi koszulkę i leginsy termoizolacyjne - idealne do biegania. <3 Także już nie mogę się doczekać, aż będę miała chwilę, by je wypróbować. ^^ Ja jako Mikołajka sprezentowałam B. książkę o Masie, którą pokazywałam Wam jakiś czas temu na instagramie. :)

Jako, że Mikołajki to tylko przedsmak świąt  dziś chciałabym Wam zaprezentować moją skromną świąteczną chciejlistę. 

Pierwsze co zrobiłam, to zajrzałam do swojej listy sprzed roku - a tak by sprawdzić, co takiego marzyło mi się rok wstecz i czy marzenia me się ziściły. Wiecie co Wam powiem? Na chwilę obecną mam wszystko, to czego zażyczyłam sobie w poprzednie święta, więc mam prawo być zadowolona. ^^ Czy i tym razem tak będzie? No mam nadzieje. ;)


tumblr
Moja lista jest dość skromna, bo tak jak w poprzednim roku znajdują się na niej trzy rzeczy. Doszłam do wniosku, że lepiej życzyć sobie na święta rzeczy, które są mi potrzebne i które prędzej czy później i tak musiałabym sobie kupić. Tak też w pewnym sensie włączyło mi się ekonomiczne myślenie, które jest za razem dość racjonalne - bo w sumie po co życzyć sobie czegoś, czego z góry wiadomo, że nie dostaniemy? Tak więc odpuściłam sobie wypisanie na liście nowego samochodu, najlepiej astona martina V8 (chociaż reklamy w radiu tak pięknie podpowiadają) czy mieszkania (słyszeliście tę reklamę, w której nieznajomy pan twierdzi, iż " nowe mieszkanie jest najlepszym prezentem pod choinkę dla Twojej rodziny"?), a skupiłam się na rzeczach, które po pierwsze są mi potrzebne, a po drugie bez problemu zmieszczą się pod choinką. ^^

Tak więc już dłużej nie przeciągając, przedstawiam Wam moją listę życzeń:

1) Szczotka do włosów Tangle Teezer - wychwalana i wysławiana wszem i wobec. Chociaż boom na nią trwał już jakiś czas temu, ja stwierdziłam, że po co mam ją kupować, skoro moja szczotka ma się całkiem nieźle? Tak też poczekałam sobie grzecznie, aż wcześniej wspomnianej szczotce się zmarniało i bliżej jej już w stronę kosza na śmieci niż moich włosów. Dlatego właśnie zażyczyłam ją sobie na święta - chcę ją mieć, jest mi potrzebna i być może nie będę musiała jej kupić, a tylko odnaleźć pod choinką. :D 

2) Na drugim miejscu są czarne spodnie. Jest to element garderoby, który każda z nas ma w szafie w liczbie minimum jeden. Dla mnie na chwilę obecną totalny must have, ponieważ moje dotychczasowe czarne spodnie dostałam na święta kilka lat temu i z racji czasu ich eksploatacji zaczęły mi puszczać na szwach (co zauważyłam będąc w toalecie w pracy xD - tak toalety w pracy są tak fascynujące, że przyglądamy się z zafascynowaniem nawet naszym spodniom :P). Tak więc widzicie - czarne spodnie i tak musiałabym sobie kupić, a skoro są święta - było by miło właśnie je dostać. :)

3) No i trójeczka - kalendarz Paulo Coelho. Mam w swojej szafie ich już kilka z poprzednich lat i z miłą chęcią przygarnęłabym także ten na rok 2016. W tych kalendarzach najbardziej podobają mi się kolory tryskające z każdej strony oraz ciekawe sentencje, które czasami dają do myślenia. Należę również do osób, które uwielbiają wszystko zapisywać - urodziny, imieniny, rocznice, termin u dentysty czy zadanie do zrobienia, dlatego taki kalendarz jest mi niezbędny i jeśli go nie dostanę, to na pewno kupię sobie sama. 

