piątek, 14 lutego 2014

11. Wspomnienia.

Witajcie. 14 luty - ulice, sklepy, facebook, nawet wyszukiwarka google - wszystko, wszystko ocieka serduszkami i czerwienią. Świat zwariował. W ten jeden dzień nagle wszyscy mamy się kochać i uwielbiać, a przez resztę roku możemy spokojnie się mordować i nienawidzić. So sweet! <3
A pro po walentynek na temat nasunęła mi się nie miłość, ale wspomnienia. Właśnie dziś, niby dzień jak co dzień, ale złamane serduszka jakoś szczególniej przypominają sobie o kimś kto był - a go nie ma. Jednak nie chodzi mi tutaj tylko o wspomnienia miłosne, ale o ich całą gamę. O te dobre i złe, o te związane ze szkołą i wakacjami. O wspomnienia przyjaciół, których dziś już nie znamy, jak i wrogów, którzy dziś stali się przyjaciółmi. Czy nie uważacie, że wspomnienia to coś co trzyma nas w przeszłości i czasem nie pozwala iść na przód? Ktoś to raz się "sparzył", będzie bał się iść na przód spoglądając wciąż za siebie, przypominając sobie ból. Chociaż... Gdyby potraktować to w drugą stronę - wspominamy nasze sukcesy - czy to pcha nas bardziej do przodu? Hmm... Możliwe. Moja teoria właśnie umarła, a na dodatek sama ją uśmierciłam. Okej, brnijmy więc dalej.
 Tak ostatnio naszło mnie na wspomnienia i zamiast iść spać, to słucham piosenek sprzed kilku lat i wspominam jak to cudownie było być pyskatą smarkulą. Nie powiem - tęsknię. Ale przez te wspomnienia mam wrażenie, że zaczęłam się czepiać teraźniejszości. Dlaczego wtedy było mi tak "super", a teraz tak nie jest? Chociaż jeżeli by się głębiej zastanowić - czy dopóki nie zaczęłam cofać się do przeszłości, to czy coś mi przeszkadzało? Nie wydaje mi się.
Temat wspomnień moim zdaniem ma w sobie wiele sprzeczności, ponieważ miło się wspomina pozytywne aspekty naszego życia, ale czy nie jest tak, że prawie zawsze zakręci nam się łza w oku? Tęsknimy za tym co było, a czego już nie ma. Tak, wiem - należy iść do przodu - takie życie, ale kto nie wzruszy się oglądając stare fotografie przedstawiające rodzinę w komplecie czy nas lub nasze rodzeństwo jako małe berbecie? Oczywiście teraz ktoś się odezwie, że przecież przy takich wspomnieniach jest również wiele śmiechu i radości - owszem, ale gdy skończysz się śmiać zaczynasz tęsknić i żałować (?! nie wiem czy to dobre słowo), że nie jest już tak beztrosko, słodko czy jakoś tam.
Złych rzeczy raczej nie wspominamy, jeżeli już to ktoś nam o nich przypomni. My sami raczej stosujemy metodę wyparcia i staramy się żyć tak jakby nic się nie stało. Jeżeli jednak przydarzy nam się wspomnieć coś przykrego - również płaczemy.
Wniosek - wspomnienia chyba nie są do końca DOBRE. Chociaż nie mogę powiedzieć oficjalnie, że są złe. Budzą w nas pewną tęsknotę i poczucie bezradności, że nie możemy cofnąć czasu. Możemy jedynie sami, w myślach cofnąć się do tamtych lat, chociaż na chwilę. Ale pozostaje jakiś żal, że to nie wróci, możemy tego pragnąć nie wiadomo jak mocno - to na nic.
Wspomnienia mogą też być dla nas pewnego rodzaju skarbem, takim który nas rani lub nie, ale nikt go nam nie odbierze. To co siedzi w mojej głowie jest tylko i wyłącznie moje. Ode mnie zależy czy się tym z kimś podzielę.
Kończąc, powiem tylko tyle, że coś jest w tych wspomnieniach, iż mimo łez wracamy do nich, nie raz, nie dwa, a wiele, wiele więcej. Hmm... Może traktujemy je jako swego rodzaju podróż w czasie...? :)
Lubicie wspominać? Może macie na to zupełnie inny pogląd?
Na koniec walentynkowy akcent ode mnie dla Was, niech będzie, że uległam. ;)
Pozdrawiam!

17 komentarzy:

  1. dobre, czy złe wspomnienia, nie należą do ulotnych i bez znaczenia, jaki niosą ze sobą ciężar, zawsze są. jak dodatkowy bagaż, w którym czasem znajdziemy coś pomocnego, wspierającego na duchu, a innym zbędny balast, przypominający o teoretycznie "zagojonych" ranach. zgadzam się, że to temat pełen sprzeczności. to już tylko indywidualna kwestia radzenia sobie z przeszłością.
    po raz kolejny piszę, że świetnie prowadzisz bloga. z niecierpliwością czekam na kolejne posty! :)
    http://bloodyverone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. FAJNY BLOG ,MASZ OCHOTE NA WZAJEMNA OBSERWACJE ,DAJ ZNAC :) BEDZIE MI MILO :)
    http://zielonoma.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny post, taki głęboki :D
    obserwuje i liczę na to samo
    welcome-in-my-livee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie napisane ! :D

    Zapraszam: http://szarokolorowa1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mądrze piszesz! :)))
    http://stay-positiveee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy post i fajny blog :)
    Zapraszam do mnie może akurat Ci się u mnie spodoba :) Zachęcam do ZAOBSERWOWANIA :)
    Na pewno się odwdzięczę :) <3
    key-tina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. czasem na mysl o różnych sprawach z przeszłości odrazu cieknie mi łezka ;c

    świetny blog ♥ może wzajemna obserwacja?
    jesli tak - zaobserwuj mnie i napisz u mnie na blogu, na pewno się odwdzięczę!

    www.thisisredfox.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej:) Bardzo fajny blog :)
    Obserwacja za obserwacje?? :))

    ZAPRASZAM DO MNIE :) http://nikolafrankiewicz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. prowadzisz bardzo fajnego bloga ;)) a ten post świetny.., naprawdę świetnie napisane ;3

    http://this-is-my-life-s.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiamy czytać takie długie posty szczególnie jeśli dotyczą one wspomnień, życia, kiedy autor jest w stanie zebrać w ich emocje - wtedy post jest prawdziwy.
    Słuchanie piosenek, które przypominają nam np. wakacje, a jest ich naprawdę sporo poprawia humor. Świetny pomysł na notatkę!
    Pozdrawiamy i życzymy miłego dnia!

    http://thehauntedway.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Każdy mój post piszę pod wpływem emocji. Nie układam sobie gotowych zdań, tylko na bieżąco piszę to, co czuję w danej chwili. :)

      Usuń
  11. Ostatnio mam chorą babcię i ciągle wspominam jak byłam mała a ona śpiewała mi kołysanki. To takie przykre że to już nie wróci.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny post. Bardzo mądrze wszystko napisałaś :)

    http://joannasztramkowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja staram się nie myśleć o tych złych wspomnieniach ;/ Obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie myślę o tych złych wspomnieniach, skupiam się na tych dobrych, pozytywnych, dzięki temu jestem bardziej szczęśliwsza. Warto cieszyć się nawet z najmniejszych rzeczy :D ♥
    KLIK-BLOG

    OdpowiedzUsuń
  15. Wpadlam tutaj przypadkiem,i stwierdzam ze masz cudownego bloga:)
    Rewelacyjnie go prowadzisz,widac ze sie starasz. :)
    Byloby mi bardzo milo jak bys do mnie zajrzala. <3

    Xnataliaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń