wtorek, 22 lipca 2014

65. Bajkopisarka.

Witajcie, znów sobie pofolgowałam - jeśli chodzi o bloga, ale pewnie sami wiecie jak to jest. Grzejące słońce, praca i miliard rzeczy do zrobienia każdego dnia. Myślę, że gdyby nie burza, która wygoniła mnie dziś z basenu - to dziś pewnie też bym się nie zmotywowała do napisania, także - dzięki Ci burzo.
Chciałam też bardzo Wam podziękować za tyle wsparcia z Waszej strony. Jesteście wspaniali i na prawdę poczułam ogromny przypływ energii i siłę do działania, no i najważniejsze - stwierdziłam, że nie mogę się poddać na starcie, bo nie jestem sama, mam Was i to wspaniałe uczucie. Także jeśli chodzi o moje zdrowie, to jest mi lepiej, mimo, iż na ostateczne wyniki jeszcze sobie poczekam.
A teraz do tematu. Nie wiem czy też tak macie, ale ja - bardzo często, może nawet codziennie wymyślam sobie w głowie historie, które nigdy nie miały miejsca, wplatam w nie różne osoby i tak tworzę i tworzę. Już jakiś czas temu zastanawiałam się czy nie spisać by tego wszystkiego i stworzyć jedną całość. Na samym początku pisania tego bloga, wspomniałam, że prowadziłam kiedyś blog - opowiadanie i nawet miał on popularność. Ale... nie o tym. Zastanawiałam się czy nie publikować historii fragmentami tutaj... Jednak po chwili przemyślenia doszłam do wniosku, że nie miało by to ładu, ani składu. Takie opowiadanie powplątywane w codzienne notki - eeee chyba nie. Jest wiec jeszcze druga opcja - czy nie stworzyć bloga specjalnie dla moich potrzeb pisarskich. Przyznam się Wam szczerze, że myślę o tym od dawna, ale waham się. Boję się, że nie wypali, że nie poradzę sobie z dwoma blogami, no i że cała historia będzie klapą... Ale i tak ostateczną decyzję pozostawiam Wam. Chcę abyście wyrazili swoją opinię na temat mojej propozycji. Oczywiście - nie na sucho. ;) Zostawiam Wam poniżej fragment wyrwany ze środka:
" Mogła po raz kolejny rzucić się w przepaść jego brązowych oczu i utonąć, albo odwrócić się i uciec - jak najszybciej. Jednak... utonęła, po raz kolejny. Topienie się dawało jej taką rozkosz. Patrzyła w te oczy i spijała każde jego słowo, nie z gracją czy elegancją - wręcz chłeptała każde jego zdanie, choć wiedziała czego się spodziewać. Czuła, że kolejny raz nie ma prawa na nic liczyć, a jednak dawała się w to wciągać. Tonęła coraz głębiej i głębiej.
Jednak i w samym tonięciu miała dwie opcje. Mogła biernie poddawać się jego słowom, mogła naiwnie pozwalać mu na owijanie siebie wokół palca, albo... Albo przejąć inicjatywę i tym razem złapać za ster, tym razem owinąć sobie jego wokół palca, a może obudzić w nim jakieś uczucie - jeśli faceci w ogóle mają uczucia - pomyślała.
Muzyka dudniła, światła migały - oni tak blisko siebie. Jej spojrzenie, jego uśmiech i nic więcej - bo nic z tego wyniknąć nie miało. Wiedziała jednak, że jeśli czegoś nie zrobi, to mimo wszystko - jutro znów będzie boleć. Jakaś tajemnicza siła będzie ją do niego ciągnąć i na nic się zda tłumaczenie sobie - że TO NIC. Długo nie myśląc, objęła go swoją nogą w tańcu, zbliżyła usta do jego ust...
-No pokaż, jaki jesteś niegrzeczny... - znaczące spojrzenie, plus prowokacyjny uśmiech i szaleństwo w tańcu. Chciała żeby był blisko, ale nie za blisko. Chciała żeby patrzył, ale nie dotykał. Chciała, żeby uważnie obserwował każdy ruch i chciał więcej, więcej, więcej... A wszystko po to, żeby jutrzejszego dnia, to on nie mógł przestać myśleć, żeby to on głowił się czy powinien się odezwać pierwszy, żeby to on poczuł się tak, jak ona wtedy... - jeśli faceci w ogóle mają uczucia - pomyślała."
źródło : tumblr
A Wy też coś tworzycie? Lubicie takie historie? No i jaka jest wasza opinia na temat mojej propozycji?
Pozdrawiam i dużo słońca Wam życzę!

