środa, 12 marca 2014

23. Czekam.

Witajcie! Jaka piękna wiosna do nas zawitała, prawda? Jest tak pięknie, że swoją aktywność fizyczną przestałam ograniczać, do wnętrza mojego pokoju i wyszłam na zewnątrz. Rolki, bieganie - nareszcie! Tak długo CZEKAŁAM, aż będą ku temu sprzyjające warunki. A właśnie...
Naszła mnie dziś ochota na napisanie o czekaniu. Nie wiem dlaczego, może dlatego, że własnie czekam. Każdy z nas na coś czeka. Jeśli nie teraz to ogólnie. Czekamy na autobus, pociąg, serial, listonosza, koleżankę lub na coś na nigdy się nie wydarzy. Każdego dnia wszyscy na coś czekamy. Zastanawialiście się kiedyś jakie uczucie nam wówczas towarzyszy? Nadzieja, nutka niecierpliwości, może nawet niepewność? Mnie własnie teraz ogarnia pewnego rodzaju niecierpliwość, niepewność czy moje czekanie ma sens. W głowie mam setki pytań, jak się zachować gdy CZEKANIE się zakończy. Ucieszyć się jak wariat czy nie ukazać w ogóle, jak bardzo czekałam? (z natury jestem osobą skrytą i jakoś nie kręci mnie przesadne ukazywanie emocji)
Więc jak to jest z tym czekaniem? Moim zdaniem w zależności od tego na co czekamy, odpowiednie uczucia nam towarzyszą. Jednak część jest niezmienna - uważam, że nadzieja towarzyszy CZEKANIU zawsze. Nie ważna czy czekamy na autobus, koleżankę  czy wodę na kawę. Mamy nadzieję, że autobus zaraz przyjedzie, koleżanka przyjdzie, a woda na kawę WRESZCIE się zagotuje.
Kolejnym uczuciem, które zawsze towarzyszy czekaniu jest NIECIERPLIWOŚĆ. Nie ważne czy czekamy na coś dobrego, czy złego - zazwyczaj chcemy mieć to już za sobą. Przynajmniej ja tak mam. Nie lubię uciekać od niewygodnych tematów, trudnych spaw. Wolę przebrnąć przez to jak najszybciej. Jeżeli chodzi o rzeczy dobre, na które czekamy - chyba nie muszę nikomu wyjaśniać niecierpliwości, bo zapewne każdy doskonale zna wówczas to uczucie.
Poruszając sprawę niepewności najpierw na myśl nasuwa mi się czekanie na jakiś wynik - egzaminu, konkursu. Nie ważne jak dobrze bylibyśmy przygotowani, to przy ogłoszeniu wyników zawsze będzie towarzyszyć nam niepewność. Niepewność jest obecna zawsze gdy coś nie zależy w stu procentach od nas, tak jest właśnie z czekaniem.
Jeśli chodzi o kolejne uczucia, które 'przykleiłam' do CZEKANIA, to z pewnością zależą one od konkretnej sytuacji. Są to mianowicie strach i ekscytacja, choć co do tego drugiego nie mam całkowitej pewności czy nie występuje zawsze. Pomyślcie - gdy czekamy ogarnia nas pewnego rodzaju napięcie "czy to już?". Hmmm... Czy mogę nazwać to ekscytacją? Sama do końca nie jestem pewna.
Przejdźmy do strachu - to uczucie towarzyszy nam zazwyczaj w tych złych chwilach, gdy czekamy na coś niedobrego, wątpliwego. Jako przykład przychodzą mi na myśl jedynie wyniki badań - nikomu z Was nie życzę takiego oczekiwania.
Jak widzicie znów poruszyłam temat, nad którym pewnie nikt się nie zastanawia, nikt nie zdaje sobie sprawy z tego jak często czekamy - codziennie, wiele razy dziennie. Ignorujemy takie przeciętne, normalne czynności. Nikt nie myśli o tym, jakie uczucia nam wówczas towarzyszą. Nie wiem czy takie myślenie ma wpływ na nasze życie, ale dobra refleksja nie jest zła. ;)

A Wy, na co ostatnio czekaliście? A może własnie teraz czekacie?
Pozdrawiam cieplutko, słonecznego dnia życzę! :)

18 komentarzy:

  1. Masz mądrego bloga i warto tu zaglądać. Napewno jeszcze wpadnę.
    Pozdrawiam
    alexa-wikto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię na coś czekać, odliczać dni np. do danego wyjazdu :D
    www.momentforme89.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Kazdy Twoj post jest coraz lepszy ;)
    Jak Ty to robisz? ;*


    Mogę prosić o kilka klików w najnowszym poście?
    To dla mnie bardzo wazne. Odwdzięczę się ;*
    Zapraszam: gertrama.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Po prostu siadam i piszę to, co aktualnie siedzi mi w głowie. :)

      Usuń
  4. Obecnie czekam na weekend! :D
    PS ciekawy blog. Widać, że dużo serca i czasu wkładasz w jego prowadzenie. Pozdrawiam! :))

    http://zycie-wsrod-ludzi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja czekam na wakacje!
    wspaniale piszesz!

    a moze wspólna obserwacja?
    Mój Blog *klik*

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam za bardzo, bardzo, ale to bardzo ważnym telefonem! Od niego zależy moja przyszłość na emigracji :) Trzymaj kciuki! :*

    Pozdrawiam,
    www.katee-m.blogspot.nl

    OdpowiedzUsuń
  7. ja czekam na wakacje :P :) bardzo ciekawy post, spodobał mi się. mądrze piszesz :)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie
    http://h-ss-s.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też na coś czekam i jak nie zajmę sobie czymś myśli to zaraz jestem zirytowana, że tak długo muszę czekać i coś mi się wydaje, że jeszcze sobie poczekam. -.-

    OdpowiedzUsuń
  9. Mądre słowa :)

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. ja czekam aż moje życie stanie się lepsze.
    a może raczej zbieram siły, żeby po prostu tego dokonać.
    ciekawe ile na to czekanie zużywamy (nie chcę powiedzieć "marnujemy") czasu.

    OdpowiedzUsuń
  11. No tak, każdy na coś czeka :)

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja sama na nic nie czekam, no może na obiad ;3

    http://oli-olli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. chyba każdy na coś czeka, czasem nawet niemożliwego :))

    http://cytruskowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. czekam na szczęście haha, chociaż w sumie je prawie mam, wiec czego można chcieć więcej? :)
    obserwuje i zapraszam do mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny post ;) ja czekam z niecierpliwością na wakacje ^^
    martyna-k.blogspot.com <--- KLIK

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja czekałam na przyjście wiosny teraz na to aż będzie w końcu zielono.

    F♥O
    http://fantazyjnyblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń