czwartek, 1 maja 2014

42. Tutaj, gdzie wygląd się NIE liczy.

Witajcie! Jest dość późno, więc pozwólcie, iż tym razem pominę wstęp. Więc do rzeczy!
Wiecie co? Doszłam już jakiś czas temu do wniosku, że blogosfera to piękne miejsce! Dlaczego? Bo pierwsze wrażenie robimy tutaj nie wyglądem, a słowami. Tak, dokładnie. Tutaj nikogo nie obchodzi czy jesteś biuściatą blondynką, pulchniutkim rudzielcem czy wychudzoną brunetką. No, a przynajmniej ja tak na to patrzę. Fakt, większość blogerek/blogerów mają jakieś swoje zdjęcia, wstawiają je w notkach, ale dla mnie one nie są jakoś mega wartościowe. Najważniejsze jest dla mnie to, co przedstawiają literki. Właśnie tak.
Do czego zmierzam? Do tego, że tutaj poznajemy ludzi "od środka". Na pierwszy plan jest wyrzucone to, co w nas siedzi. Dla mnie to jest tutaj piękne. Możemy bez ogródek poznać piękno wewnętrzne drugiej osoby.
Nie ma kierowania się stereotypem - ładne to głupie itp. (och nawet nie wiecie jak mnie to draaażni!!!) To litery, wyrazy, całe zdania i wersy obnażają w pełni naszą osobę, to co w nas siedzi, to co czasem musimy z siebie wydusić, a nawet to, co skrzętnie skrywamy w świecie realnym (pozwolicie, że tak to nazwę?).
Osobiście uwielbiam czytać pomiędzy wierszami, jak również dawać innym coś do zrozumienia własnie w ten sposób - dlatego najbardziej lubię notki, w których zawarte są czyjeś przemyślenia. Mam wrażenie, że przez to można "wślizgnąć" się w głowę autora/autorki i spojrzeć na poruszaną sprawę ich oczami, choć przez chwilę - a zaraz potem zadać sobie pytanie - a co ja sądzę na ten temat?
Wiecie czego jeszcze się tutaj nauczyłam? Tego, że WSZYSCY jesteśmy tak na prawdę do siebie bardzo podobni. Mimo, iż w większości nie znamy się z realnego życia, to mamy bardzo podobne lub identyczne poglądy na poruszane tematy. Tak, są osoby, które się w czymś nie zgadzają, ale i one mają swoich "sojuszników".
To wszystko, ten cały BLOGOWY ŚWIAT uczy mnie chyba jeszcze większej tolerancji i nowego spojrzenia na innych ludzi. Zawsze starałam się nie oceniać ludzi pod względem wyglądu (starałam się, bo jestem TYLKO człowiekiem i sami wiecie jak to z tymi staraniami wychodzi), ale teraz patrząc na nich np. w tramwaju - staram się dostrzec to, co mogą kryć w środku. Może przesadzam, ale mam wrażenie, że właśnie blogowanie mnie na tym punkcie wyczuliło. "Poznałam", a może lepiej zabrzmi SPOTKAŁAM tutaj tylu wspaniałych ludzi, nigdy nie rozmawiając z nimi w realnym świecie. Może z kimś z Was minęłam się na ulicy, nawet o tym nie wiedząc? Chyba własnie tak teraz spoglądam na ludzi - serdeczniej, życzliwiej - bo może ktoś z nich pisze INCOGNITO - jak ja. ;)

A Was blogowanie czegoś nauczyło? Zmieniło Wasze spojrzenie na jakieś sprawy?
Przyjemnej majówki życzę! :)

30 komentarzy:

  1. Wygląd ma duże znaczenie, szczególnie mnie to denerwuje kiedy ma znaczenie w wyborze pracownika.

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio poczułam to na własnej skórze. Koleś, który przeprowadzał rekrutację za wszelką cenę próbował mi udowodnić, że nic nie potrafię. Na prawdę miałam wrażenie, że ma mnie za idiotkę... o.O

