poniedziałek, 27 marca 2017

254. LBA do dziewiątej.

Witajcie kochani! Jak Wasze nastroje po pierwszych na prawdę ciepłych dniach tej wiosny? Ja jeszcze w sobotę czułam się fatalnie z powodu przeziębienia, a dziś? Dziś rozpiera mnie jakaś niewytłumaczalna radość. :D Chyba nadmiar słońca mi się udzielił. 
Dziś przychodzę do Was z lekkim niczym dzisiejsza odzież wierzchnia tematem, czyli odpowiedzią na pytania zadane mi w ramach LBA przez pana o pseudonimie Ten w okularach. Pytania zadane na prawdę blogowe wieki temu, jednak wreszcie doczekały się swojej odpowiedzi. Zdradzę Wam, że w kolejce na odpowiedź czekają jeszcze trzy nominacje. :D Tak jak obiecałam - wszystko ogarnę, z poślizgiem, ale zawsze. ^^
A teraz zapraszam do czytania!

wtorek, 21 marca 2017

253. A6W tydzień siódmy + wielkie podsumowanie.

Witajcie kochani! Dziś przychodzę do Was z dość zakurzonym tematem, bo jak część z Was wie - szóstka Weidera już dawno za mną. Niestety ostatni post z tej serii zapodział mi się gdzieś w otchłani obowiązków i innych tematów. Odkopałam go jednak i z dumną miną prezentuję Wam zapiski myśli, które towarzyszyły mi podczas ostatniego katorżniczego tygodnia ćwiczeń. Poza tym mam dla Was oczywiście wielkie podsumowanie całego cyklu ćwiczeń - z tabeleczką oraz foteczkami. ^^
Dla osób, które nie pamiętają już o co w tym wszystkim chodziło oraz dla tych, którzy spotykają się z tematem u mnie po raz pierwszy mam przypominajkę/zapoznawajkę - KLIK.
Całą resztę zapraszam do czytania dzisiejszego wpisu. :)

wtorek, 14 marca 2017

252. Na dnie lutego.

Witajcie kochani! Co tam u Was ciekawego? Czujecie już wiosnę? Ja po dzisiejszym dniu postanowiłam definitywnie zmienić szalik na cieńszy, bo chodząc po mieście miałam wrażenie, że roztopię się w zimowej kurtce opatulona grubym szalem. Słoneczko dodaje mi powera do życia, a co najważniejsze - gdy wychodzę z pracy jest jasno! :O Aż mam wrażenie, że wychodzę za wcześnie!
Dzięki nastrajającym mnie przebłyskom wiosny postanowiłam się ogarnąć i wreszcie coś napisać. Tak więc dziś przygotowałam dla Was denko z lutego, w którym znajdziecie znane już produkty, ale pojawiło się też kilka - myślę, że ciekawych nowości. Zapraszam do czytania. :)

wtorek, 7 marca 2017

251. Luty.

Witajcie kochani. Jak działają na Was marcowe zawirowania pogodowe? Ja Wam powiem, że nawet teraz, gdy ta temperatura znów spadła, po tych kilku cieplejszych dniach jakoś łatwiej mi to znieść. :) Co do pisania, to generalnie mam wrażenie, iż próbuje mnie obezwładnić jakaś niemoc pisarska, która utrudnia mi sklejanie słów w piękne zdania - jednak jak widzicie, walczę i postaram się mimo wszystko coś sensownego dla Was stworzyć. Być może przyczyną tej niemocy jest fakt, iż wczoraj położyłam się spać chwilę przed północą, co rankiem okazało się nie być najlepszym pomysłem. Ale ja jak to ja - nie wyciągnę z tego żadnych wniosków i w najbliższej przyszłości z pewnością powtórzę ten błąd cierpiąc kolejnego ranka. :P Nie zagłębiając się jednak już w moją skłonność do powielania pewnych błędów zapraszam Was do przeczytania właściwej części notki - a temat przewodni na dziś to luty.

poniedziałek, 27 lutego 2017

250. Pierwsze denko '17

Witajcie kochani. Wiosennie nam się zrobiło - chociaż na chwilę, mam jednak nadzieję, że tak pozostanie i powoli będziemy mogli przerzucać się na cieńsze kurtki i sportowe buty. U mnie temperatura sięgała dziś 14 stopni i w zimowej kurtce dosłownie się roztapiałam, a jak było u Was? 
Dziś na podtrzymanie ciepłej atmosfery przygotowałam dla Was styczniowe denko - czyli zbiór kosmetyków, które w 2017 roku zużyłam jako pierwsze. Czy są tam jakieś noworoczne perełki? Przekonajcie się sami. :)

środa, 22 lutego 2017

249. OSTATNIA część wyzwania codziennych przyjemności.

Witajcie kochani. W ostatnim czasie trochę zamilkłam, a to za sprawą zapalenia spojówek. Na samą myśl o jasnym świetle czy monitorze od komputera moje oczy krzyczały z bólu, tak więc ostatnie dni spędziłam na leżeniu z rumiankiem na oczach i zakrapianiu ich na przemian, trzymając się dodatkowo z dala od jasnych źródeł światła. Koniec końców mam nadzieję, że najgorsze już za mną, a tłusty czwartek przywitam już zdrowym i zadowolonym spojrzeniem. ^^
Dziś mam dla Was relację z ostatniej części wyzwania codziennych przyjemności, która przez ostatnie tygodnie sprawiała mnóstwo frajdy zarówno mi, jak i Wam. ^^ Będziecie za nią tęsknić? Bo ja na pewno!

środa, 15 lutego 2017

248. Pierwszy w 2017

Witajcie kochani. Wstępem do tego posta powinno być przerażające pytanie - gdzie jest styczeń? Czas po świętach w ogóle nie zwolnił - mało tego, mam wrażenie, że biegnie on coraz szybciej. Mam wrażenie, że wczoraj przygotowałam sałatkę na sylwestra, a dziś mamy połowę lutego. Jak tak dalej pójdzie, to jutro obudzę się już po obronie, z tytułem magistra w kieszeni - o taki obrót zdarzeń w ogóle bym się nie pogniewała swoją drogą. :P Tylko może ktoś jest chętny, żeby dokończyć za mnie pracę? ^^ Tak więc po cichu marząc o czerwcu zapraszam Was na szybki przegląd stycznia. :)