sobota, 12 kwietnia 2014

35. Przeszłość.

Witajcie. Jest środek nocy, a ja zamiast spać lub być na jakiejś imprezie życia leże w łóżku i piszę posta. Moja wena przychodzi do mnie o na prawdę dziwnych porach i w dziwnych miejscach - nieraz myślę o tom co napiszę w tramwaju, autobusie czy pociągu, a nawet w wannie lub pod prysznicem. Najważniejsze jednak jest to, że moja wena w ogóle przychodzi.
Ostatnie dni zaliczam do tych, które lepiej jest przespać i obudzić się po wszystkim. Tak też spędziłam dzisiejszy dzień. Miałam zamiar się uczyć, ale za nic w świecie nie mogłam się skupić. Zdecydowanie lepiej wychodziło mi wegetowanie w łóżku - w tym jestem mistrzem.
Co do tematu - długo zastanawiałam się czy napisać o przeszłości, czy wybrać temat zaproponowany przez jedną z czytelniczek - "życiowa sprawiedliwość". Zdecydowałam się w końcu na PRZESZŁOŚĆ, z racji, iż mam większy słowotok na ten temat. Do drugiego tematu na pewno powrócę, być może już w kolejnej notce - muszę jeszcze dobrze przemyśleć ten temat, żeby go dobrze opisać. Bardzo dziękuję za taką propozycję! :)
A więc co do przeszłości: bardzo chciałabym poruszyć jej wpływ na naszą teraźniejszość i przyszłość. Ostatnio bardzo mocno odczuwam skutki przeszłości, jakie wywiera na TU i TERAZ. Aż za bardzo. Każdy nasz czyn może (lecz nie musi) mieć wpływ na to, co wydarzy się za tydzień, miesiąc czy kilka lat. Zazwyczaj nie zastanawiamy się nad tym i chyba nikt nie bierze tego pod uwagę - bo po co? Z jednej strony to oczywista oczywistość (uwielbiam ten termin), z drugiej - tak na prawdę wiele rzeczy robimy "na szybko" - więc nie mamy czasu rozważać wszystkich ZA i PRZECIW.
Skoro każdy nasz ruch może zaważyć na naszej przyszłości, to czy mamy teraz pisać rozprawkę na temat wszystkich czynności i rozważać czy aby na pewno to dobry pomysł robić TAK, a nie INACZEJ? No ludzie... Nie popadajmy w paranoję, chociaż... Mając w dłoniach taką moc - wpływ na przyszłość - i nie wykorzystać tego. Ehh... Gdyby to było takie łatwe, nie? Niestety. Robimy wiele rzeczy, które wracają dopiero po czasie i upierdliwie się przypominają. Wiele razy nie zdawałam sobie sprawy, że coś co właśnie robię, może mieć wpływ na moją przyszłość - chociażby "głupia" nauka. Uczysz się dla siebie, żeby zdać - teraz widzę, że to czego nauczyłam się w technikum bardzo pomogło mi na studiach. Szczerze? Kilka lat temu nie myślałam o tym w ogóle.
Przeszłość może nas wiele nauczyć. Patrząc na pewne sprawy z perspektywy czasu możemy wyciągnąć wnioski, zaobserwować zmiany- nie zawsze na lepsze. Pewne sprawy wolałabym wymazać ze swojego życiorysu - niestety największą wadą przeszłości jest to, że nie można jej zmienić. Przynajmniej nie czujemy się bezkarni - może KIEDYŚ wyciągniemy jakieś wnioski.

 Co myślicie o przeszłości? Jesteście z niej dumni? Zmienilibyście coś, gdyby to było możliwe? Ja STARAM się niczego w życiu nie żałować, dlatego mimo wszystko, chyba zostawiłabym moją przeszłość taką jaka jest - w końcu żyje się tylko raz.
Pozdrawiam i do następnego!

