poniedziałek, 12 maja 2014

47. Facebook pierze mózgi?

Witajcie! Pogody w kratkę ciąg dalszy - znów zmokłam mimo, iż dziś miałam ze sobą parasol. Pomijając ten fakt, to dzień był bardzo udany - miałam 6 godzin ćwiczeń z analizy - liczenie wskaźników itp. - podobało mi się!! (niektórzy pewnie myślą, że oszalałam).  Później wygłaszałam prezentację i otrzymaliśmy same pozytywne opinie, więc po raz kolejny jestem z siebie dumna i umacniam się w przekonaniu, że poradzę sobie na obronie. :) Dziś temat, który przyszedł mi na myśl, gdy wczoraj kładłam się spać.
Mianowicie: Facebook. Przyszedł do nas niespodziewanie i gwałtownie zamieszał. Muszę się Wam przyznać, że długo się wzbraniałam przed samą rejestracją. Po prostu nie chciałam. No ale w końcu - stało się. Potworna nuda zaprowadziła mnie do magicznego ZAREJESTRUJ SIĘ. No i się zaczęło. Przeglądanie, podglądanie innych, co, kto, gdzie i z kim.
Mamy ogromną możliwość zdobywania informacji na temat danej osoby, kiedy tylko chcemy - to samo tyczy się nas. Właśnie w tej chwili, ktoś o kogo istnieniu możesz nie mieć pojęcia sprawdza Twój profil, bo ktoś, bo coś. Ogólnie nic do facebooka nie mam, oprócz DROBNYCH uwag, które nasunęły mi się niedawno.
Po pierwsze - to cholerstwo zżera tyle czasu  i zupełnie nic nie daje w zamian. Na początku swojej przygody potrafiłam spędzić tam nawet kilka godzin dziennie - teraz zadaję sobie pytanie CO JA TAM ROBIŁAM??? Pojęcia nie mam, jednak był też czas w moim życiu, gdzie Fb był pierwszą stroną, którą odpalałam zaraz po włączeniu komputera - jak jakiś nałogowiec. Fakt, wiele czasu spędziłam tez na czacie, któremu można powiedzieć, zawdzięczam relację z moim przyjacielem - wiele wieczorów spędzonych na rozmowach na prawdę zbliża ludzi.
Drugą uwagą jest dodawanie zdjęć - niektórzy moi znajomi potrafią CODZIENNIE wrzucać swoje #selfie ma tablice, co jest dla mnie osłabiające Matko czy oni na prawdę uważają, że dziś wyglądają lepiej niż wczoraj w tej samej pozie?. W ogóle zastanawialiście się PO CO wrzucamy tam swoje zdjęcia?? (tak, ja też to robię, no wow) Tak sobie teraz myślę i nie wiem po co... Chyba każdy ma w sobie jakąś taką nutkę narcyzmu i chce pokazać się innym. Czy wstawianie swoich zdjęć na portale nie jest jakiegoś typu manifestacją PATRZCIE NA MNIE ? Jakoś żaden inny cel mi do głowy nie przychodzi.
A co myślicie o wstawianiu 349874 zdjęć swoich dzieci??? Sama nie wiem co o tym myśleć - z jednej strony fajnie zobaczyć malucha swojej koleżanki, ale chyba sama bym tego nie robiła. Po co mam wszystkim obnażać całą swoją rodzinę i wystawiać na światło publiczne moje dziecko? Także nie potępiam ani chyba do końca nie popieram.
No i na koniec coś co mnie powala kompletnie na kolana wręcz i nasuwa mi namyśl właśnie wyprane mózgi. Pisanie o każdej wykonywanej czynności. Jak czytam niektóre wpisy, sarkazm sam mi się ciśnie na usta.
"Piwko z laskami" , "Gotujemy obiadek" czy "Oj smutna i chora" - ludzie!!! Co mnie to obchodzi?! Cieszę się, że ktoś Ci sprzedał alkohol czy umiesz gotować. Jesteś chora? No co ja mam Ci to na poradzić? Magicznie uleczyć się przez monitor?? (nie myślcie, że nie mam w sobie empatii). Tak samo nowe opcje facebooka - "czuję się, oglądam itp." Matko, gdyby każdy choleryk mojego pokroju miał wstawiać każdy swój nastój na tablicę, to uwierzcie - musiałabym dodawać 15 statusów dziennie, no plus to, że np. myję nogi czy robię pranie, a mój pies zjadł mi kapcie... o.O
Na koniec tylko napiszę Wam hit hitów, który ostatnio wstawiła jedna z moich znajomych - zdjęcie samochodu z rozwalonym zderzakiem i podpis "Oj ktoś popsuł hihi". Aaaaaaaaa!!!! Krew mnie zalewa.  NA PRAWDĘ CIESZĘ SIĘ, ŻE ROZWALIŁAŚ SAMOCHÓD I JESZCZE SIĘ CHWALISZ SWOJĄ GŁUPOTĄ. Oczywiście, żeby zachować równowagę psychiczną co jakiś czas wyłączam subskrypcję postów od kolejnych to znajomych. Ile można...
Podsumowując - nie hajtuję fb. Uważam, że dał nam dużo dobrego - możemy utrzymywać kontakt z ludźmi, z którymi nie możemy widywać się codziennie. No i ogólnie uważam, że jeśli chodzi o kontakty międzyludzkie to daje on wiele dobrego, ale tak jak przytoczyłam - niektórym pierze mózgi do tego stopnia, że niedługo będą pisać o tym, że przypalili mleko na śniadanie albo, że kupili za ciasne gacie...
Źródło: tumbrl
Też macie jakieś "ciekawe" przypadki na facebooku? Macie w ogóle konta? Jakie jest Wasze ogólne odczucie co do tego portalu?

60 komentarzy:

  1. Dla mnie kontakt z drugą osobą to rozmowa face to face, dotyk a nie pisanie na czacie czy informowanie co robię. Ludzie zamieszczają zdjęcia i takie informacje w jednym celu - na silę całemu swiatu i wszystkim znajomym chcą pokazać jacy to oni szczęśliwi są! Udają kogoś kim nie są. A dwa - umieszczasz zdjęcia - myśl. Znajoma miała sprawę w sądzie o alimenty. Były mąż przed sądem udowodnił zdjeciami z FB co owa kobieta robi, na co traci kase i gdzie bywala na wakacjach - chciala sie "pochwalić" przed znajomymi. I wyszla na tym jak.... Nic Polak mądry po szkodzie. Ja nie popieram umieszczania zdjęć ani wpisów na FB, a kontaktować ze znajomymi to wolę telefonicznie bądź w lifie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś wśród moich znajomych był szał na wstawianie zdjęć pierścionków zaręczynowych - znów pytam PO CO???
      No tak, nic nie zastąpi tego realnego kontaktu z człowiekiem twarzą w twarz.

      Usuń
    2. a no po to, żeby przypomnieć wszystkim pozostałym koleżankom o groźbie staropanieństwa ;)

      Usuń
    3. No chyba, że tak. :P

      Usuń
  2. Śmieszą mnie ludzie,którzy na fb opisują każdą czynność którą wykonują, każde uczucie które im towarzyszą w ciągu dnia i w ogóle wstawiają zdjęcia, których ja nie pokazałabym nawet najbliższym a co dopiero masowej ilości :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nieraz widząc jakieś zdjęcie zastanawiam się jak ta osoba mogła je upublicznić...

      Usuń
    2. Ja ostatnio miałam taki przypadek, że kolega wstawil zdjęcie swojej żony (mają po 21 lat) która akurat karmi swojego syna bądź córkę. OCzywiscie nie byłoby w tym nic dziwnego jakby była ona ubrana i niczego nie pokazywała, ten jednak postanowił zrobić jej niespodziankę i wrzucił zdjęcie gdy nie ma bluzki i widać jej piersi... szok.

      Usuń
  3. Kiedyś Facebook pożerał mi mnóstwo czasu, mam też aplikacje na tel więc potrafiłam co chwile tam zaglądać albo co chwile pojawiały sie nowe powiadomienia. Teraz juz mi w dużej mierze przeszło:) męczą mnie wywody niektórych ludzi albo te codzienne zdjęcia, pisanie co ktoś je, o której idzie spać etc. Tak jakby nie było życia poza fb;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo niektórzy naprawdę nie mają życia poza FB. Jest to i śmieszne i tragiczne z drugiej strony.

      Usuń
    2. Na to wygląda, że nie mają. W pełni się zgadzam.

      Usuń
  4. Na szczęście należę do tych dziwacznych ludzi, którzy nie posiadają facebooka. Ale pomimo tego wiem co tam się dzieje, bo nie sposób w naszym świecie być przez niego nie atakowanym, nawet go nie mając.
    Ja w ogóle mam wrażenie, że nie tylko facebook- ale jest jednym z głównych winowajców-ale wiele portali pierze mózgi. Rozwój internetu spowodował, że wiele osób przestaje żyć realnie, wszystko przenosi do sieci, jakby tylko tam się to liczyło. Dlatego mnie to przeraża, po prostu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz w pewnym sensie czuć się wolny. Przynajmniej nikt Cię nie śledzi wirtualnie, a przynajmniej nie tam. :P

      Usuń
    2. śledzą mnie na blogu i gmailu i starczy właśnie XD

      Usuń
    3. Wiesz, preferuję realne życie XD

      Usuń
  5. Ja pomyślałam, że oszalałaś. :P
    Mnie najbardziej w fb przerażają sytuacje typu: Osoba A zerwała z osobą B --> 125 osób lubi to. Jak dla mnie to nie jest normalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaham dziękuje, :D Umysł ścisły pozdrawia!
      No tak i te zmiany statusu idące za każdą kłótnią... Osłabiające.

      Usuń
  6. Nie mam konta na fb i dzięki temu jestem oryginalna , bo teraz fb prawie każdy ma. Mnie to nie jara jakieś selfie i głupie zdjecia i to ,że ktoś tam pije mleko... wolę bloga 10000000 razy !! No nic, ale za to fb jest bardzo dobry na przekazywanie darmowe informacji :)

    http://Fidanzataa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również wolę bloga i spędzam tutaj zdecydowanie więcej czasu. :)

      Usuń
  7. Ludzie stawiają sobie domy i ogradzają je wielkimi murami z żywopłotem chroniąc swoją prywatność, a jednocześnie piszą o całym swoim życiu w miejscu, skąd nigdy tak naprawdę tego nie usuną. To trochę dziwne.
    Słyszałam o przypadku, gdzie ludzie chwalili się swoim domem, nowym samochodem, że mieszkają tylko z "misiaczkiem", a potem, że jadą na wakacje tu i tam, że wracają wtedy i wtedy. A kiedy są już z powrotem nagle okazuje się, że nie ma samochodu, a dom jest ogołocony.
    Ludzie mają doszczętnie wyprane mózgi. Nie widzą, co dzieje się dookoła. FB zabiera wiele życia dają coś, co tak naprawdę nigdy nie istniało. Cała technologia tak robi... Jasne, jest przydatna, ale z umiarem. Korzystajmy z dobrodziejstw techniki, lecz z głową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też słyszałam o tych okradzionych domach. Również nie rozumiem izolowania się od całego świata - żeby nikt nic nie widział, a potem wstawiania setek zdjęć z wnętrza tej całej "twierdzy". Coś w stylu celebrytów wpuszczających kamery do swoich domów i robiących reality show ze swojego życia.

      Usuń
  8. Mam konto na facebook'u, ale ostatnio coraz intensywniej myślę nad jego usunięciem :) Jest to dla mnie jedynie miejsce, w którym mogę popisać z koleżankami. Kiedyś przesiadywałam godzinami na fb... Nasze dzieci będą nas pytały jak wyglądało nasze dzieciństwo. Powiemy im, że robiliśmy sobie "selfie" i siedzieliśmy na fb. Wspaniale. Ale z drugiej strony za 10 lat świat będzie wyglądał jeszcze inaczej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się obawiam, że właśnie moje dzieci będą miały takie dzieciństwo i to od wczesnych lat. Pewnie będę próbowała je przed tym ustrzec, jednak bez przesady - nie odizoluję ich od całej techniki.
      Cieszę się, że gdy byłam smarkaczem, to nie miałam pojęcia czym jest Internet. :)

      Usuń
  9. oczywiscie mam konto, moi znajomi czasami tak sie chwalą głupimi rzeczami, ze to sie nie miesci w glowie..
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. kiedyś też dużo czasu spędzałam na fb , ale jakoś się to zmieniło ;) lubię czasem podpatrzec co dzieje sie u moich znajomych np. z LO ;) ale rzeczy ktore rozwalaja mnie to : ''pada deszcz'' ''ale dzis upal'' '' uwaga! burza!' 'dzis silka z mordeczkami''. Ludzie chyba zachorowali na glowe w pewnym stopniu przez tego facebooka ;)

    www.kobiet-swiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. + podawanie wyników meczy czy innych wydarzeń sportowych.

      Usuń
  11. Ja też mam fb i trzy moje zdjęcia, zdjeć dzieci nie wstawiam dbam o ich prywatność, ostatnio nie udzielam się na fb. Mam bardzo podobne zdanie do Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz wiele prawdy w tym poście. U mnie w klasie są osoby uzależnione od Facebooka i to wiele osób. Ja osobiście mam konto, ale zdjęć prawie nigdy nie wstawiam choć mam parę. Miałam kiedyś przypadek z niemiłym incydentem na Facebook-u. Moja ,,koleżanka", a tak naprawdę pseudo koleżanka utworzyła klub na FB o treści ,,Nienawidzę Julki M*******" czyli mnie. Zgłosiłam to wychowawczyni, a ona kazała jej wykasować ten klub. I to moja cała historia.
    Zapraszam na mojego bloga, to nie reklama tylko zaproszenie
    http://do-wyboru-do-koloru-projekty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam kiedyś prawdę u pedagoga przez FB. Jedna koleżanka najeżdżała na drugą i potem było przesłuchiwanie wszystkich po kolei. A co do tajnych grup ANTY, to powiem Ci, że nawet na studiach to funkcjonuje - a niby dorośli ludzie...

      Usuń
  13. zdjęć dzieci bym nie opublikowała na FB, nawet nie robię tego na blogu. Psycholi i zboczeńców nie brakuje.

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam fejsa, ale trzeba z niego mądrze korzystać, bo to co się raz wrzuci pozostaje juz na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja lubię fb, ale nie cierpię, gdy dziewczyny dodają dziennie pierdyliard zdjęć typu selfie, dziubki robione w szkolnym kiblu to mnie krew zalewa. Albo takie teksty typu: " Hahaha.. ale była beka. A ty Kaśka taka mina... haha xddddd loool xddd :3:#<333 Kocham Wasssss Xd".
    Miałam też głupią sytuację z komentowaniem zdjęć, przez co niewinna ja wylądowałam u szkolnego psychologa, a dziewczyny (i chłopaki) którzy za to tak na prawdę odpowiadali nie dostali kary.

    http://oli-olli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasunęła mi się teraz sytuacja, w której dziewczyna dodaje zdjęcie z podpisem "Ale jestem brzydka" po czym wszyscy jej piszą, że wcale tak nie jest. Kolejne pytanie mi się urodziło: to po co dodaje to zdjęcie?!?!

      Usuń
  16. Dla mnie fejs to jakaś porażka, muszę go mieć ze względu na studia i dogadanie się z innymi osobami. Ale np. kiedy się zaręczyłam i nie wstawiłam tego na fejsa to znalazła się osóbka, która uznała, że wcale nie jestem zaręczona bo choć pierścionek jest to nie ma statusu na fb.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też wiele rzeczy związanych ze studiami odbywa się na fb.
      OMG, co za ludzie... Na prawdę mylą rzeczywistość.

      Usuń
    2. No właśnie, i te chwalenie się dziećmi, kupkami, i w ogóle milionem rzeczy...
      Trzymam go tylko ze względu na studia.

      Usuń
    3. O właśnie - chwalenie się. Facebook chyba uśmierca resztki skromności, bo ludzie poczuli, że mogą się bezkarnie wszystkim chwalić i jeszcze dostaną za to LAJKI. Ach te lajki...

      Usuń
    4. Dla mnie to chore... Tak jak była nasza klasa...

      Usuń
    5. Dokładnie, a portal fotka.pl pamiętasz? :P U mnie w gimnazjum był na to szał.

      Usuń
    6. ja na to nigdy się nie logowałam. O ile o naszej-klasie dobrze myślałam bo się odnajdowało dawnych znajomych to tutaj nawet nie wchodziłam bo nie zależy mi na wstawianiu mnóstwa fot : P

      Usuń
  17. nie nie mam fb ale zamierzam zalozyc ze wzgledu na bloga i kontakt z czytelnikami , mam za to insta i to jest super sprawa, bo podgladanie kto z kim gdzie i dlaczego chyba nie jest zdrowe i szczesliwe, bo inni moga miec lepiej a my gorze a to moze wkurzac do0lowac, czy sprawdac czy byly ma juz jakas nowa, porazka :) pozdrawiam serdecznie :*!