45 komentarzy:

  1. Owszem, ja przed snem jestem chyba lepsza od Stephena Kinga :) Potrafię wymyślić takie przeróżne tragedie, że później śnią mi się głupoty albo co gorsza nie śpię całą noc... Też się zastanawiałam czy nie pisać tego na blogu, ale stwierdziłam, że im mniej razy to przeżywam tym lepiej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha mocne słowa. Też mi się czasem zdarza, że tak bardzo o tym wszystkim myślę i nie mogę spać w nocy, bo co chwilę się budzę.

      Usuń
    2. U mnie takie pobudki w nocy to standard. Albo muszę się czegoś napić, albo właśnie coś złego mi się śni. Już się przyzwyczaiłam ;) Dlatego najlepiej śpi mi się nad ranem :)

      Usuń
    3. Mi najlepiej śpi się w momencie, kiedy dzwoni budzik. :P

      Usuń
  2. Świetny fragment, tak mnie to wciągnęło, że zdziwiłam się, kiedy się skończył...w każdym razie pomysł z takim blogiem byłby świetny, byłabym stałą czytelniczką, poza tym, nie musisz wrzucać postów regularnie, zależy kiedy będziesz miała wenę ;) Chyba nie muszę ci mówić, że masz talent do pisania, tak pięknie dobierasz słowa jakby przychodziło ci to z łatwością, naprawdę, podziwiam. Teraz tylko czekam na założenie bloga i pierwsze teksty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo za takie miłe słowa. :)

      Usuń
  3. A i mam pytanko - jaki jest tytuł pierwszej piosenki która jest odtwarzana? Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myslovitz - Chciałbym umrzeć z miłości. :)

      Usuń
  4. fajny fragment, generalnie lubię wszelkie historie obyczajowe z wątkiem miłosnym w tle:)

    OdpowiedzUsuń
  5. jeżeli podołasz w prowadzeniu dwóch blogów - to dlaczego nie?
    z drugiej strony - jeśli nie spróbujesz - nie przekonasz się
    jeśli chodzi o tekst - ja nie gustuje w opowieściach miłosnych tudzież innych podobnego typu
    więc wstrzymam się od komentarza w tej kwestii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy fragment, masz talent. Ja też zastanawiam się nad prowadzeniem dwóch blogów ponieważ dużo piszę : wiersze (kilka już opublikowałam na blogu), opowiadania, dramaty, nawet całe powieści. Jestem już skłonna nawet założyć drugi blog tylko z moją twórczością ale zrobię to najwcześniej w październiku bo teraz zwyczajnie nie miałabym do tego głowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) No właśnie też muszę odnaleźć swoją głowę i zabrać się za to poważnie.

      Usuń
  7. Ja nie umiem za bardzo wymyślać historii. Ja umiem tylko chyba czerpać z tego co mnie otacza i jakoś to kulawo opisywać, czy słowami...czy muzyką. Ale ty dziewczyno masz talent, więc pisz, pisz:) Jak założysz tego jakiegoś bloga z opowiadaniem to ja tam chętnie wpadnę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje życie jest tak bogate w przygody, że Ty nie musisz niczego wymyślać. :)
      Dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
    2. I właśnie dostałem propozycję, żeby coś z tym zrobić, zacząć o tym pisać...i nie wiem co z tym zrobić XD

      Usuń
    3. No jak to co?? Wykorzystać okazję i pisać! :)

      Usuń
    4. Już wysłałem teksty, więc spoko XD

      Usuń
    5. No! I bardzo dobrze! :)

      Usuń
  8. Mnie się bardzo podoba. Wciągnęłam się! Masz taki styl pisania, że zatapiam się wyobrażając sobie całą sytuację. Utożsamiając się. Z chęcią sięgnęłabym po więcej takiego narkotyku. We mnie masz czytelniczkę :)
    A co do ogólnych historii, to sama robię tak bez przerwy. To już zaczyna być przytłaczające, bo siedzę godzinami i wymyślam takie opowieści, takie zdarzenia, że... Czasem boli mnie głowa. Nie chcę jednak niczego zapisywać. Nie wiem, czy mój język byłby odpowiedni, czy potrafiłabym wszystko wyrazić tak, jakbym chciała. Nie wiem, czy poradziłabym sobie (tak jak piszesz) z dwoma blogami, czy ktoś by to czytał, czy ktoś wyraziłby prawdziwą opinię i poprawił w razie konieczności. No i teraz mam czas, ale później? Jak długo bym wytrzymała. Nie chciałabym, żeby wszystko poszło na marne.
    Kiedyś pisałam. Miałam wiele podejść, ale nigdy niczego nie ukończyłam. Dlatego mam takie obawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, nazwanie moich wypocin narkotykiem na prawdę bardzo dużo dla mnie znaczy. Ogromnie dziękuję! :)