      Usuń
  2. Jak dla mnie blogowanie ma trochę działanie terapeutyczne, zanim zaczęłam blogować byłam zakompleksioną kurą domową :D, a wszystko zaczęło się zmieniać gdy zaczęłam przeglądać inne blogi, zobaczyłam, że często piszą je kobiety, które wcale nie są idealne jeśli chodzi o wygląd, a mimo to nie wstydzą się pokazywać swoich zdjęć, lubią się fajnie ubierać, malować i dobrze wyglądać, są odważne i nie wyglądają na osoby z kompleksami. Takie blogerki zaczęły mnie inspirować i motywować. Potwierdzam, że tutaj w necie wygląd nie ma znaczenia, liczy się to co w naszym wnętrzu, nasza kreatywność, umiejętność przelewania myśli na "papier" itp.

    OdpowiedzUsuń
  3. Każdy ma kompleksy i nie kazdy jest idealny. Niektórzy są inni z wyglądu, a niktórzy z charakteru, ale to nie znaczy, że trzeba ich odrzucać jescze przed poznaniem tej osoby. A skoro pracodawca przyjmujje kogos ze wzgledu na wyglada a nie na umiejetnosci, to naprawde zal mi kogos takiego.

    desi-deesi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ostatnio straciłam szacunek do jednego PANA.

      Usuń
  4. Uważam dokładnie tak samo jak Ty. Może właśnie dlatego, że zależy mi na tym, żeby trafić do innych osób przez moje posty, tak bardzo irytują mnie komentarze typu 'super post' o których pisałam w moim ostatnim poście.
    Martwi mnie jednak to, może też to zauważyłaś, że największym zainteresowaniem cieszą się blogi, które prowadzą śliczne dziewczyny z kasą. Nie wiem czy dobrze to ujęłam, ale mam nadzieję, że wiesz o czym mówię. Większości chyba nie obchodzi to co ktoś ma do powiedzenia tylko to jakie ma ubrania itd... Porażka.

    Pozdrawiam, http://poburzywyjdzieslonce.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, ludzi ciągnie do pięknych osób (z wyglądu) i do pięknych rzeczy i nic się na to nie poradzi. Milej jest oglądać piękno, niż szarą i nudną rzeczywistość.

      Usuń
    2. Szczerze? Gdy widzę na blogu jak dziewczyna pisze, że kupiła tusz do rzęs za 250 zł, to na prawdę jest mi jej bezapelacyjnie ŻAL. Ostatnio trafiłam na jednego takiego bloga i myślałam, że spadnę pod stół.

      Usuń
    3. Racja, to jeszcze zależy jak kto pisze, ja też znalazłam kilka blogów, które nie przypadły mi do gustu, mimo ich pięknej zajebistości ;)

      Usuń
    4. Nie wiem czy też tak masz, ale ja w niektórych przypadkach czuję, że autor/ka ujawnia ceny tylko po to, żeby pokazać, że ją na to stać. W tych przypadkach tak perfidnie czuć tą chęć udowodnienia innym, że jest "zajebista", że mnie to aż odpycha momentalnie. Na szczęście zdarza się to sporadycznie. Albo jakaś boska siła trzyma mnie z dala od takich ludzi. :P

      Usuń
  5. Nikt nie jest idealny, każdy jest inny. I to jest piękne w tym świecie- ta różność i brak ideałów :)

    ~~~~~
    juliettexoxo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. pewnie, ze nikt nie jest idealny ale nie chodzi o to , żeby być idealnym! Treba umieć sie dobrze"sprzedać" - każdy może zadbać o siebie, są fachowcy, którzy doradzą i sprawią, że poczujesz się pięknie. narzekamy a tak naprawdę to nic z tym nie robimy. często słyszę " ubieram się jak czuję" ale czy czujesz? czy wiesz co jest dobre a co nie? jak Cie widzą inni bo na tym nam zależy! a jeśli chodzi o blogi, hm... to wiele jest po prostu nudnych.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na blogu liczy się bardziej wnętrze niż wygląd. szkoda, że w życiu tak nie ma...

    http://cytruskowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. przytulam cię za ten post. mentalnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ech, w blogosferze to każdy deklaruje tzw. "bycie sobą w stu procentach"... Szkoda, że w prawdziwym życiu już tego bycia sobą nie ujawnia.

    OdpowiedzUsuń
  11. W sumie.... chyba pomogło poznać mi siebie. Często pisząc posty zderzałam się z własnymi myślami, pojawiały mi się nowe zdania na dane tematy, nauczyłam się patrzeć na jedną rzecz z różnych stron. Nie ukrywam, że twój blog też czegoś mnie uczy, bo nie przeczytałąm tu chociaż jednego posta, z którego bym czegoś nie wyniosła. Tak samo jest właśnie z tym !
    Jeszcze 2 minuty temu nie wiedziałam jak odpowiedzieć na twoje pytanie, a przecież napisałam już parę linijek tekstu. Też nie wstawiam swoich zdj. na bloga, chociaż czasami mi samej lepiej czytać blogi, których widzę autorów. Ale wtedy nie zwracam uwagi na to czy któraś z blogerek ma pryszcze, czy nie ma idealnej figury, patrzę na to co pisze dana osoba. ;)

    alice-in-wonderlaand.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa.
      Mnie nieraz kusi, żeby się ujawnić, ale na szczęście po chwili mi przechodzi. ;)

      Usuń
  12. strasznie bałam sie pokazac na blogu ale blogosfera to faktycznie magiczne miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nikt nie jest idealny:)Wydaję mi się ,że nie ma nudnych blogów w końcu każdy z blogerów chcę choć trochę pokazać SIEBIE,Blogosfera to fajne miejsce dopóki prowadzimy go z chęcią :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie prowadzenia bloga, to coś na kształt detoksu. Mogę wyrzucić z siebie wszystko, czego nie mogłabym wyrzucić w "realnym świecie". Czasem to zwykła irytacja, a czasem uczucia, z którymi nie chcę się obnosić, bo nie mogę, bo nie chcę. To tutaj mogę w końcu być sobą, nie przeprowadzać "filtracji" tego, co mówię.
    Masz rację, tutaj ważne jest to, co czytamy. Te emocje, wydarzenia, ważne dla blogowiczów sprawy. Tutaj wygląd nie odgrywa najważniejszej roli i to jest piękne.

    OdpowiedzUsuń
  15. masz rację ..wchodzisz na bloga nie widzisz zdjęcia danej osoby, ale mozesz zakochać się w tym jak pisze, o czym pisze:) zdjęcia staja się zbedne..a słowa odgrywają najważniejszą rolę :) wiadomo że zdjecia też są wizytówką bloga...ale to słowa najbardziej go zdobią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, uwielbiam zakochiwać się w słowach!

      Usuń
  16. Tak, kiedy ja zaczęłam blogować to byłam trochę zamknięta w sobie, przejmowałam się opinią innych, a teraz to nie interesuję się co o mnie myślą itp :) Cieszę się, że zaczęłam blogować :)
    3maj się cieplutko ^^

    Jeżeli ci się spodoba zaobserwuj.
    http://moda-ma-zasady.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Blogowanie przynosi mi wiele przyjemności:)

    OdpowiedzUsuń
  18. cały post przeglądałam z wielkim zainteresowaniem ^^


    fashionable-sophie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Prawdę mówiąc nigdy nie pomyślałam, że tutaj poznaje się ludzi od środka. Tzn było to we mnie, ale ta myśl nigdy nie wyszła na zewnątrz. :) To jest wspaniałe. Każdy z nas ma przepiękne wnętrze i pisząc bloga możemy je przekazać. Bardzo spodobał mi się ten tekst. :) Pozdrawiam cieplutko ! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Niestety, nasze czasy cierpią na chorobę "okładki" bardzo często- właśnie oceniania po wyglądzie, tego ,czy ktoś ma prosty, czy krzywy nos, hiperbolizując już.
    Dlatego dobrze może, że istnieją od tego pewne odskocznie, nawet, jeśli są wirtualne.
    Aż skojarzyłaś mi się z tekstem piosenki Hey "Kto jest w środku":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No czemu akurat nos?! (mój kompleks! :D )
      Nie znałam tej piosenki, ale powiem Ci, że spodobała mi się. :)

      Usuń