poniedziałek, 5 maja 2014

44. Run! Run! Run!

Witajcie! Jak tam u Was? Ja zaczęłam tydzień, tak jakby było po długim weekendzie... - zaspałam. Na szczęście reszta dnia przebiega póki co, dość sprawnie.
Dziś będzie bardziej osobista notka, o dyscyplinie, której kiedyś nienawidziłam, a dziś żywię do niej zupełnie przeciwne uczucie.
Otóż bieganie. Słyszeliście o wczorajszym biegu WINGS FOR LIFE ? A może oglądaliście relacje na bieżąco lub ktoś z Was biegł? Ja oglądałam - za zapartym tchem i żałowałam, że mnie tam nie ma!. Ale po kolei - jeśli ktoś nie wie o czym piszę - wczoraj na całym świecie odbył się bieg - na wszystkich kontynentach, w poszczególnych miastach ludzie wystartowali o tej samej godzinie - w Polsce była akurat 12.00. Co jest cechą charakterystyczną tego biegu - uczestnicy nie biegną do mety - to meta goni biegaczy. Właśnie tak! Meta, to samochód, który po pół godzinie biegu startuje z prędkością 15 km/h, a później przyspiesza do 16,17,20 i 35 km/h. Gdy samochód dogoni uczestnika - kończy on bieg. W tym wyścigu chodzi o to, by dobiec jak najdalej. Nie chodzi o to, żeby wygrać, tylko sprawdzić siebie - jak długo zdołam uciekać przed metą?? W Polsce wyścig odbywał się w Poznaniu. Cel imprezy? Uczestnicy biegli dla tych, którzy biec nie mogą - dla osób, które mają przerwany rdzeń kręgowy i przez to nie mogą chodzić. Trwają badania nad przywróceniem im sprawności. - ten bieg ma wspomóc finansowo te badania. Jeśli chcecie dowiedzieć więcej - odsyłam do wujka google. ;)
Co o tym sądzę? Dla mnie super sprawa. Chociaż nie jestem jakimś tam wytrawnym biegaczem, to z chęcią wzięłabym udział w tym biegu (pomimo wysokiego wpisowego). Po pierwsze pomoc innym, po drugie dobra zabawa, będąca zdrową dawką ruchu plus walka za własnymi słabościami. Dodatkowo bieg ten chwycił mnie za serce, ponieważ problem przerwanego rdzenia może dotknąć każdego z nas - zdecydowana większość osób z tym problemem, to ofiary wypadków komunikacyjnych.
Przechodząc do biegania - muszę Wam powiedzieć, że to super sprawa. Kiedyś, jak pisałam wyżej - nienawidziłam tego. Ogólnie jestem jakimś takim buntownikiem - nienawidzę, że ktoś mi rozkazuje, nakazuje - wiem, jako pracownik będę musiała zacisnąć zęby i grzecznie słuchać. Fakt, faktem - na zawody jeździłam, ale jakoś mnie to nie satysfakcjonowało. Dopiero teraz, gdy nikt mnie do tego nie zmusza i biegam sama z siebie - czuję mega satysfakcję.
Nie będę pisać tutaj ile korzyści daje bieganie, bo czytałam już o tym na kilku blogach - nie chcę powtarzać tematu. Napiszę tylko, że warto. Wiem - nie zawsze jest czas. Sama nie jestem regularna, chociaż tak bardzo się staram, czasem wygrywa lenistwo. Jednak bieganie to dla mnie kolejna odskocznia - muzyka w uszach i biegnę przed siebie dając z siebie wszystko. Dodatkowym motywatorem może być aplikacja na smartfona ENDOMONDO. Pokazuje ona długość trasy, średnią prędkość czy spalone kalorie - chociaż na to radze patrzeć z przymrużeniem oka. Mimo wszystko - motywuje, do poprawiania swoich ostatnich osiągów. Ja rywalizuję jeszcze w dwóją znajomych - dodatkowa motywacja, bo być jeszcze lepszą.
To zrzut z ekranu z jednego z moich biegów. Szału nie ma, jak dla mnie. ;)
Ogólne posumowanie aplikacji. 
A Wy? Biegacie czy może uprawiacie jakiś inny sport? Bierzecie udziały w takich imprezach jak WINGS FOR LIFE? Czy sport jest dla Was odskocznią i tą chwilą na uporządkowanie myśli?
To by było na tyle - dziś luźno, ale mam natłok weny, więc BÓJCIE SIĘ - kolejna notka już w środę. ;)

