czwartek, 20 lutego 2014

14. Maska

Witajcie. Nie mam pomysłu na wstęp, więc od razu przejdę do tematu.
Maska - czy każdy ją nosi? Każdy kogoś gra, udaje? Pewnie teraz odezwie się tłum oburzonych, lansujących hasło BĄDŹ SOBĄ. Ale czy nie ukrywacie czasem swoich uczuć? Nie udajecie czasem, że Wam nie zależy? Czyż to nie jest zakładanie maski i udawania kogoś innego?
Nie mam zamiaru tutaj oceniać uczciwości, nie mam też zamiaru sprawdzać rzekomej "dwulicowości". Nie, nic z tych rzeczy. Chcę tylko uświadomić, że WSZYSCY jesteśmy tacy sami jeżeli o to chodzi. Każdy ma swoją maskę. Choćby nie wiem jak się tego wypierał. Zastanów się, kogo w tym momencie chcesz przekonać, że tak nie jest: mnie? Czy aby na pewno nie przekonujesz samego siebie? Nie próbujesz udowodnić sobie, że tak nie jest?
Ile razy słyszy się: JESTEM SILNA, PORADZĘ SOBIE. A tak na prawdę, w środku walczymy ze sobą, aby się nie rozkleić. A ja? Jaka jestem? Utrzymuję, że jestem silna, że zawsze sobie poradzę, że nie obchodzi mnie zdanie innych na mój temat. A jak jest na prawdę? Gdy nikt się mną nie interesuje czuję się słaba, niepotrzebna. Chyba nikt, gdy usłyszy coś przykrego, nie zareaguje natychmiastowo swoimi emocjami, które w tym momencie czuje, tylko postara się to przełknąć i udać, że aż tak nas to nie dotknęło. Dopiero po czasie zastanawiamy się czy aby na pewno ta osoba nie miała racji?
Dlaczego zakładamy maskę chociaż raz na jakiś czas? Moim zdaniem jest to pewnego rodzaju tarcza przed ludźmi, przed światem. Przecież im mniej się przed nimi obnażymy, tym mniej dotkną nas ich słowa. Sama jestem i chcę być uważana przez otoczenie za kogoś silnego, stanowczego, za wszelką cenę walczącego o swoje. Olewam zdanie ludzi, na których mi nie zależy. Rzadko mówię co czuje. A własnie po to, aby nikt nie mógł się tymi uczuciami bawić. Już ostatnio pisałam, że sama prawie nigdy się nie zwierzam. Wolę zamknąć się sama z tym co czuję, zażyć lekarstwo w postaci muzyki i przeczekać - to kiedyś minie...
Oczywiście, jeżeli zapytasz mnie czy coś mi się podoba lub co sądzę na dany temat - odpowiem szczerze. Przez moje najbliższe otoczenie uważana jestem też za osobę wredną, która potrafi pocisnąć zawsze i każdemu. Dlaczego? Chyba wolę być tą wredną, niż ofiarą tych wrednych. Zawsze lepiej być na górze. Takie moje zdanie. Wydaje mi się, że ludzie, którzy okazują swoje uczucia jawnie, naokoło, całemu światu postrzegani są za słabych, za ludzi, których łatwo zranić. Jak jest na prawdę? Może właśnie odwaga w ukazywaniu swoich uczuć świadczy o ich sile? Nie odpowiem, bo nie wiem. Jak już pisałam, nie jestem taka. Wolę to co czuję zachować dla siebie, ewentualnie dla kogoś, komu zaufam najmocniej na świecie...
A Wy? To jak z Wami będzie? Przyznajecie się do swojej maski? 
Miłego dnia, pozdrawiam. 

24 komentarze:

  1. Kolejny post, kolejny ŚWIETNY post! Moim zdaniem czasem nawet nieświadomie zakładamy maskę. Nasze zachowanie różni się w zależności od tego, w jakim towarzystwie przebywamy.
    http://elgatoesnegro.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za słowa pochwały. :)

      Usuń
  2. Super post!

    Zapraszam do mnie na nowy post!
    http://crimson-moon2000.blogspot.com/2014/02/44.html
    Pozdrawiam, Julita

    OdpowiedzUsuń
  3. ✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿
    Świetny blog (naprawdę) . Masz bardzo fajny styl <3
    Obserwujemy? Daj znać, a ja na pewno się odwdzięczę.
    (u mnie zawsze obserwacja za obserwację)

    http://kate-and-her-world.blogspot.com/
    ✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo mądrze napisany post, i motywujący, dziękuję <3
    zapraszam na filmik!
    Powinien Ci się spodobać, robiłam go dla czytelników więc dla najlepszych osób na świecie i jesteś jedną z nich <3
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. wydaje mi się że nosić maskę a nie wyjawiać swoich uczuć to dwie różne sprawy, co do bycia sobą, nie wierzę ze każdy z nas w każdej sytuacji zachowuje siebie. lubimy ukrywać swoje wnętrze pod maską w sytuacjach stresujących i trudnych. Wiec wydaje mi się że wszyscy nosimy jakąś maskę, tylko nie zawsze zakładamy ją. zapraszam do mnie :) a jak zajrzysz do mnie to poklikaj reklamówki. odwdzięczam się zawsze jak tylko mogę :) pozostacsoba.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. kiedy boimy się wyróżnić, np. w towarzystwie to zakładamy maski :/