    OdpowiedzUsuń
  18. lubie fb,wlasciwie to jest uzalezniona od niego tak jakby :D
    mowi sie, ze jak sie nie ma fb to sie nie istnieje... no coz... hehe :D

    wwwthegrisgirl.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi kiedyś wykładowca też powiedział, że bez facebooka i smartfona się nie istnieje. A ja wtedy nie miałam smartfona :( i nie istniałam... :D

      Usuń
  19. Ja również jak Ty, od samego początku nie chciałam mieć Facebook'a, uważałam to po prostu za zbędne, a w dodatku nie podobało mi się, że nieznajomi ludzie mogą oglądać i sprawdzać mój profil. Ale pod wpływem namowy przyjaciół również kliknęłam magiczne ''zarejestruj się''. Konto na tym portalu mam już dwa lata, wciągu tych dwóch lat mogę przyznać, że jestem trochę uzależniona od tego. xD Muszę, po prostu MUSZĘ przynajmniej raz na dzień wejść zobaczyć co tam słychać. Mimo wszystko uważam, że ten portal jest nie potrzebny, ale nie potrafię z niego zrezygnować. Poza tym, również denerwują mnie bezsensowne zdjęcia, które oblegają moją stronę główną oraz strony typu ''PHOTOGRAPHY KASIA'', gdzie dziewczyny mniej więcej w moim wieku sądzą, że mając lustrzankę są fotografkami, a natomiast inne dziewczyny, które pozują do ich zdjęć uważają, że są modelkami. Podsumowując facebook nie jest czymś złym, ale wszystkiego trzeba używać z rozsądkiem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie niektórym tego rozsądku właśnie brakuje. Też się zastanawiałam nad sensem istnienia tego portalu i.... nie znalazłam. :D

      Usuń
  20. Moim zdanie spędzanie za dużo czasu na fb jest niezdrowe moralnie !
    Tracimy tam zbędny czas, zamiast porobić coś innego, bardziej pożytecznego!

    http://delavie-paula.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Moja mama jest przedstawicielem handlowym olejów samochodowych i firma organizowała ten wyjazd. Cudem się załapałam, bo ktoś zrezygnował i było puste miejsce, więc pojechałam. :) Jakąś wielką fanką nie jestem, pierwszą styczność miałam z tym dzięki mamie kilka lat temu kiedy zabrała mnie na drift w Krakowie. Spodobało mi się, a kilka miesięcy później zabrała mnie na kolejną imprezę, gdzie mogłam być pasażerem w drifcie. :) Niezapomniane przeżycie. Właściwie dopiero teraz znowu mnie zabrała, ale drift zdecydowanie dostarcza mi więcej emocji niż wtcc :) Lubię jeździć na takie wyjazdy, bo szybką jazdę i wyścigi uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłaś pasażerem??? Ekstra, zazdroszczę Ci :D

      Usuń
  22. zdecydowanie wolę bloga już odzwyczaiłam się od fb :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny post, zgadzam się z Tobą
    Obserwuję, może wspólna obserwacja ?

    http://blog-na-ktorego-nikt-nie-zaglada.blogspot.com

    Zaobserwujesz, możesz napisać w komentarzu będzie mi bardzo miło :)
    Pozdrawiam gorąco <3
    http://blog-na-ktorego-nikt-nie-zaglada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Coraz częsciej zastanawiam się czy nie usunąć konta. Jednak jest to jedyna możliwość kontaktu z grupą na uczelni czy ze znajomymi. Wcześniej było gadugadu a teraz jest messenger. Trochę jest to smutnę, że w dzisiejszych czasach większość ludzi nie widzi świata poza Facebookiem. Ja by temu zaprzestać założyłam bloga i to na nim spędzam większość czasu (a na Internecie i tak nie siedze zbyt często). Przykre jest również fakt, że ludzie na konto na facebooku umieszczają wszystkie swoje informacje, które czasem nie powinny ujrzeć światła dziennego. Z facebooka możesz dowiedzieć się nawet co Twój sąsiad jadł na obiad. Zero intymności.

    OdpowiedzUsuń
  25. No naprawdę. Trochę irytujące jest to jak ktoś wstawia 15 zdjęć na raz( w dodatku prawie identycznych). Do tego irytuje mnie jak ktoś pisze, że zostawiła go dziewczyna, a do tego robi takie błędy oczy bolą. Podsumowując. Wszystko jest dla ludzi. Mądrych ludzi. :D

    Pozdrawiam, http://poburzywyjdzieslonce.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  26. mam nadzieję że kiedyś znajdę się na liście, największych gaduł. ;p
    przesłuchałam całą piosenkę w tle. a facebooka lubię w umiarze.


    notbetogether.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie mi miło, gdy znajdziesz się na tej liście. :D

      Usuń
  27. Mnie przeraża takie upublicznianie siebie. To nie jest zdrowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie mają parcie na szkło, papier, cokolwiek. Dlatego ta choroba ta szybko się rozprzestrzenia. ;)

      Usuń