57 komentarzy:

  1. megaa ciekawy blog :)
    świetnie go prowadzisz

    http://kaasiix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Często zdarza mi się powracać do przeszłości, myślę, że wiele rzeczy bym zmieniła gdybym miała takie doświadczenie życiowe jak teraz :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobry temat.Właśnie nie tak dawno temu bo zaledwie we wtorek,zrozumiałam
    jak wielki błąd popełniłam około dwóch lat temu.W tedy nie myślałam o konsekwencjach.
    Żyłam chwilą.Jednych zraniłam ja,a jeszcze inni ranili mnie.Błędne koło (?)
    Czasu nie da się cofnąć-niestety.Z dzisiejszą wiedzą i przeżyciami nie pozwoliłabym aby
    pewne sprawy zakończyły się tak jak się zakończyły.Mówi się trudno i żyje się dalej.
    Teraz pozostało tylko dbać o przyszłość,a przede wszystkim o teraźniejszość.


    http://o-justbreathe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. zmieniłabym przeszłość, może nie jakoś drastycznie, ale parę głupich błędów zrobiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawie piszesz :)

    http://hiddenndreamms.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie warto się uczyć z przeszłości, ale nie można żałować. W końcu każdy wybór/czyn był nasz i utworzył nas, jeśli chcemy coś zmienić to nie przeszłość a teraźniejszość ;)
    Pozdrawiam, Nabil ;)

    http://www.nabilunity.com/
    https://www.facebook.com/NabilUnity

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy temat. Dokładnie tak jest. Często nie zdajemy sobie sprawy na to co teraz robimy, jednak to co dzisiaj zrobiliśmy lub nie, może wpłynąć na przyszłość.Niestety jesteśmy ludźmi i nie mamy mocy jasnowidzenia co wydarzy się za jakiś czas. Oczywistą rzeczą jest to, że gdybyśmy wiedzieli, że rozbijemy szklankę to próbowalibyśmy tak zrobić by do tego nie doszło. Nie można wciąż myśleć o przeszłości i przyszłości, zamartwiać się tym czego nie zrobiliśmy, bo przez to nigdy nie będziemy żyć teraźniejszością. Pozwólmy swobodnie życiu pisać scenariusz.

    http://enjoyyourlifee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja może zmieniłabym dosłownie dwie, trzy rzeczy z przeszłość, bo generalnie jest dobrze! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bym nic nie zmieniała mimo, że zrobiłam sporo głupich rzeczy, ale jednak każda z nich mnie czegoś nauczyła. :)

    http://poburzywyjdzieslonce.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja bardzo żałuję że w liceum nie uczyłam.się matematyki która teraz nie sprawia mi problemów. Może wtedy moja przyszłość inaczej by się potoczyła. Aczkolwiek nie ma co.płakać nad.rozlanym mlekiem. Trzeba patrzeć co przyniesie nam przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
  11. wiele bledow popelnilam w swojej przeszlosci ale nie zaluje dzieki nim i nauczkom jakie mi daly jestem teraz gdzie jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. hello there! As I saw your blog, I am speechless! Yet, it is truly inspirational! Very fashion-forward!

    It will make my day if you follow my blog http://justrosesarered.blogspot.com/. I will follow yours immediately!

    sincerely,
    Rose

    OdpowiedzUsuń
  13. przeszłość nigdy od nas nie ucieknie. Są rzeczy o których zapomnimy na jakiś czas, ale to wraca...niestety :/

    http://wkraateczke.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiele błędów popełniłam w życiu ale nie zmieniłabym NIC człowiek uczy się na swoich błędach dzięki temu jestem mądrzejsza i staram się z dnia na dzień być lepszym człowiekiem:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie starałam się jakoś patrzeć w przeszłość, no ale wnioski należy z niej wyciągać
    zrobiłam w swoim życiu tyle błędów, ale to uczy wiec nie ma co żałować :)
    i tak liczy się dla mnie przyszłość :)
    pozdrawiam cieplutko ;*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie żałuję przyszłości, bo to nic nie da. Czas nie wróci, żyję teraźniejszością, bo ona w przyszłości kształtuje przeszłość. Chcę kiedyś powiedzieć, taak, to były dobre czasy, było świetnie.
    Uczę się na swoich błędach, szczególnie z przeszłości, one mnie kształtują, dzięki nim jestem taka jaka jestem. Bardzo ciekawy post i skłania do przemyśleń. Obserwuję i mam nadzieję, że mój blog ci się spodoba :)
    http://www.olllie-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Trochę żałuję swojej przesłości wiem że nie da się już niczego cofnąć...trzeba z tym żyć :) jedynie nauczyło mnie to czegoś teraz jestem mądrzejsza i wiem że nie popełnie już takich błędów.. błędy przesłości mnie kształtują wiec chyba to plus :D
    http://ppinkmustache.blogspot.com/
    Zapraszam do mnie jeśli Ci się spodoba zaobserwuj a ja się odwdzięczę :D :* pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. hello there! thanks for keeping in touch! i followed your blog as well. have a great day!


    kisses,
    Rose

    OdpowiedzUsuń
  19. Myślę, że każdy chciałby o czymś zapomnieć albo wymazać coś z pamięci.
    http://liveofsmile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. coż.. wiem coś o tej wenie która przychodzi w dziwacznych momentach haha:)

    http://faa-fly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Staram się nie myśleć o przeszłości, bo uważam, że jest to kompletnie bez sensu. Nic nie da się zmienić, było i minęło. Gdyby można było cofnąć czas i coś pozmieniać wtedy zastanawiałabym się co zrobić inaczej, ale teraz nie czuję takiej potrzeby, staram się żyć chwilą obecną :)
    + zapraszam na nowy post u mnie!

    ~~~~~~
    juliettexoxo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja bym nic nie zmieniała, cieszą się, że miałam taką przeszłość jak miałam i niczego nie żałuję. Mam co wspominać :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja w mojej przesłości zmieniłam bym pare rzeczy
    http://teenluxy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajny blog :)

    zapraszam do mnie c; http://illuminat3night.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. z miłych rzeczy, które mnie spotkały mam radosne wspomnienia, ze złych nauczkę. Nie myślę zbyt wiele o przeszłości, bo często nie pozwala normalnie żyć w teraźniejszości a czasem i wpływa źle na przyszłość.

    www.thegrisgirl.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja do teraz mam dziwne wyczucie czasu i miejsca do przemyśleń - w nocy, w trampwaju, pociągu itd. I również nic mi się nie chce, mam nadzieję,że to etap przejściowy. Przeszłośc niestety ma cholernie duży wpływ. A najgorsze,że podejmując złe decyzji nie mamy tej świadomości i cierpimy w przyszłości. Na szczeście niektóre przeszłościowej decyzje daja nam również piekne wspomnienia.

    OdpowiedzUsuń
  27. that photography made me speechless!
    i follow your blog if you follow mine at http://justrosesarered.blogspot.com

    ciao!

    OdpowiedzUsuń
  28. nie martw się, jak ja piszę notki to też zazwyczajw nocy, człowiek wtedy się wycisza i to myslenie jakoś lepiej mu idzie :)

    *SPAM
    Jeżeli miałabyś troche czasu mogłabym prosić, abyś poklikała trochę w linki z tej notki:
    http://miauczak.blogspot.com/2014/04/sheinside.html
    ?
    To dla mnie ważne, bo od tego zależy moja współpraca z tą firmą. Dziękuję z góry! :) Miłego dnia :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Człowiek uczy się na błędach, z jednej strony to dobrze, ale zależy od ich wielkości. Bo wybór złych studiów, nauka czegoś od nowa, itp. raczej nie były by u mnie mile widziane - uznałabym to za stratę czasu. Ale uważam, że trzeba myśleć o przyszłości biorąc pod uwagę teraźniejszość (która potem stanie się przeszłością) by jednak zminimalizować błędy i wybierać jak najlepiej. ;)

    alice-in-wonderlaand.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. świetnie piszesz! z przyjemnością dodaję do obserwowanych, mam nadzieję, że i Ty mnie dodasz :) pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  31. mój stosunek do przeszłości jest jeszcze nieuregulowany, na razie się sobie przyglądamy;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Cześć.
    Jeśli chodzi o przeszłość to jest wiele takich maciupeńkich wątków, które chciałbym zmienić.
    Bardzo fajnie to napisałaś. Ja osobiście bardzo się boję przyszłośći i tego co zrobić. Czy iść do liceum czy do technikum, na jaki profil? Jaki kierunek studiów? Najgorsze jest ta presja, żeby wybrać tak, żeby nikt, a przede wszystkim my sami nie mógł powiedzieć, że zmarnowaliśmy tą szansę i że nasze wybory były złe. A co do wyboru głupie jest też to, że bardzo często trzeba wybierać pomiędzy sercem, a rozumem. W moim przypadku serce mówi projektant, a rozum nauczyciel. Ostatnio właśnie (choć wszyscy mówią, że mam jeszcze czas), to wszystko się tak we mnie gotuje. O jejku... ale mi wyszedł komentarz. Heh... Pozdrowienia. Trzymaj się ciepło.
    -----------------------------------------------
    http://gabriel-data.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie takie komentarze uwielbiam! :)

