niedziela, 8 września 2019

355. Znów zniknęłam i znowu wracam.

Witajcie kochani. Mam nadzieję, że jeszcze nie zdążyliście o mnie zapomnieć. Nie było mnie tutaj...ponad miesiąc. Tak długiej przerwy nie miałam jeszcze nigdy, ale... było mi to potrzebne. Przestałam czuć potrzebę bycia tutaj. Blog przestał być dla mnie rozrywką czy przyjemnością, a zaczęłam go postrzegać jako obowiązek, jako miejsce, do którego muszę wrócić, mimo, że nie mam czasu czy może nawet ochoty. Pisanie postów "na odpieprz się" nie jest w moim stylu, więc zamiast zmuszać się do pisania czegokolwiek i na siłę postanowiłam zrobić sobie wakacje. Wakacje od bloga. Wiedziałam, że tutaj wrócę, nie wiedziałam tylko kiedy dokładnie. Po prostu musiałam poczuć, że chcę znów tutaj na bieżąco z Wami być.
Wiem, że narobiłam sobie mnóstwa zaległości - z denkiem, z różnymi recenzjami, ale spokojnie. Wypoczęta po wakacjach z nową energią i zapałem wszystko nadrobię i myślę, że jesień będzie sprzyjać mojej blogowej wenie.

niedziela, 21 lipca 2019

354. Multifunkcyjny peeling do twarzy - Nature Queen

Witajcie kochani. Jak spędzacie kolejny piękny weekend? Ku mojej uciesze upały wróciły, a ja mimo wszystko znalazłam chwilę na bloga, co by tutaj nie wiało pustką.
Pisałam Wam poprzednio, że testowałam nową perełkę od Nature Queen - czyli multifunkcyjny peeling do twarzy, który łączy ze sobą właściwości peelingu enzymatycznego i mechanicznego. Dziś przyszedł czas, by podzielić się z Wami moją opinią na jego temat. Zapraszam do czytania. :)

piątek, 5 lipca 2019

353. Trochę poprzepraszam i opowiem co robiłam przez ostatnie dwa miesiące.

Witajcie kochani moi! Chciałam Was na wstępie strasznie przeprosić za swoje ostatnie zaniedbanie bloga. W sumie jemu samemu też się należą przeprosiny. Generalnie byłam pewna, że jeśli zajrzę tutaj po takim czasie, to ujrzę pustkę i hulający wiatr niczym na pustyni, jednak po raz kolejny udowodniliście mi, że jesteście najlepszymi czytelnikami na świecie! Statystyki dosłownie powaliły mnie na kolana i w mojej głowie narodziła się myśl - muszę usiąść z tyłkiem i napisać coś nowego, dla tych cudownych ludzi, za którymi tak bardzo się stęskniłam! <3

piątek, 7 czerwca 2019

352. Maksymalnie spóźnione kwietniowe denko.

Witajcie kochani. Jak podoba Wam się fala upałów przechodząca przez Polskę? Ja jestem w niebo wzięta, bo uwielbiam ciepełko - nawet takie iście przesadzone. Jest jednak jeden minus - nie byłam gotowa na tak szybkie i nagłe nadejście lata i nie bardzo mam w czym chodzić do pracy. xD Ale... przeboleje. Ważne, że jest milusio. :D 
Dziś przychodzę do Was z lekko opóźnionym, kwietniowym denkiem - na prawdę cierpię na chroniczny brak czasu. Mam wrażenie, że czas biegnie na jakimś turbo przyśpieszeniu, a ja nie mogę zdążyć absolutnie z niczym. :D No, ale powtarzam sobie - najważniejsze, że nadal tutaj jestem, co nie? :) 

czwartek, 23 maja 2019

351. Ekocudny kwiecień.

Witajcie kochani w ten ponury, majowy wieczór. ;) Nie wiem czy u Was też tak jest, ale pogoda mnie wręcz zadziwia. Rano jest zimno, popołudniu robi się słonecznie i mega duszno, po czym wieczorem zrywa się deszcz, a w nocy pada. :D No i tak już kilka dni pod rząd. Mimo wszystko jednak cieszę się, że temperatury nie spadają w dzień poniżej 15. stopni. 
Dziś z kolejnym poślizgiem przygotowałam dla Was wpis z kwietniowymi wspominkami. Pamiętacie jeszcze ten miesiąc? Jak się okazało, ja zapamiętałam całkiem sporo. ;>
Zapraszam do czytania!

środa, 15 maja 2019

350. Porady na zdrady i sztuka kochania wcielonego Draculi - czyli kolejny remix marcowej kultury.

Witajcie kochani! Czy Wy to widzicie? Dziś wybija mi na blogu 350. wpis! :O Kiedy to minęło? Pamiętam, że rozpoczynając pisanie ten moment wydawał mi się tak strasznie odległy - a tu proszę. Te 350 postów, tysiące słów, może nawet miliony liter - przemknęły mi w mgnieniu oka. Mimo, że ostatnio nie bardzo mam czas na pisanie staram się codziennie do Was zaglądać i nawet na bieżąco jestem z komentarzami. :D Nie mam pojęcia dlaczego ostatnio tak strasznie ciężko mi usiąść do komputera. Dziś jednak udało mi się wyrwać kilka chwil i wreszcie napisać kulturalne podsumowanie MARCA. :P
Postaram się z kolejnymi postami być bardziej regularna - trzymajcie kciuki! No i zapraszam do czytania. :)

niedziela, 28 kwietnia 2019

349. Marcowe, przydługie denko.

Witajcie kochani. Wracam do Was po lekko przydługawej nieobecności. Nie mam nic na swoją obronę - po prostu "real life" nieco bardziej mnie wciągnęło i w ciągu ostatnich tygodni kompletnie nie miałam czasu na komputer. Początkowo traktowałam to jako mały odpoczynek od bloga, ale koniec końców stęskniłam się  i czułam już wewnętrznie, że po prostu MUSZĘ do Was napisać. Tak więc jestem dziś z lekko przydługim denkiem - aż sama się zdziwiłam, ile miejsca mi zajęło. :D 
Także zapraszam do zapoznania się ze zużytymi w marcu kosmetykami.