41 komentarzy:

  1. Ja chcę zacząć biegać - jak męczę się fizycznie to jest lżej. Po prostu się wyżywam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy mam w sobie zbyt dużo złych emocji i na prawdę mam ochotę się rozpłakać, to biegam - tak idę biegać, odreagować. Później jestem zmęczona - nie mam siły płakać i szczęśliwa - że dobiegłam i zrobiłam coś dla siebie.

      Usuń
    2. To właśnie robie, wymęczam się fizycznie a jak padam to nie ma na nic sił i można iść spać i potem inaczej się myśli.

      Usuń
  2. Jak nazywa się ta aplikacja? Odpisz na moim blogu<3
    Ja osobiście nie lubię biegać preferuję sporty z piłką.
    SIATKA<3 PIŁKA NOŻNA<3 PIŁKA RĘCZNA<3 KOSZYKÓWKA<3
    Właśnie w takiej kolejności lubię
    Zapraszam do siebie, to nie reklama tylko zaproszenie
    http://do-wyboru-do-koloru-projekty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest w treść - proponuję czytać posty...

      Usuń
    2. Ja przeczytałam, tylko ominęłam!

      Usuń
  3. Chciałem nawet pobiec, bo to w Poznaniu było..ale jakoś gdzieś to zgubiłem, refleks za kiepski i nie pobiegłem, dopiero wczoraj ten szum dookoła tego mi przypomniał o tym wydarzeniu xD
    A kocham biegać, więc szkoda, że nie wyszło:) Codziennie 20 km, musi być XD
    W ogóle, jeśli lubisz biegać i lubisz czytać, to polecam ci dziwną może książkę Harukiego Murakamiego " Co mówię, kiedy mówię o bieganiu". . Króciutka, bo jakieś 100 stron może, a genialnie mówi wszystko o tym, co trudno nam biegaczom wyrazić. O tym, jaki cudowny to sport..i wręcz filozofia życia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się dowiedziałam o tym dzień przed, a szkoda.
      20 km?! Do końca życia chyba takiej trasy nie zaliczę! Wow, ogromny szacunek.
      Muszę poszukać tę książkę. :)

      Usuń
    2. No u nas byłoby trudno dowiedzieć się dzień przed, jak w całym Poznaniu były plakaty XD I zaliczysz, zaliczysz, to nie jest trudne:)
      Łatwo znajdziesz, bo Murakami jest dość popularnym pisarzem w ostatnich latach:)

      Usuń
    3. Znów dowiaduję się jak mało wiem, bo pierwszy raz słyszę o tym pisarzu. :P

      Usuń
  4. Ja kompletnie nie jestem stworzona do bieganie. Nie lubię w-fu w szkole. Wolę jeździć na rowerze ;)

    http://martusiadlawszystkich.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wfu w szkole też nie lubiłam. Jak się ćwiczy samemu dla siebie to jest zupełnie inne uczucie. ;)

      Usuń
  5. Ja uwielbiam biegać :) ostatnio miałam przerwę, ale tylko od biegania ze względów zdrowotnych i przerzuciłam się na sport stacjonarny, ale ostatnio zakupiłam nowy strój i zamierzam do tego powrócić :)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. noo woow :D dla mnie jest szał :D gratulację, że sie zmobilizowałaś :D ja biegałam na tamtych wakacjach..ale jakoś teraz mi się nie chce i postanowiłam ćwiczyć z Mel B :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za takie miłe słowa. :)
      Ja jakoś nie mogę się przekonać do tego typu ćwiczeń.