Myślę, że nie jestem zbyt wymagająca, co nie? ;) Takie praktyczne prezenty dają mi o wiele więcej radości niż jakaś kolejna, totalnie niepotrzebna figurka w kształcie aniołka czy renifera. 
Jeśli chodzi o prezenty dla moich bliskich - tutaj też staram się stawiać na praktyczność i ich potrzeby - nawet jeśli są to dzieci i ich największą "potrzebą" są klocki z Minecrafta. xD (dla niewtajemniczonych polecam wujka google :P)


A co Wy chcielibyście znaleźć pod choinką w tym roku? :)


Pozdrawiam i do następnego! 

38 komentarzy:

  1. Tak jakoś wyszło, ze prawie wszystkim ważnym osobom kupuję w tym roku koszulki :D Siostra zażyczyła sobie koszulkę z czołgami, ja z Napoleonem, dla chłopaka szykuję koszulkę z gołębiem - niby głupie obrazki, ale dla nas bardzo wiele znaczą, mają swoją symbolikę :) Ogólnie trochę mi głupio prosić o coś więcej, najbardziej potrzebuje płaszcza, ale płaszcza na święta? Jednak są dla mnie czasem spełniana marzeń a nie produktów pierwszej potrzeby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też fajny pomysł. :D Ja lubię takie spersonalizowane prezenty. :D

      Usuń
  2. kalendarz to chyba najlepszy pomysł i w sumie podsunęłaś mi pomysł na prezent dla innych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że podsunęłam Ci pomysł. ;)

      Usuń
  3. piżamkę! ale taką wymarzoną, z kraciastymi spodniami, na którą normalnie bym sobie nie pozwoliła :) i puzzle, przy ktorych spędzę kolejną miedzyświąteczną przerwę, bo przecież wszystko się samo na studia napisze :) hahahahaha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mi się podoba ten prezent. :D Oj tak, w zeszłym roku chyba obie dostałyśmy puzzle z tego co pamiętam. :D

      Usuń
    2. No w tym roku działam zapobiegawczo, i już milion razy pytalam się rodzicielki, czy aby na pewno nie są czarno białe, i czy aby na pewno zdaje sobie sprawę z tego, że taki jaki kolor na pudełku, takie właśnie będą XD

      Usuń
    3. Hahahah! No tak bo te zeszłoroczne, to był poziom super hard. :D

      Usuń
  4. O i widzisz jak dobrze, że zaglądam na Twojego bloga, bo o tej szczotce to nie pomyślałam, a moja niby jeszcze czesze, ale rączka się złamała (zawsze łamię rączki albo... wyrywam te takie poduszeczki z czeszącymi szpilkami, u mnie szczotki długo nie żyją xD), a właśnie skoro tak wychwalają tego tangla, to czemu by nie wypróbować :D
    Moja lista ma w zasadzie dwa podpunkty tylko, z czego jeden składa się z kilku odmian... Otóż, jako typowy humanista-dziennikarz, chciałabym dostać zestaw słowników PWN (języka polskiego, poprawnej polszczyzny, nazw własnych i frazeologiczny), coby jeszcze bardziej dręczyć ludzi poprawnością xD Ja wiem, że wszystko jest w internetach, ale jestem staroświecka i wolę otworzyć księgę i mieć pewność, że dobrze sprawdziłam, niż szukać gdzieś w sieci, gdzie jakiś moderator mógł się jednak pomylić :D
    Druga rzecz - kołdra. Moja jest już tak zużyta, że nie ma w środku nic. A przydałoby się pod czymś ciepłym spać w te MROŹNE noce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musisz dość agresywnie czesać włosy. xD Moja po trzech latach chyba, zaczęła masowo tracić igiełki. :P
      Dostałam taki zestaw słowników jeszcze w gimnazjum na święta własnie. Czasem używałam, ale nie wszystkich tak szczerze. :P Ale mam? Mam! :D
      Ja bym nie mogła mieć grubej kołdry, bo u mnie w domu jest za ciepło. :D

      Usuń
  5. O widzisz, jakbyś była moją przyszłą szwagierką to być dostała Tangle Teezer, bo ja swojej to właśnie dałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ale ona ma z Tobą dobrze! My się ze szwagierką niczym nie obdarowujemy. :P

