poniedziałek, 29 grudnia 2014

108. Poświąteczna spowiedź z wyzwania.

Witajcie. Święta minęły mi strasznie szybko - nawet się nie zorientowałam kiedy - zapewne przez to, że były połączone z weekendem. Jednak nie narzekam, bo wypoczęłam jak nigdy. Przez te dni nie skupiałam się na niczym poza jedzeniem, oglądaniem filmów i układaniem puzzli.
Jeśli jesteście ciekawi, to owe puzzle są jednym z prezentów, który dostałam. 1000 elementów przedstawiających zdjęcie moje i B. Po złożeniu obrazek ma wymiar 50x70 cm. Wczoraj udało nam się skończyć i dziś owe dzieło zawiśnie już na mojej ścianie. :D
Co do reszty prezentów, to powiem tyle, że jestem zadowolona i nie dostałam tzw. nietrafionego prezentu. Trochę tego było, a że chwalić się nie lubię, jak i również irytuje mnie nieraz chwalenie się innych - nie przedstawię Wam swojej własnej litanii. Dodam tylko, że największym złem, które odwiedza mnie co kilka miesięcy jest TONA słodyczy z UK. Dlaczego złem? Bo jak łapie mnie mały głód, to zamiast coś sobie przyszykować sięgam po najcudowniejsze słodkości pod słońcem (no dobra, mogę je sklasyfikować na drugim miejscu - zaraz po niemieckich).
Na całe szczęście razem ze świętami zaczynają kończyć się również słodycze, więc jestem uratowana. A raczej będę - niedługo.
Okej tyle o świętach. Co do Sylwestra - do dziś nie wiem jak będę go spędzać. Oczywiście na żadną salę się już nie załapię. A nawet nie wiem czy bym chciała. Więc zostają znajomi. Może się jakimś cudem zorganizujemy. A jak nie to spędzę sylwestra w domowym zaciszu oglądając Polsat czy coś takiego. Yup!
Przejdźmy do wyzwania. Przyznam się, że od zeszłego tygodnia nie wylosowałam żadnej karteczki. Po prostu przed samymi świętami nie miałam na to czasu, a święta same w sobie były jedną wielką przyjemnością. :) (mam nadzieję, że uznacie moje usprawiedliwienie).

Środa, 17.12 - Serial

Jak serial, to oczywiście Plotkara. Niestety zostały mi do obejrzenia dwa odcinki i po tym czasie będę się zastanawiać co zrobić ze swoim życiem. :P Jednak tylko przez chwilę, bo w kolejce czeka już kolejny serial, który oglądałam daaaawno temu na łamach drogiego TVN-u. Jak to ja, nie widziałam całości i będę sobie teraz do tego wracać. Tak więc kolejny w kolejce - One Tree Hill.


Czwartek, 18.12 - Pomaluj paznokcie od stóp

Powiem Wam, że totalnie mi się nie chciało i nie miałam na to ochoty. Ogólnie moje stopy służą mi jako tester wszystkich nowych odcieni - bo przecież paznokcie od rąk wiecznie są pomalowane. Tak więc i tym razem spełnienie wyzwania postanowiłam ograniczyć do sprawdzenia dwóch wygranych ostatnio lakierów. Na początku bardziej zadowolona byłam z beżowego niż z limonkowego. Jednak na płytce paznokcia to ten drugi bardziej mnie zachwycił.


Piątek, 19.12 - Pooglądaj stare zdjęcia

Jak ja lubię to robić! Tyle wspomnień wraca. Tylko jakoś nie mogę się zmobilizować, aby zanieść je do wywołania. Jakiś czas temu dostałam od babci gruby album. Jednak cały czas świeci on pustkami. Muszę usiąść przy tym, póki mam wolne i zanieść zdjęcia do wywołania. Nie wiem jak Wy, ale ja uważam, że zdjęcia w formacie cyfrowym nie oddają tego klimatu, co fotka trzymana w rękach podczas oglądania.

Nikt nie powiedział, że twarz musi
 być widoczna, xD Ale jestem
przystojna, nie? :P
Sobota, 20.12 - Ćwiczenia

Staram się ćwiczyć każdego dnia - staram się. Czasem jednak po prostu jest już za późno albo zwyczajnie mam lenia. Tego dnia jednak nie było mowy o żadnych wymówkach. Dwie serie po 60 ćwiczeń zaliczone. :)

Niedziela, 21.12 - #Selfie

Hahaha, fajna zabawa. Stety niestety sama nie praktykuję tego zbyt często. Muszę mieć dzień albo stwierdzić, że wyglądam tak zajebiście, iż grzechem byłoby tego nie uwiecznić (hahahaha). Przy tym wyzwaniu przejrzałam z ciekawości swój telefon i powiem Wam, że znalazłam tam 2-3 selfie na miesiąc. Chyba nie jest ze mną źle, co? :D


Poniedziałek, 22.12 - Zakupy - biżuteria. 