      Usuń
  7. Ja biegam codziennie ;) z dnia na dzień dodaję kilka metrów więcej ;) jak leje mi się z czoła, kładę się na trawę i robię brzuszki żeby unormować oddech ;) po bieganiu, albo innych ćwiczeniach dobrze śpię w nocy ;)


    www.kobiet-swiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tych brzuszkach nie pomyślałam nigdy. Mi też się lepiej śpi jak sobie pobiegam. :)

      Usuń
  8. zazdroszczę wszystkim tym którzy działają, biegają :)
    niestety z powodów zdrowotnych nie wolno mi biegac
    ale za to ćwiczę :) w miarę swoich możliwości ale zawsze to coś :)
    pozdrawiam cieplutko :)
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. niestety nie mam czasu na bieganie :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Bieganie to jest najlepsza część mojego dnia! :) Słuchawki, wygodne ubrania i woda.. Zero szumu, codzienności, tylko Ty i kilometry, które są dla Ciebie wyzwaniem! Uwielbiam biegać, bo jest wtedy dużo czasu na przemyślenia, a z natury jestem marzycielką :) A druga strona biegania, to oczywiście zbijanie kilogramów, co jest najważniejszym elementem tego sportu.. Polecam to każdemu, mnie bardzo uzależniło i po prostu kocham to robić, bieganie jest moją rutyną, która w ogóle mi się nie nudzi :)

    Zapraszam Cię do mnie, może wpadniesz na chwilkę lub dwie, bo ja tu na jeden raz nie wpadłam! :))
    ayvinn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie najważniejsza w bieganiu była poprawa kondycji. :)

      Usuń
  11. U Ciebie na blogu czuję się jak w domu:) Ja jak na razie nie mogę się przekonać do biegania ciągle odwlekam ,ale za to lubię spacery :). Pozdrawian

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny i ciekawy blog. :) Na pewno będę wpadać częściej! W wolnej chwili zapraszam też do mnie http://divoces.blogspot.com/ :) Jeśli mój blog również Ci się spodoba co powiesz na wspólną obserwację?
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też biegam, choć ciut dłuższe dystanse :)) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny post :D
    Może obserwacja za obserwacje jeżeli tak to zaobserwuj mnie i powiadom mnie o tym :*

    http://entail.blogspot.com/

    Magdalia, xoxo

    OdpowiedzUsuń
  15. ja jakos nie moge sie zabrac za bieganie

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja biegam, ale nie jakoś wyczynowo :)

    http://oli-olli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. nie biegam :(
    Obserwuję i liczę na rewanż oraz zapraszam na konkurs w którym do wygrania są ciuchy z rosewholesale.com!
    http://Fidanzataa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Chciałabym zacząć biegać ale bardzo szybko się męczę i mnie to trochę zniechęca :( Więc gratulacje, że dajesz radę :)
    http://operacja-kojot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na początku szybko się męczyłam, nie poddawaj się! :)

      Usuń
  19. co prawda jogę nie mogę nazwac sportem, ale ją uwielbiam,
    biegam i się od tego już uzależniłam :)))


    www.thegrisgirl.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja Zaczęłam biegac ale niestety brak mi dyscypliny :(
    I nie biegam regularnie
    Zapraszam ♥ ♥ ♥
    Klaudiaanclauudia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Super posty i ciekawy blog. :)

    Co powiesz na wspólną obserwację? Odp. u mnie. :*
    http://green0floor0.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Kurcze ten bieg, a a właściwie ucieczka przed metą tak jak pisałaś to musi być coś super. Nie słyszałam o tym nigdy, a szkoda.

    Ja nie biegam, ale chciałabym zacząć. Jednak jestem okropnym, leniem i chyba to jest główny powód tego, że tylko CHCĘ, a nie MAM. ;/ ;o

    Aplikacja wydaje się ciekawa. Może też ją pobiorę :D :) Jest darmowa?

    Pozdrawiam, http://poburzywyjdzieslonce.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo podoba mi się taka forma biegu.
      Tak, aplikacja jest w pełni darmowa. Jedynie za wersję premium trzeba płacić, ale mi osobiście funkcje wersji podstawowej w pełni wystarczają. :)

      Usuń
  23. Dla mnie bieganie to też właśnie taka odskocznia, moment na pobycie z samym sobą, złapanie dystansu i naładowanie baterii :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja lubię biegać,gdy mam zły humor ,wtedy się najlepiej biega wg. mnie ;)
    lola-l0la.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszyscy ostatnio zaczynają biegać :) bardzo mi się to podoba ze społeczeństwo w Polsce stara się żyć aktywnie.

    OdpowiedzUsuń