      Usuń
  9. Ogólnie, to chyba każdy, kto czyta zabiera się kiedyś za napisanie własnej książki, albo przynajmniej o tym myśli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba coś w tym jest. Opowieści innych inspirują i sieją takie małe ziarenko - a może i ja powinnam spróbować.

      Usuń
  10. tak pogoda naprawdę wpływa niesamowicie na nasz stan psychiczny.
    ja też napisałam dziś posta jak wyszł0o bardziej słońce!
    bardzo podobają mi się twoje teksty na blogu, piszesz z pasja, ja często muszę się głowic co by napisać, mam miliony myśli i muszę też czasem wszystko posegregować i poukładać ;)


    http://delavie-paula.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Moim zdaniem to bardzo fajny pomysł z tym drugim blogiem, przecież, jak nie wypali, to świat się nie zawali ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie... Nie mam nic do stracenia. ;)

      Usuń
  12. Ja tez uwielbiam tworzyc. Czesto gdy mam chwile wolnego, jadac gdzies... Zamykam oczy i sobie wymyslam ;) nigdy prowadzenie dwoch blogow mi nie wychodzilo. Zajmowalo za duzo czasu, lepiej dbac o jednego, zrobic jakas zakladke? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy umiem się bawić w jakieś zakładki :P

      Usuń
    2. Widze, ze jest nowy blog ;) jak kto woli. Zakladki nie sa zle, ale nie ma postow tylko ciag. Wiec jak wygodniej ;)

      Usuń
    3. No tak, jest w budowie :P

      Usuń
  13. Zakładaj i pisz ! :) Warto spróbować, bo ten kawałek jest naprawdę świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zakładaj, zakładaj bardzo proszę :3 Na pewno będę czytać

    ♡Zapraszam do mnie!- kilk♡

    OdpowiedzUsuń
  15. Moje historie tworzę zazwyczaj przed snem. Są one trochę denne, trochę nieprawdopodobne i oczywiście ze mną w roli głównej :D Ale nie nadają sie kompletnie do publikacji. Za to lubię pisać wiersze. Tylko ostatnio coś mi to nie wychodzi... I te moje wiersze przeplatają się z wpisami o moim życiu, recenzjami książek i filmów, czy przemyśleniami na jednym blogu. Nie przeszkadza mi to. Uważam,że łatwiej jest prowadzić jednego bloga niż rozdzielać czas na dwa. Ale jeśli nie chcesz tak robić, tylko stworzyć osobnego bloga z opowiadaniami to czemu nie. Możesz spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że jest łatwiej, ale... chyba czasem wolę mieć pod górkę. Wtedy jestem z siebie bardziej dumny - gdy mi wyjdzie oczywiście.

      Usuń
  16. uwielbiam Twoje posty :) zawsze mnie ciekawią :D ja potrafię tworzyć tylko w wyobraźni :D nie potrafię przelać tego na papier :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeśli masz taką potrzebę pisania, to pisz - nieważne co myślą na ten temat inni. To doskonały sposób na doskonalenie warsztatu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam tak samo :) W kółko wymyślanie różnych historii w głowie, ale rzadko mam czas na zapisywanie... Często zaczynam opowiadanie i go nie kończę...eh...
    A ogólnie bardzo ciekawy blog ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cute blog (: X

    FOLLOW ME ON GFC and/or BLOGLOVIN, I ALWAYS FOLLOW BACK !

    WWW.FLYDP.BLOGSPOT.COM
    | Fashion Blogger |

    OdpowiedzUsuń
  20. Często wyobrażam sobie piękne historie. Prawdziwe zdarzenie splatam tak by były piękne. Myślę jak mogłabym się zachować jaki miało by to skutek.
    Cudne opowiadanie na pewno przeczytałabym tego więcej.

    OdpowiedzUsuń