    OdpowiedzUsuń
  7. dobry post, pozdrawiam :)

    www.magadish.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawy post i śliczna właścicielka bloga ;*

    fashionable-sophie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zdaję sobię sprawę z tego, że mam tą 'maskę'. W głębi serca jestem wrazliwa i bardzo się wszystkim przejmuję jednak nigdy nie chcę dać po sobie tego poznać.

    zyciezobiektywem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. hello dear. you have very nice blog. I love it <3
    tell me what about follow each other, I always follow back so let me know (>‿♥)
    xoxo from Spain
    www.thegrisgirl.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy blog. Pozdrawiam i obserwuję.
    www.momentforme89.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. przyznam się bez bicia że i ja taką maskę mam.
    zdaję sobie sprawę ze nikt nie jest idealny ;)
    pozdrawiam ciepło ;*
    p.s. mówiłaś ze rysujesz, mozna gdzieś zobaczyć twoje prace? :)
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie udostępniam nigdzie moich prac, ale nie wykluczam, że kiedyś pochwalę się czymś na blogu. :)

      Usuń
  13. Świetny post ;) ! Masz rację ! *.*
    Nowy post ------> karolcia200999.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  14. fajny blog :D

    obserwuję i zapraszam http://aleksa-aleksandra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny post! Zapraszam na mojego bloga. Piszę imaginy.

    imaginy-od-koali.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak to prawda, mi też się zdarza czasami ukrywać swoje prawdziwe "ja", zwłaszcza przy nowo poznanych osobach :).
    Ciekawy post.

    OdpowiedzUsuń
  17. zadałaś pytanie i od razu dalej odpowiedziałaś na nie. Każdy z nas nosi maskę. Nie oszukujmy się, ludzie to okrutna rasa i nie możemy sobie ufać. Wiesz, gdybym miała np. okazywać swoje prawdziwe oblicze w pracy, osobom, które z dwóch metrów obgadują cię i myślą, że tego nie słyszysz to chyba łatwiej mi jest udawać nieobojętność i wypiąć dupę, prawda? Mam podobne odczucia do ciebie. Nie lubię się zwierzać, wolę w samotności pochlipać, przemyśleć wszystko przy muzyce lub obejrzeć komedię na rozweselenie. Nasze zachowanie wynika z tego jak ukształtowało nas i co nam pokazało społeczeństwo.:) pozdrawiam cię a u mnie nowa jeśli jesteś ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
  18. W sumie to kiedyś powiedziałabym,że nie mam żadnej maski.
    Jeśli ktoś by mi tak powiedział wypierałabym się tego.
    Od dłuższego czasu myślę nad tym i jakby się tak zastanowić
    to rzeczywiście,każdy z nas nosi taką maskę.
    Chciałabym tak jak Ty umieć walczyć o swoje,mieć więcej pewności siebie.
    Mówisz,że lepiej być na górze.Racja.Też wolałabym być wredna niż być ofiarą wrednych,ale boję się postawić ten pierwszy krok.
    Mam nadzieję,która mimo wszytko umiera ostatnia,że kiedyś się przełamię.
    Pisz jak najczęściej!
    Pozdrawiam ♥

    http://o-justbreathe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. :)
      No cóż, taki mam charakter - małego zadziora. Lepiej być na górze - ale nie za wszelką cenę. Najważniejsze, to nie pozwolić sobie wmówić, że jesteś kimś gorszym. Fakt, z góry rozciąga się piękny widok, ale też tych którzy są na górze widać najlepiej z dołu, dlatego też łatwo jest ich strącić. - wszystko ma dwie strony. :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  19. Mam dokładnie tak samo. Nie traktuję jednak tego że ukrywam uczucia jak maski. Bardziej jako tarczę jako obronę przed ludźmi. Nie lubię płakać przy ludziach, bo stają się oni wtedy nieszczerze dobrzy, potulni. To jest takie fałszywe współczucie. Uważam że takie się nie liczy. Kiedy już wybucham płaczem to znaczy że mam tego już za dużo. Ja cierpię tylko w domu. Nie chcę by inni wiedzieli by uznali mnie za słabą. Bliskim też nie mówię. Robię to bo ich kocham i mają mnóstwo swoich problemów a to moje cierpienie i ta ja muszę to przeżyć.
    Pozdrawiam
    http://argia39.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. HEJ. nominuje cię do LBA. Pytania u mnie :)
    http://nikolafrankiewicz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń