niedziela, 5 stycznia 2014

Początki są trudne.

Witam. Nie wiem od czego zacząć. Może od tego, że nie będzie to kolejny blog o modzie. Chociaż przyznam, że przeszło mi to przez myśl. Jednak stwierdziłam, że nie dam rady. Nie będę miała siły przebicia. - mała wiara w siebie? W tej kwestii - niestety tak. Po drugie jakoś nie lubię pokazywać swoich zdjęć. Jestem zbyt krytyczna wobec siebie, swojego wyglądu. Jeżeli już zdarzy mi się zrobić sobie ileś tam zdjęć, to na końcu pewnie spodoba mi się MAXYMALNIE jedno. No i tak w ogóle, chciałabym być tutaj anonimowa. Nie chcę się przedstawiać, podawać profilu na fb i afiszować się ze swoim blogowaniem. Po prostu potrzebuję miejsca, żeby napisać rzeczy, których nie potrafię powiedzieć nikomu z otaczających mnie osób. W końcu "nieznajomy nie może być gorszy od znajomych". :)
Będę więc pisać tutaj to o czym myślę, o tym co nie daje mi spokoju. No i mam nadzieję, że ktoś to przeczyta...
Kiedyś pisałam opowiadanie na blogu. Przyznam, że odniosłam tym większy sukces niż myślałam. Z tego jestem dumna. Może do tego wrócę. Może. Później.
To tyle tytułem wstępu. Jeżeli ktoś to przeczytał - szczerze dziękuję. :)

1 komentarz: