niedziela, 15 kwietnia 2018

303. Wielokolorowe denko marcowe - część pierwsza, różowa.

Witajcie kochani! Jak mija Wam słoneczny, wiosenny weekend? U mnie życiowych zmian ciąg dalszy - aż jestem tym wszystkim zmęczona i chciałabym wyjechać gdzieś daleko, najlepiej na bezludną wyspę, leżeć na gorącym piasku i mieć wszystko w nosie... :P No cóż, pomarzyliśmy, czas zejść na ziemię. 
Tytuł dzisiejszego posta zawdzięczamy kolorystyce zrobionych przeze mnie zdjęć. Są one bez przeróbek - tło samoistnie, może z lekką pomocą słońca zmieniło kolor z białego na różowy. :D Jednak wiosną wszystko staje się piękniejsze - nawet denkowe foteczki. :P Zapraszam Was na przegląd pierwszej części marcowego denka. :)

czwartek, 5 kwietnia 2018

302. Marzec - po prostu.

Witajcie kochani. W końcu mamy ciepełko! (tak musiałam to napisać i uwydatnić swoją radość) Jak wspaniale jest sięgać co rano po cienką kurtkę i lekkie buty. Jak wspaniale jest wychodzić na zewnątrz i nie odmrażać sobie nosa, co nie? ;)
Mam nadzieję, że tak już zostanie i przyszłościowo będzie już tylko cieplej. Bardzo chciałabym już odwiesić te wszystkie grube swetry do szafy i nie sięgać po nie aż do grudnia. :P
Kwiecień przyniósł nam wreszcie wiosnę, jednak ja przychodzę dziś do Was ze wspomnieniami dotyczącymi ostatnich dni tegorocznej zimy - powspominajmy marzec. :)

sobota, 31 marca 2018

301. SHARE WEEK 2018

Witajcie kochani! Jak Wasze przygotowania do świąt? Jajka pomalowane? Święconki poświęcone, a serniczki upieczone? :) Mi zostało do zrobienia jedno ciasto i żur na jutro. Poza tym chyba wszystko mam ogarnięte - poza kreacją na święta. :D Przez te zawirowania pogodowe mam wątpliwości nawet co do kurtki. :P Ale przede mną jeszcze pół dnia więc na pewno na coś się zdecyduję. ^^

Dziś będzie post z nieco innej beczki. Można powiedzieć, że w ramach Wielkanocnego Zajączka  będę polecać i promować Wasze blogi udzielając się w jednej z blogowych akcji, a mianowicie SHARE WEEK 2018.
Słyszeliście już o niej? Jesteście zainteresowani kogo postanowiłam polecać? W takim razie zapraszam do czytania! :)

środa, 21 marca 2018

300. Kulturalny LUTY.

Witajcie kochani! Nareszcie miałam wolną chwilę tylko dla siebie i mogłam spokojnie napisać dla Was post. Ostatnio ciągle bardzo dużo się dzieje i na prawdę marzy mi się tydzień, w którym nie będę miała żadnych planów i będę mogła sobie spokojnie każdego dnia wracać z pracy prosto do domu. Tym razem jednak nie tylko ja jestem organizatorką chaosu - mój B. zmienił pracę i tym razem również za jego sprawą mieliśmy mnóstwo latania, no i wiadomo stresu. Jejku mam wrażenie, że stresuje się jego pracą bardziej niż on sam. :D Sama chętnie bym się z nim zamieniła i wzięła na klatę to bycie kimś "nowym" w pracy, a jego wpuściła już na przygotowany grunt. xD Wiecie, ja mam takie poczucie, że nie raz już byłam w takiej sytuacji i dałam radę, więc chciałabym go wyręczyć. Taka dobra ze mnie duszyczka. Jednak jedyne co mi pozostaje to trzymanie kciuków, by z każdym dniem radził sobie coraz lepiej. :) Zapominając choć na chwilę o stresie zrelaksujemy się teraz przy filmowych pozycjach, które odhaczyłam na swojej liście w lutym. ^^

czwartek, 15 marca 2018

299. zLUTOWanE denko.

Witajcie kochani. Nie pytajcie mnie o co chodzi ostatnio w tytułach moich postów - po prostu jakiś nieposkromiony talent lub wena mnie nachalnie męczy i wyżywam się artystycznie w tytułach. :D
Co tam u Was ostatnio słychać? Też już cieszyliście się na wiosnę? Ja już chciałam zmienić kurtkę, zaczęłam jednak od butów... Po jednym dniu gdy zmarzły mi stopy w pracy wróciłam jednak do traperków i już grzecznie czekam w zimowych rzeczach do wiosny. :D
Dziś przychodzę do Was z przeglądem denka z lutego. Zapraszam do czytania. ^^

czwartek, 8 marca 2018

298. Uciekł luty, zgubił ubrania, aparat i buty... w Toruniu.

Witajcie kochani! Na wstępie chciałabym życzyć wszystkim kobietkom samych wspaniałości tego dnia! Ja dziś świętuję w domu - wzięłam urlop z racji wizyty u ginekologa. Nie żebym manifestowała wspieranie jakiejś akcji - chociaż i o takich słyszałam - że powinnyśmy tego dnia świętować właśnie robiąc coś dla siebie (nie pyszne ciasto czy relaksującą kąpiel) - przeprowadzić badania, na które powinnyśmy chodzić regularnie. W moim przypadku po prostu tak wyszło, że był to pierwszy wolny termin, ale cieszę się, że akurat tego dnia zrobiłam coś dla siebie. :D
Dziś przychodzę do Was ze wspomnieniem lutego, który z pewnością zostanie zapamiętany jako najzimniejszy miesiąc tego roku. :P A co jeszcze będę z niego pamiętać? Przekonajcie się sami! :)

środa, 28 lutego 2018

297. Styczniowa kultura - część druga.

Witajcie kochani! Nie zamarzliście mi przypadkiem? Totalnie nie komentuje tego, co dzieje się za oknem - to zdecydowanie nie mój klimat. :P Na rozgrzewkę za to przygotowałam dla Was drugą porcję styczniowych filmów, jeden serial i jedną książeczkę. Mam nadzieję, że choć przez chwilę uda Wam się zapomnieć o tej Arktyce za oknem. :D
Zapraszam do czytania!