poniedziałek, 22 września 2014

85. Lubię Bazgrolić Anonimowo - LBA .

Witajcie. Nawet nie macie pojęcia jaki miałam zabiegany weekend. Otóż MAM MIESZKANIE! (nawet nie wiecie, jak bardzo nie mogłam się doczekać, żeby to napisać i odetchnąć z ulgą). Tak więc cała sobotę spędziłam na przeprowadzce i bieganiu po mieście na trasie DZIEKANAT-MIESZKANIE. Tak swoją drogą, chcecie receptę na wzmocnienie mięśni ud i pośladków? Pobiegajcie sobie na 11. centymetrowych obcasach cały dzień. Szczerze? Pierwszy raz odczułam taki ból dupy (dosłownie xD) i do dziś mi nie przeszło. Mięśnie dostały wycisk, mam tylko nadzieję, że skutkiem tego nie będzie efekt brazylijski na mojej pupie, bo się załamię chyba. xD
Tak więc mam te swoje cztery kąty, na tych swoich ulubionych Ratajach. Och i ach - znów będę wychodzić na ostatnią chwilę na uczelnię i zdążę na zajęcia <3 .
Z racji tego, iż nie wiem za bardzo o czym miałabym pisać - poza moim nowym mieszkaniem (co uważam ze bezsensowne, bo nie wiem co ten opis miałby wnieść w Wasze życie :P) postanowiłam odpowiedzieć na pytania z LBA, do których nominowała mnie Anelise (nie, nie dostaniesz czekolady! :D).
Okej, no to zaczynam!

1. Jakie wspomnienie kojarzy Ci się nieodłącznie ze szkołą podstawową?
Bezapelacyjnie jest to wspomnienie związane z moją koleżanką, która zawsze wracała ode mnie do domu ZA PÓŹNO i za każdym razem tłumaczyła się mamie "A bo wiesz, szłam sobie spacerkiem..."

2.Każdy z nas ma takie piosenki przy których płakał ze szczęścia albo cichutko płakał ze wzruszenia. Proszę podaj kilka tytułów.
Ohoho, przez moje życie przewinęło się chyba z milion utworów, gdyż nie wyobrażam sobie bez niej życia, więc myślę, że coś wybiorę.
Piosenki wzruszające:
The Used - On my own  - piosenka, która w moim przypadku wiąże się ze złamanym serduchem, po szczeniackiej miłości do osoby wspomnianej w poprzednim poście.
Britney Spears - Everytime - jak mi źle, to ją włączam i ryczę, a gdy dodatkowo odpalę teledysk, to ryczę podwójnie.
Rihanna - Stay - może nie płakałam przy niej, ale ściska mnie za serducho tak, że jestem bliska płaczu.
Z kolei radosne:
Pezet - Super girl (Auer remix) - jakąś taką radochę mi sprawia ta piosenka, utożsamiam się z nią, z tekstem, jakby Paweł śpiewał do mnie. :D
Rihanna - We found love - podoba mi się taki ZUY teledysk. <3 A dodatkowo kojarzy mi się z after party z Dj. Adamusem, więc w ogóle mnie nastraja pozytywnie.
Michael Mind Projekt - Nothing lasts forever  - NIC NIE TRWA WIECZNIE - czy to nie piękne??

i tak serio, to mogłabym wypisać tych utworów lekko ponad pięćdziesiąt. :D

3. Twój dzień zaczyna się od..., a kończy na...?
Zaczyna się od złapania telefonu i ogarnięcia, która to godzina, a kończy się ulubionym serialem.

4. Kiedy poznałaś swoją pasję i ile czasu obecnie jej poświęcasz?
Swoją pasję poznałam chyba gdy byłam małym dzieciakiem - bo chyba wtedy uczymy się rysować. Niestety obecnie nie poświęcam jej czasu, chyba, że zaliczę do tego kontemplowanie mojej "sztuki" wiszącej na ścianach pokoju. :P
Drugą pasją którą odkryłam jest blogowanie - tym zajęłam się na poważnie ponad 9 miesięcy temu, no i jak widzicie, poświęcam się temu kiedy tylko mam czas. :)

5. Proszę wymień dziesięć słów, które przychodzą Ci na myśl, gdy wspominasz swój rodzinny dom.
Koty, psy, ogród, kwiaty, zieleń, mama, tata, Paweł, obiad, miłość. :)

6. Będąc dziećmi nieraz oszukiwaliśmy przeznaczenie. Czy pamiętasz jakąś sytuację, kiedy to byłaś o krok od nieszczęścia?
Jasne, że pamiętam. Kiedyś bawiłyśmy się z sąsiadką w policjantki i machałyśmy rękami (jakby próbując je zatrzymać) do rozpędzonych na drodze samochodów. W sumie to cud, że nikt nas nie przejechał. Ale dostałyśmy wtedy niezły ochrzan od mojej mamy. :P

7. Wyjście z domu bez makijażu to odwaga, na którą stać nieliczne kobiety czy zupełnie normalna sprawa? 
Nie maluję się codziennie. Także, gdy nie muszę nigdzie jechać to chodzę naturalnie, nawet gdy ktoś do mnie przyjedzie to nie biegnę się szybko ogarniać. Jednak do szkoły czy na jakieś dalsze wyjazdy zawszę się maluję, bo po prostu czuję się lepiej (no i bez makijażu wyglądam jak dzieciak :P)

8. Najgorsza książka jaką przeczytałaś z życiu i dlaczego Ci się nie spodobała.
Turururu! Teraz zbulwersuję wszystkich wielbicieli historii itp. POTOP - to było najgorsze co "czytałam". W sumie przeczytałam 3 strony i nie dałam rady więcej. Język bym sobie połamała, nic więcej.

9. Wymień proszę kilkanaście miejsc, które musisz zobaczyć przed śmiercią? 
KILKANAŚCIE?! Ano okej - dam radę.
Muszę wrócić jeszcze do Warszawy i Berlina. Chętnie obejrzę Londyn i Paryż. Wakacje spędzę na Teneryfie, a później w Dubaju. Pojadę na karnawał do Rio. Muszę pojechać do Nowego Yorku - dokładnie na Upper East Side, zajrzę jeszcze na chwilę do Los Angeles, pobaluję w Las Vegas i zrobię karierę w Hollywood. (hahah) Później w Tokio przejdę się najbardziej kolorową dzielnicą świata - Harajuku. Wracając zahaczę o Portugalię i Hiszpanię. (uff, udało się :D)

Dubaj. źródło: google

10. Dziś czy jutro? Który dzień jest dla Ciebie ważniejszy? [nie chodzi mi o konkretną datę, a o pojęcie ogólne].
Zdecydowanie dziś. Zawszę mówię, że liczy się tu i teraz, a co będzie jutro - tym będę się przejmować jutro. No, a po drugie - jutra może nie być. :)

11. Mój blog, to dla mnie...?
...moje własne, idealne miejsce, w którym bezkarnie mogę wyrażać swoje zdanie na każdy temat. Czuję się przy tym anonimowa, bo zupełnie nikt nie wie, że ja to ja. :)

Okej, a więc ja się uporałam, teraz pora na innych. Do udzielenia odpowiedzi na te pytania nominuję:
Natalia Orlika - w podziękowaniu za poprzednią nominację :D
Silvercornflower - również odwdzięczam się za nominację do poprzedniego TAGU :D
Nika K. - jestem ciekawa jak odpowiesz na te pytania. :)

Więcej typów nie mam. Także - do dzieła dziewczyny!

45 komentarzy:

  1. Ale masz fajnie! własne, osobiste cztery kąty. Właśnie dla tego luksusu (chociaż na te ,,osobiste" to nie liczę, raczej dzielone z mniejszą lub większą liczbą osób) mam siłę na przeżycie liceum. Na razie mogę tylko szantażować rodziców, że już za dwa lata będę ich odwiedzać tylko na święta...

    Wspomnienia z podstawówki chyba wszyscy mają podobne, tylko że moje kumpele tłumaczyły się zamkniętymi barierami, bo między naszymi domami leżą tory... Bardzo intensywnie uczęszczane, więc wystarczyło poczekać 5 minut i pociąg się znajdował :D
    No dobra, nie pytam jak można nie lubić Potopu. Gdybym czytała go teraz, też by mi się nie podobał (zbyt wyidealizowany) ale ponieważ pochłonęłam Sienkiewicza w pierwszej gimbazie mam do niego sentyment :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi w ogóle Sienkiewicz nie przypasował. :P Ale ja jestem raczej umysłem ścisłym i właśnie jakieś konkrety wolę czytać.
      Pamiętam, że przed maturą modliłam się, żeby tylko nie trafić tego w pracy, bo byłaby kaplica.

      Usuń
  2. Dzięki za nominację, postaram się w najbliższym czasie odpowiedzieć na pytania - mam nadzieję, że nie zapomnę.
    Och, tyle złych opinii słyszałam o Potopie, a gdy nauczycielka nam czytała wybrane sceny, nic nie rozumiałam. W tym roku czeka mnie jedna z książek Sienkiewicza, oby nie było tak źle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi w ogóle twórczość Sienkiewicza nie podeszła. Krzyżaków przemęczyłam tylko dlatego, że miałam surową polonistkę w gimnazjum. Później już nie dałam rady ogarnąć nawet Quo Vadis - zasypiałam nad książką. Mam nadzieję, że będziesz milej wspominać Sienkiewicza. :)

      Usuń
  3. mam dokładnie taki sam początek i koniec dnia :D

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteśmy podobne :) Lubimy różnorodną muzykę, chociaż ja nie przepadam za Rihanną to "We found love" i "Only girl" mi się akurat podobały :P
    Namalujesz coś dla mnie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, nie maluję, a rysuję ołówkiem. To jest łatwiejsze i ołówek jest bardziej posłuszny niż farby. :P

      Usuń
    2. Jak się kiedyś zbiorę w sobie, to może coś nabazgram. :P

      Usuń
    3. Może mnie nie satysfakcjonuje :P

      Usuń
    4. Okej, ale zostańmy przy KIEDYŚ. :P

      Usuń
  5. Czemu skasowałaś drugiego bloga? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie skasowałam. Ukryłam, bo zbulwersowała mnie liczba wyświetleń. :P

      Usuń
    2. Tak, sława mnie przerosła. :P

      Usuń
    3. Nie marudź :P ja czekam na następny rozdział :D

      Usuń
    4. Radzę uzbroić się w cierpliwość. :P

      Usuń
  6. Rataje- miasto po złej stronie rzeki jak to mówimy XD
    I też bym się za swojego libstera musiał zabrać, przypomniałas mi xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej! To na Ratajach mówi się, że Jeżyce są takie ZUE ! :P

      Usuń
  7. Wiesz, ja na Jeżycach mieszkam, muszę być im wierny i tak mówić o Ratajcach XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty nic nie musisz! Ty chcesz! :P

      Usuń
    2. Wiesz, mógłbyś być wyjątkiem od reguły i loffciać Ratajunie. xD

      Usuń
    3. Nie XD Chociaż, nieraz się szlajam na Orła z chłopakami, jeden z moich najlepszych kumpli się tam wychował xD I tam spędzam tzw. wigilię ziomów zawsze XD

      Usuń
    4. Eee... To ja bliżej centrum mieszkam. :P

      Usuń
  8. Dobrze że znalazłaś to mieszkanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się z powodu mieszkania Kochana! Teraz możesz sobie odetchnąć z ulgą :)

    I mnie dopadł Liebster, właśnie z ręki naszej Anelise też! :P Sama musze niebawem zebrać myśli i wywiązać się ładnie z nominacji.
    Nie wiedziałam, że też rysujesz! Można gdzieś zobaczyć Twoje rysunki? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje rysunki można oglądać jedynie na ścianach moich pokoi. :P Nigdy ich nie upubliczniałam i jakoś mnie do chwalenia się nie ciągnie. Jakoś tak, uważam, że nie mam czym się chwalić. :)

      Usuń
    2. Ach rozumiem :) Jasna sprawa, że czasem dobrze pozostawić jest coś tylko dla siebie :) Szczególnie, jeśli się to lubi.
      Ja za to dodawałam na digarta chociażby, ale głównie po to, by dowiedzieć się, co robię źle :D

      Usuń
    3. A co do Rataj... odkąd mierzyłam tam 700 drzew do inżynierki to mam ich serdecznie dośćXD

      Usuń
    4. Ja się digartem czasem inspirowałam. Bo wiesz, rysuję głównie mangę i tego typu postaci. Czasem szukałam jakiś fajnych oczu itp. :P

      O, to Ty też z Poznania? :)

      Usuń
    5. Właśnie digart jest dobry do inspiracji też :) Ja uwielbiam rysować portrety w ołówku :)

      Z Wronek :) Ale do Poznania codziennie dojeżdżam, bo studiuję na Przyrodniczym :P

      Usuń
    6. Za cienka jestem na portrety, z resztą nigdy się za to nie brałam, bo mój chłopak jest w tym świetny i chyba nie chciałam rodzić jakiejś rywalizacji.

      Prawie bym tam studiowała. :P Ale mi 0,02 punktu zabrakło.

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Studiowałam w Poznaniu i mam miłe wspomnienia z Ratajami związane:)
    Mi się marzy podróż do USA - zwiedzenie ich wzdłuż i wszerz:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też bym chciała mieć swoje własne mieszkanie, ale muszę jeszcze trochę poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedziałam na pytania, ale na starym blogu ;)
    alice-in-wonderlaand.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Też kiedyś coś tam rysowałam, no ale nie byłam w tym zbyt dobra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, żeby to sprawiało przyjemność. :)

      Usuń
  16. ło sporo masz tego do zwiedzenia, poza tym powinnam zacząć od pogratulowania Ci mieszkania:) pozdrawiam i idę zajrzeć do kolejnych postów, które przegapiłam. U mnie nowa jeśli jesteś ciekawa:) [www.nielegalna-strefa.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Już do Ciebie zaglądam! :)

      Usuń