Z racji tego, że byłam akurat w Poznaniu w poszukiwaniu prezentu awaryjnego dla mamy, wyzwanie to spełniłam. A pro po prezentu dla mamy, to muszę Wam powiedzieć, że na pana z allegro bardzo podziałała groźba zgłoszenia sprawy na policję, gdyż paczka dotarła do mnie w samą wigilię. ;) Ale wracając do wyzwania. Szukałam czegoś, co mogłabym ubrać do koszuli - czyli jakiegoś krótkiego łańcucha itp. - by znajdował się zaraz pod szyją. Obie ozdoby zakupiłam w SinSay, jedną za 10, a drugą za 15 zł. Koniec końców do koszuli w święta ubrałam złote serducho. Delikatne, ale widoczne. Uważam, że był to strzał w dziesiątkę.


No i kolejna szóstka za nami. Pozostały jeszcze TYLKO trzy - czyli jesteśmy na półmetku.
Z racji tego, że nie wiem czy dodam coś jeszcze przed nowym rokiem chciałam Wam króciutko życzyć, żebyście sylwestrowy wieczór i całą noc spędzili tak, jak to sobie wymarzyliście i przede wszystkim, żebyście nowy rok przywitali z ogromnym uśmiechem na twarzy.
 Buziaki Kochani! :*

70 komentarzy:

  1. Ja Plotkarę dopiero zaczęłam oglądać :) Z seriali mogę polecić też Pretty Little Liars :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to wiele wspaniałych akcji przed Tobą. :) Aż Ci zazdroszczę, bo chciałabym na nowo nie wiedzieć co się dzieje i chłonąć każdy odcinek!
      Już od kilku osób słyszałam o Pretty Litte Liars i myślę, że będzie on następny w kolejce. :)

      Usuń
  2. Ja Plotkarę oglądałam kiedyś tam, ale w końcu już miałam dość i poddałam się :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie zrozumiem, jak można mieć dość tego serialu. :D

      Usuń
    2. Ja tak często mam xD Także nie zwracaj na mnie uwagi :D

      Usuń
    3. Hahaha! Okej. :P Ja wczoraj skończyłam Plotkarę i żeby złagodzić sobie ból rozstania - od razu zaczęłam oglądać kolejny serial. :D

      Usuń
  3. ciekawie bloga prowadzisz, bedziesz miala swietna pamiatke :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno. :) Dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  4. Ja też wziełam sobie "przerwe" od blogowania na święta. Mogłam się nacieszyć gronem rodzinnym, a o blogu zapomniałam na ten czas. Podziwiam CIę za malowanie paznokci u stóp, ja NIENAWIDZĘ tego robić. Jak już muszę to wtedy je pomaluje :)
    Mam nadzieję, że nawet w gronie najbliższych dobrze spędzisz tegorocznego sylwestra:)
    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je zazwyczaj maluję na czas noszenia sandałów, a potem tylko sprawdzam kolory lakierów. :P I obecnie mam tęczę na stopach. :D
      Też mam nadzieję, że się nie wynudzę. :)
      :*

      Usuń
  5. Nawet nie wiedziałam, że masz takie długie włosy :) ja po skończeniu Plotkary przerzuciłam się na Forever i The 100 :) polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciągle je podcinam i ciągle są takie same. :P
      O, nie słyszałam o tych serialach. :)

      Usuń
    2. Szczęściara ;) ja zawsze mam takie do ramion, niezależnie czy zapuszczam czy podcinam :)

      Usuń
    3. Do ramion miałam tylko raz - jak mnie fryzjerka zmasakrowała. xD

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Takie oklapnięte po całym dniu. :P

      Usuń
    2. Wiesz, nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy. :P
      Regularnie, co kilka miesięcy je skracam o około 10 cm, a one wciąż są takie same. :D

      Usuń
    3. To szybko Ci rosną :P

      Usuń
    4. No dość szybko. Po zmasakrowaniu przez fryzjerkę - długość ledwie do ramion - doszłam do obecnej długości w około dwa lata (patrząc po zdjęciach). :)

      Usuń
    5. No mi też coś koło tego zejdzie, o ile po drodze znów mi coś się nie wydarzy :/

      Usuń
    6. To pamiętaj, żeby trzymać się jak najdalej od salonów fryzjerskich! :P

      Usuń
  7. Widzę, że puzzle są popularnym w tym roku prezentem:D I nie dziwię się, bo to fantastyczna zabawa :)
    My sylwestra akurat robimy u siebie, jak w zeszłym roku. Mały parkiet, paru znajomych, mąż mistrz robienia drinków...i starczy:)
    Sama niedawno oglądałam stare zdjęcia i powiem że...było warto. Bo chociaż momentami serce pękało, to było to dobre wzruszenie właśnie. Czasem dobrze wrócić do tej dosłowności chwil minionych właśnie na zdjęciach zaklętej:)
    A Plotkarę to rok temu obejrzałam całą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, to super zabawa. Zwłaszcza, gdy układa się je wspólnie. :)
      Przydałby mi się taki mistrz robienia drinków. :D Ja spijałam cały wieczór martini. :P Ale chyba kupię sobie książkę o drinkach właśnie.
      Mi też nieraz łza się w oku kręci - zwłaszcza gdy na zdjęciach są osoby z którymi obecnie nawet nie rozmawiam. Ale cóż - było , minęło. A co przeżyłam, to moje., :)
      Ja dziś obejrzę ostatni odcinek. :)

      Usuń
    2. No niestety, u mnie Mąż fanem puzzli nie jest, więc bawię się w to sama :D
      Parę już sama umiem zrobić, o! Mogę cię nauczyć :D
      Dokładnie, warto po prostu doecniać to co było, ale nie pozwalać sobie tęsknić za bardzo...
      To będziesz może zaskoczona :D

      Usuń
    3. Sama to układałam jak byłam mała, takie na 160 elementów. Jedne, ze smerfami na końcu już znałam na pamięć. :D
      O, parę to już coś! Ja umiem tylko martini i mojito. :P
      Od jakiegoś czasu pogodziłam się z faktem, że ludzie przychodzą i odchodzą robiąc miejsce innym. :)
      Teraz nie mogę się go doczekać jeszcze bardziej. :D

      Usuń
    4. Ej, też miałam ze Smurfami puzzle:D
      A robiłaś mojito prawidłowo, na kruszonym lodzie?:>
      To oglądaj, oglądaj:D

      Usuń
    5. Pamiętam, że nie mieliśmy blendera i lód kruszyliśmy trzaskając woreczkami o szafki xD Także był to raczej trzaskany lód. :D
      Obejrzałam. :O Szczęka mi opadła.

      Usuń
  8. Ja zawszę na jesień-zimę zaprzestaję malowania paznokcia u stóp, bo stwierdzam, że i tak nie widać a mnie to wkurza XD ale w te wakacje pozwoliłam sobie na hybrydę u stóp, i po prostu nie mogłam przestać patrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj maluje je tylko w sezonie - jak zaczynam nosić sandały, do sezonu - już jest za zimno na sandały. xD A teraz na paznokciach mam tęczę od testowania odcieni. :P Co do hybrydy,to nigdy nie miałam NIGDZIE. :D

      Usuń
    2. polecam, wiesz jakie fajne?! u stóp jak zrobiłam w maju, tak miałam do końca sierpnia! na dłoniach zmieniałam w okolicach czerwca/lipca, i później w sierpniu! <3

      Usuń
    3. O, to spokój na całe wakacje. :)
      Tylko mi szkoda moich własnych paznokci na dłoniach. :P

      Usuń
  9. heh, u mnie też święta minęły błyskawicznie. W kwestii sylwestra - w tym roku wiem, jak go spędzę ale sale balowe omijam szerokim łukiem. Życzę najlepszego w Nowym Roku :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raz się nacięłam na salę i od tego czasu też raczej trzymam się z daleka. :)
      Dziękuję! :*

      Usuń
  10. ee, daj zdjęcie puzzli....Układałam kiedyś takie duże z obrazem Boscha, niestety, czarnej ramce nie dałam rady ani ja, ani mama, ani tata ani nikt i zostało bez ramki....:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dam! Bo mnie na nich widać! :D
      Ty, bez ramki to tak oryginalnie dość. :P

      Usuń
  11. ale masz piękne włosy i te bransoletkiii urocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :)
      A to nie bransoletki, tylko łańcuchy na szyję. :D