      Usuń
  33. z przeszłością to jest tak - że ona czegoś nas uczy
    po coś nam jest
    nie traktujmy jej jako kuli u nogi - nie to chodzi
    ja sobie zawsze tłumaczę : dzięki temu co było - DZIŚ jestem jaka jestem i stoję w TYM miejscu!
    Gdyby przeszłość była inna (bardziej kolorowa, szczęsliwa )- może bym stała daleko w czarnej m... du..

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie pisze ci tego po raz pierwszy, ale ciekawie prowadzisz bloga. Piszesz bardzo na temat, aż chce się czytać więcej :D
    3maj się cieplutko ♥

    Jeżeli ci się spodoba zaobserwuj.
    http://moda-ma-zasady.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Trafiłam gdzieś dzisiaj na cytat, że przeszłość to największe więzienie i w moim przypadku to po części racja...

    OdpowiedzUsuń
  36. Super blog
    Obserwuję i liczę na rewanż

    http://stylish-business.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Hi, I really love your blog! ♡´・ᴗ・`♡
    Following you on GFC now! I hope you will do the same dear~
    Keep in touch! ♡

    ❤ ✿ VISIT MY BLOG ✿ ❤
    Rinako

    OdpowiedzUsuń
  38. Wena o dziwnych porach? Cóż, znam to, mi ostatnio moja wręcz...nie daje spać. Wybudza.

    Moja przeszłość jest trochę skomplikowana, jest wiele rzeczy które bolały, jest naznaczona też śmiercią najbliższych..ale nie zamieniłbym jej na nic innego. Bo dzięki temu jestem kim jestem. I nie można żałować chyba, jeśli chce się po prostu żyć, iść dalej. Czasem trzeba wybaczyć pewne rzeczy z przesłosci sobie, światu..i nie zastanawiać się, co by było gdyby. Od tego można wręcz oszaleć..bo przecież nie mamy szansy tego zmienić. Więc zamiast żałować, lepiej po prostu doceniać te rzeczy przeszłe, ale dobre ale i te, które ukształtowały w nas to, co w sobie lubimy:)
    Gdybym mógł? Nic bym nie zmienił. Pomimo bólu i dziwnych rzeczy z kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  39. Zostałaś nominowana do LBA.
    Wszystkie informacje znajdziesz na moim blogu -> n0-p3rspeciv3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetnie mi się czytało tego posta :)
    -----
    Zapraszam do siebie ;3
    itstaliaa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. samo słowo przeszłosc jest dla mnie agresorem... nie chce pamietac niektorych zdarzen...

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam nadzieję, że w przyszłości spełnia się moje wszystkie marzenia ♥

    http://delavie-paula.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetne posty i wygląd bloga! Widać że wkładasz tutaj bardzo dużo pracy!
    Zapraszam do mnie miło by było gdybys skomentowała mój najnowszy post.
    Jeżeli Ci się spodoba zachęcam do zaobserwowania :)
    http://tarita-taritaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. sadze tak jak ty... przeszlosci niestety nie da sie juz zmienic, bledy jakie popelniliamy potrafia wracac nawet w najmniej oczekiwanych momentach... ale po to jest terazniejszosc zeby z tym walczy by nasza przyszlosci byla kolorwa i bezkomplikowa :))

    desi-deesi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Z okazji świąt chcę też życzyć Ci smacznego jajeczka i bogatego zajączka kochana!

    www.thegrisgirl.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Tobie również tego życzę! ;*

      Usuń
  46. czasami chcia;abym cofnac czas :C wesolych!
    Zostaw u mnie swój komentarz i obserwację, odwdzięczę się za wszystko!
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i wzajemnie. :)
      Obserwuję już dawno...

      Usuń
  47. A ja zmieniłabym jedno wydarzenie z mojej przeszłości, które zmieniło całe moje życie.

    OdpowiedzUsuń