      Usuń
  6. Ciekawe rozwiązanie z tymi najpotrzebniejszymi prezentami. :) Ja nigdy nie umiem się określić co bym chciała, ale zawsze staram się podpatrywać co przyda się najbliższym, ewentualnie co się spodoba w sklepie, a późnej lecę tam sama i kupuję. :) Tobie życzę, żebyś pod piękną choinką znalazła wszystko, co masz na swojej "chciejliście". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie wolę dostać to, co mi się przyda, co potrzebuję, niż coś czym będę się cieszyć przez święta, a później i tak rzucę w kąt. :)

      Usuń
  7. Twój facet nie ma wymagającej dziewczyny :p pewnie zadowolony :)
    a ja sama nie wiem czego chcę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój facet się cieszy, gdy nie musi sam wymyślać prezentu, tylko powiem mu wprost co chcę dostać. :D Cokolwiek by to było - ważne, by nie musiał się głowić. :P

      Usuń
  8. Powiem Ci, że do zrealizowania te Twoje prezenty :P Ja mam szczotkę TT i polecam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to chodzi. :P By chcieć to, co można dostać. xD

      Usuń
  9. Z tymi czarnymi spodniami to masz rację. :D Jaki ja zawsze miałam problem z kupieniem czarnych spodni to sobie nie wyobrażasz. :D
    Ja mam jedno marzenie, ale zobaczymy... Właściwie dwa... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fotele z Ikei. :D 700 zł jeden + 100 zł narzutka w danym kolorze. :D A drugie? Hm? A jak powiem i się nie spełni? :D

      Usuń
    2. Oj jak będę miała swój domek, to pewnie też będę o takich prezentach rozmyślać. ^^
      A to lepiej nie mów, bo będzie na mnie. xD

      Usuń
  10. No faktycznie, nie jesteś zbyt wymagająca :) Ale to dobrze w sumie :D
    I z tymi czarnymi spodniami to chyba, cholera, racja ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawiodę się rozpakowując prezenty. :P

      Usuń
  11. Jak to mówiłam w pracy- nie obchodzę "waszych" świąt, nie mam problemu z kasą, czasem...ale i z prezentami:D Sami na Yule czasem dajemy sobie symboliczne podarunki, ale zasadniczo, nawet w moim rodzinnym domu nie przywiązywano wagi do prezentów świątecznych jakoś. Tylko jak byłam dzieckiem:) Ale fakt, ty też nie masz wygórowanych wymagań, jak te dzieciaki co chcą pod choinkę koniecznie biały tablet:D Ale wiesz jak to jest...jednego nie zadowoli zamek i nowy samochód, drugi potrafi się zadowolić kijem do gówna :D Kwestia podejścia:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam o tym kiedyś u Ciebie. :)
      No chyba się starzeje, bo te elektroniczne cacka w ogóle mnie nie jarają. xD

      Usuń
  12. powiem Ci czytając tą Twoją listę życzeń przypomniałam sobie, że mi czarne spodnie też by się przydały :D a prezent na Mikołaja zrobiłam sobie sama... wpadłam do rossmana i nakupowałam kosmetyków. I czekam na przesyłkę ubraniową. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie sama kupiłam książkę. :D

      Usuń
  13. jak najbardziej polecam szczotkę TT ;)

    wpadnij również na mojego bloga ;)
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Same pozytywne opinie o niej słyszę. ;)

      Usuń
  14. Ja miałabym całkiem sporo tych życzeń, ale sama sobie je kiedyś zrealizuję :p Wystarczą słodycze :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymagasz jeszcze mniej niż ja. :D

      Usuń
  15. Również nie mam zbyt dużych wymagań, w sumie w tym roku wolę nie wiedzieć co dostanę, niech to będzie niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja bardzo lubię dostawać ubrania, książki i kosmetyki do makijażu;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również nie pogardziłabym takimi prezentami. :D

      Usuń
  17. Nawet jak Mikołaj zawiedzie to samemu sobie można prezent taki sprawić :) Chyba podobnie jak Ty, lubię dostawać kalendarze i moi przyjaciele niestety o tym wiedzą :3 od przyjaciółki dostałam kalendarz z Kotem Simona, a od chłopaka kalendarz mojej ulubionej autorki Reginy Brett "Twój dziennik" :3 całe szczęście, że ten drugi jest oryginalny i można go wykorzystać przez kilka lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego niestety :D Lepiej dostać ich za dużo niż za mało. :P

      Usuń