      Usuń
  12. od tego są święta żeby jeść i jeść, ostatnio też stwierdziłam że poukładałabym puzzle :)

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadłam, jadłam, jadłam, ale się nie przejadłam. :P
      A ja puzzli mam na jakiś czas dość. :D

      Usuń
  13. Jestem mistrzem robienia selfie - zawsze próbuję je zrobić po pijaku i nigdy nie trafiam w facjate xD
    Dobrze, że wypoczęłaś w te święta :) W końcu kiedyś trzeba, no nie? ;) A co do sylwka... zazwyczaj jest tak, że na ostatnią chwilę ludzie jakoś spinają dupska i się ogarniają, więc może i Wam uda się jeszcze coś zorganizować. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O mamo, chciałabym zobaczyć Cię "w akcji" xD
      Koniec końców zostaliśmy w domu. :) Ale i tak było spoko.

      Usuń
  14. Tego typu rzeczy poprawiają człowiekowi nastrój :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne to przerobione selfie:D No i dobrze, ze wreszcie dostałaś paczkę. nie moa co z tym allegro trzeba czasem uważać, bo na gorszych się trafia. Tez życzę Ci by następny rok był dla Ciebie lepszy niż ten, żeby spełniły się wszystkie twoje marzenia i obyś zrealizowała swoje wszystkie plany i postanowienia:) Po za tym oby zdrowie Cię nie opuszczało i szczęścia w miłości. Ogółem jeszcze napisze coś w sylwestra na swoim blogu także do napisania:) A no nie siedź w domu tylko wyjdź gdzieś ze znajomymi:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. :)
      No mi się coś takiego pierwszy raz przytrafiło.
      Dziękuję za piękne życzenia! :* Tobie życzę wszystkiego, czego sobie zamarzysz w nowym roku!

      Usuń
  16. Też spędzę sylwestra w domu raczej ;/
    Świetny pomysł na prezent z tymi puzzlami <3
    Hah, to selfie najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ktoś tutaj ma bardzo zadbane paznokietki i śliczne włoska!
    Dużo radości w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie za komplementy! :)
      Dziękuję, Tobie również - dużo uśmiechu!

      Usuń
  18. Koniecznie proszę zapoznać się z 'Breaking Bad' i 'Gotowymi na wszystko';> 'Plotkarę' oglądałam także, ale nie do końca.
    Fajne takie puzzle przedstawiające Wasz wizerunek muszą być, ciekawy prezent:)
    Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest! :D Gotowe na wszystko oglądałam fragmentarycznie. :)
      Ciekawy, no i trochę roboty przy nim było. Ale za to duma rozpiera po ułożeniu. :D
      Dziękuję, Tobie również samych szczęśliwych chwil! :)

      Usuń
  19. Co do serialu to mnie wciągnęły początkowe odcinki, ale po odcinku, kiedy główna bohaterka zrobiła sztuczny śnieg w pokoju dla tego swojego chłopaka tak jakoś mi się dłużyły i dłużyły. Może po prostu mam inny gust :)

    Jasne, nie musi być monotonne. Jednak w życiu może przytrafić się wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam ten odcinek. <3
      Mnie serial wciągnął totalnie, może faktycznie pewne odcinki były ciekawsze, miały więcej intrygujących akcji. Ja jednak zakochałam się w tym świecie i chłonęłam go jak gąbka. :D

      Wszystko w Twoich rękach, a przynajmniej 50% :P

      Usuń
  20. piękna selfie, wyglądasz bardzo ładnie :D
    szacun za codzienne ćwiczenia, ja też to praktykuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam puzzle :D
    Kochana wszystkiego, co najlepsze w 2015 roku dla Ciebie i Twoich bliskich :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Tobie również samych wspaniałości! :)

      Usuń
  22. Fajne zakupy. Dużo szczęścia i zdrowia w 2015 roku.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kiedyś częściej czytałam twojego bloga i chyba muszę odnowić moje odwiedziny, bo kompletnie nie jestem w temacie... Sama bałam się, że dostanę dużo słodyczy, ale w tym roku jakoś mnie to ominęło, tylko te ciasta w święta. Im się nie odmówi ;)

    malinowynotes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetnie przygotowany post! :) Życzę Ci, aby ten rok był wspaniały i obfitował w ogrom cudownych przeżyć oraz niezapomnianych chwil.

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję! :)
      Tobie życzę tego samego! :)

      Usuń